Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kobiece sprawy :)


linka

Rekomendowane odpowiedzi

Nieeeee, tort byl zamowiony w rewelacyjnej trojmiejskiej cukierni i kosztowal troche ;) Ale warto bylo, bo smak naprawde rewelacyjny :smile: Napisany jest na nim tekst:" Ostatnia szansa, aby posmakowac innego" :D A dlaczego ten napis na focie, jest w odbiciu lustrzanym, tego pojac nie moge, ale coz :shock::shock::shock:

 

Co do japonek, ja nosze tylko na plaze. Tak to cale lato w balerinkach :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taaa katolicy i ich metody antykoncepcji... A potem płacz bo na chleb nie ma dla swojego dziesięciorga dzieci. Ja nie wierzę w takie cuda, równie dobrze można sobie z fusów wróżyć kiedy jakie dni się ma :lol: Choć ja aktualnie płodnych nie mam wcale, więc nie mam tego problemu z antykoncepcją.

index.php?get=1&f=1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, a mogłybyście polecić jakieś wygodne balerinki z materiału (straaasznie delikatna skóra i robią mi się rany od jakichkolwiek butów jak mam ciepłe stopy :roll::? ), tzn. markę, gdzie szukać? numer 35 bądź ewentualnie malutki 36? bo nie mogę nigdzie znaleźć i nie mam w czym chodzić. :roll:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje najwygodniejsze- miekkie jak kapcie pochodza z targu :) Po balerinkach z Zary, Bershki, czy Stradivariusa za ktore place ponad 100 zl a nosze 2 miesiace (bo po tym okresie buty sa w stanie rozpadu, szczegolnie jak choc raz sie zmocza w deszczu) zbuntowalam sie i kupuje za 25 zl wlasnie na targu (tez starczaja mi na 2 miesiace)

Polecam rowniez baletki (doslownie baletki a nie balerinki) z H&M, ktore obecnie sa jeszcze w kolekcji (w panterke i w jakies barwne wzorki) - sa mieciutkie jak kapcie, ale co za tym idzie podeszwe maja cieniutka... No ale cos za cos ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

marcja, ja mam dodatkowo problem z numerem, bo mam bardzo drobną stopę i numer 35, więc jakiekolwiek buty z H&M czy innych sklepów są dla mnie zawsze za duże i za szerokie. :roll: już nie wiem, gdzie mam szukać. :(

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

marcja, to koniecznie muszę zobaczyć, może w końcu będę mieć jakieś letnie buty oprócz japonek, dzięki. ;)

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja siostra ma 35 rozmiar

Pamiętam jak klapki kupiła w dziecięcym bo gdzie indziej nie mogła dostać :mrgreen:

 

Dla mnie problemem latem są piaszczyste drogi w mojej wsi i nie mogę latem nosić odkrytych butów jak gdzieś wychodzę,a zakryte muszę dobierać bo tak jak _asia_ mam delikatne stopy i łatwo o pęcherze,a poza tym ograniczają mnie pieniądze,ale za to bardzo pospolity rozmiar 38-39

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

marcja, dziękuję :smile:

kasiątko, no numer 35 to przekleństwo. :why:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jejku ja też mam problem z doborem butów bo w męskiej numeracji rozmiary zaczynają się dopiero od 41 z reguły

a ja mam rozmiar 39 lub ewentualnie 40 :P ostatnio kupowałem buty na damskim :oops: bo tam dobrałem rozmiar 39,5 :P

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Thazek, spoko loko ja ostatnie trampki mam męskie ( z Nike) bo wszytskie damskie były upstrzone jakimiś różowymi i żółtymi pierdolnikami :mrgreen:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, To dobrze bo myślałem,że tylko ja jestem jakiś inny :mrgreen:

ale ja kupiłem Fila całkiem czarne.Bo były w Deichman na męskim ale nie miałem kasy żeby je kupić. Wróciłem po nie za miesiąc

i nie było ani jednej pary :bezradny: pytam sprzedawcy i mówi ,że przenieśli je na stoisko damskie i tak mi było głupio jak na damskim mierzyłem

trampki :hide:

ale szybko kupiłem i zrobiłem wypad ze sklepu :mrgreen:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ritka7x, znowu o tym samym :roll:

 

Jeśli na ulotce jest napisane że mogą zatrzymywać wodę to mogą, jeśli nie jest napisane to NIE MAJĄ PRAWA i sobie wkręcasz. Żadna dieta nie ma na to wpływu.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przy np. Lerivonie często dochodzi do zatrzymania wody w organiźmie i jest to wymienione w skutkach ubocznych

ale nie słyszałam, żeby ktokolwiek od benzo miał zatrzymanie wody :roll:

poza tym to nie jest temat o lekach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to jak widać albo jesteś przypadkiem jeden na milion - w co wątpię, możesz zaskarżyć koncern farmaceutyczny, albo sobie ( jak mniemam) sama wkręcasz takie głupoty i nie jest to prawda bo nikt poza tobą tego nie zauważył, a gdyby zatrzymywała ci się woda w organizmie to na wadze w ciągu miesiąca byłoby dużo więcej kg, poza tym - raz piszesz o przemianie materii raz o zatrzymywaniu wody? I jedno i drugie miałaś?

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×