Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

15 minut temu, jetson napisał(a):

Co to za adrenalina jeśli możesz stracić życie. To akurat dla mnie głupota, dopuścić do takiej sytuacji. Liczę, że nigdy więcej tego nie zrobisz.

No ale to nie jest coś takiego że grozi ci utrata życia. Ale statystycznie możesz być tym rzadkim przypadkiem który ląduje zabity gdzieś w krzakach co nie i inne takie. Ale to rzadko bywa. No i też takie są czasy, Internet, przez to poznaje się dużo obcych osób. Internet daje korzyści ale daje też zagrożenia 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, jetson napisał(a):

Co to za adrenalina jeśli możesz stracić życie. To akurat dla mnie głupota, dopuścić do takiej sytuacji. Liczę, że nigdy więcej tego nie zrobisz.

Życie można stracić nawet wychodząc wyrzucić śmieci gdy jest ślisko. Nie przewidzisz.

Ale zgadzam się, że należy odróżniać adrenalinę od brawury. Bo co innego w kontrolowanych warunkach szukać wrażeń a co innego igrać ze śmiercią lub kalectwem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, shadow_no napisał(a):

Życie można stracić nawet wychodząc wyrzucić śmieci gdy jest ślisko. Nie przewidzisz.

Ale zgadzam się, że należy odróżniać adrenalinę od brawury. Bo co innego w kontrolowanych warunkach szukać wrażeń a co innego igrać ze śmiercią lub kalectwem

Patrząc ile pojebów poznałam w necie to te warunki takie średnio kontrolowane :D zresztą psychopaci to najpierw wybiorą ofiarę potem dają się jej poznać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Patrząc ile pojebów poznałam w necie to te warunki takie średnio kontrolowane :D zresztą psychopaci to najpierw wybiorą ofiarę potem dają się jej poznać

Niektóre z Twoich opowieści zdecydowanie zaliczam do brawury;p ale z mojej perspektywy to, że ryzykujesz ma też swoje plusy:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Patrząc ile pojebów poznałam w necie to te warunki takie średnio kontrolowane :D zresztą psychopaci to najpierw wybiorą ofiarę potem dają się jej poznać

Odważna jesteś, poznając i spotykając się z ludźmi z neta. Kilka ładnych lat temu, może z 13-14 również miałem fazę na takie znajomości. No i nie żałuję niczego :D Kilka razy trafiła mi się wariatka, jakaś pierdolnieta ( bo same wariatki są okej :D ), pojeździłem po kraju od Krakowa, po Gdańsk i Zielona górę i to były bardzo fajne znajomości . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, brum.brum napisał(a):

Odważna jesteś, poznając i spotykając się z ludźmi z neta. Kilka ładnych lat temu, może z 13-14 również miałem fazę na takie znajomości. No i nie żałuję niczego :D Kilka razy trafiła mi się wariatka, jakaś pierdolnieta ( bo same wariatki są okej :D ), pojeździłem po kraju od Krakowa, po Gdańsk i Zielona górę i to były bardzo fajne znajomości . 

Hahaha twoje podsumowanie musi trafić do tego wątku z cytatami kultowymi. Tylko gdzie on był. Dziś to nie jest odwaga ani brawura tylko taka rzeczywistość. To która wybrałeś ta z Gdańska, Krakowa czy zielonej góry? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, brum.brum napisał(a):

Odważna jesteś, poznając i spotykając się z ludźmi z neta. Kilka ładnych lat temu, może z 13-14 również miałem fazę na takie znajomości. No i nie żałuję niczego :D Kilka razy trafiła mi się wariatka, jakaś pierdolnieta ( bo same wariatki są okej :D ), pojeździłem po kraju od Krakowa, po Gdańsk i Zielona górę i to były bardzo fajne znajomości . 

Ja się 2 razy spotkałam z osobą poznaną w internecie. Z jedną byłam 5 lat a z drugą leci 15 rok:-)

Można,można.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Hahaha twoje podsumowanie musi trafić do tego wątku z cytatami kultowymi. Tylko gdzie on był. Dziś to nie jest odwaga ani brawura tylko taka rzeczywistość. To która wybrałeś ta z Gdańska, Krakowa czy zielonej góry? 

haha były jeszcze inne miasta i właśnie z takiego poza wymienionymi mi się trafiła „Wariatka” :D no i tak jesteśmy już 10 lat razem ( miasta nie wymienię żeby się nie obnażać całkowicie ). A Ty dużo masz takich eskapad ? Czy zawsze byłaś inicjatora spotkać u kogoś w mieście i czy „chłopy” również do Ciebie uderzali autami/pociagami/paralotniami? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Ja się 2 razy spotkałam z osobą poznaną w internecie. Z jedną byłam 5 lat a z drugą leci 15 rok:-)

Można,można.

Pewnie że można. I bardzo dobrze , że  internet daje takie możliwości. Mnie np. wywiało na drugi koniec Polski, za tą miłością. Ogólnie to było szalone jednak, jak sobie pomyślę 🙃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, brum.brum napisał(a):

Pewnie że można. I bardzo dobrze , że  internet daje takie możliwości. Mnie np. wywiało na drugi koniec Polski, za tą miłością. Ogólnie to było szalone jednak, jak sobie pomyślę 🙃

Trochę to irracjonalne i niefrasobliwe. Ciekawa jestem jak to się skończyło???:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Lusesita Dolores napisał(a):

A nie jest zazdrosna, że tak sobie piszesz tu często z dziewczynami?;-)

Nie, bo staram się nie przekraczać żadnej granicy, nawet w prywatnych wiadomościach. Wie, że to forum i przede wszystkim ludzie i ich historie mi pomagają. Nie jest zazdrosna, bo nie ma o co i o kogo 🤓

No dobrze, a mąż u Ciebie nie jest czasem ( chociaż też nie zauważyłem żebyś flirtowała, czy dwuznacznie pisała z „chłopami” 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Ja się 2 razy spotkałam z osobą poznaną w internecie. Z jedną byłam 5 lat a z drugą leci 15 rok:-)

Można,można.

Tobie się akurat udało, ale jest mnóstwo kobiet które zaliczam do grona psychopatów, podziękuję za takie emocje i znajomości. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, brum.brum napisał(a):

Nie, bo staram się nie przekraczać żadnej granicy, nawet w prywatnych wiadomościach. Wie, że to forum i przede wszystkim ludzie i ich historie mi pomagają. Nie jest zazdrosna, bo nie ma o co i o kogo 🤓

No dobrze, a mąż u Ciebie nie jest czasem ( chociaż też nie zauważyłem żebyś flirtowała, czy dwuznacznie pisała z „chłopami” 😊

Mój to taki zazdrośnik;-)

 

3 minuty temu, jetson napisał(a):

Tobie się akurat udało, ale jest mnóstwo kobiet które zaliczam do grona psychopatów, podziękuję za takie emocje i znajomości. 

Przecież korespondujesz z kimś dłuższy czas i jesteś w stanie stwierdzić jaka ta osoba jest mniej-więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Przecież korespondujesz z kimś dłuższy czas i jesteś w stanie stwierdzić jaka ta osoba jest mniej-więcej.

Nie wiem jak definiujesz "dłuższy czas" ale ja się parę razy negatywnie zdziwiłem jak kobiety potrafią być różne online i offline

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Nie wiem jak definiujesz "dłuższy czas" ale ja się parę razy negatywnie zdziwiłem jak kobiety potrafią być różne online i offline

Kurcze to nie wiem ja z dziewczynami nie pisałam. Ale faceci 20 lat temu byli wiarygodni albo po prostu miałam przeczucie że to ktoś ogarnięty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Ale gdy ktoś lubi buszowac i podróżować niech buszuje po naszym pięknym kraju i poznaje krajanki:d

Można nie dość, że poznać, po spotykać się i miło spędzić czas ( może związek ) to jeszcze zwiedzić kraj, poznać fajne miejsca, popracować np nad fobiami czy lekiem przed bliskością :D taka terapia :D 

Lubie to słowo „buszować” :D

Edytowane przez brum.brum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, brum.brum napisał(a):

Można nie dość, że poznać, po spotykać się i miło spędzić czas ( może związek ) to jeszcze zwiedzić kraj, poznać fajne miejsca, popracować np nad fobiami czy lekiem przed bliskością :D taka terapia :D 

Lubie to słowo „buszować” :D

Albo buszować w zbożu:D

Pewnie bym jeździła gdybym dobrze znosila podróże. W praktyce to jak jadę do babci 5 godziny jazdy pociagiem drugie tyle muszę odpoczywać czyli dzień z głowy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×