Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
shadow_no

Czy wiekszość z Was także ma takie uczucie po małej czarnej?

Rekomendowane odpowiedzi

Slodki_malin, serce owszem, przyspiesza, ale nie wiąże się z tym gorsze samopoczucie w moim przypadku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Miałem tak jak byłem nastolatkiem i nie miałem wcale nerwicy.Jeżeli kawka tak na Ciebie działa,to po prostu nie pij lub przerzuć się na cappucino albo caffe-latte.Niektórzy po prostu nie tolerują czarnej kawy i stąd reakcja organizmu i przyśpieszona akcja/kołatanie serca.Niekoniecznie moze miec to zwiazek z nerwica.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Slodki_malin, może dawka jest za doża ?kiedys tak miałem .Teraz słabsze kawy z mlekiem i nie tak często i jest GOOD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak ja tak mam. Do tego caly sie trzese. Ale po rozpuszczalnej nie tylko po zwyklej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

miauuu, proces technologiczny produkcji kawy rozpuszczalnej ...fuuujjjjj . nie pij tej trucizny zwykła 100 razy zdrowsza .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadza sie. Ja tak samo musialem zrezygnowac z alkoholu, papierosow i ograniczyc mocno kawe..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Hmm...w takim razie zapewne macie rację że kawa nie zawsze jest dobrym pomysłem chociaż ona kusi jak nie wiem co,aromat...smak...a przede wszystkim przyjemność...

Jest pięknie,alkoholu nie tknąłem już pięć lat a teraz jeszcze odstawić kawusię...

Powiem Wam jedno,nerwica,zwłaszcza lękowa poprostu ogranicza człowiekowi życie,jego smak...

 

nie ,nie odstawiać tylko mądrze pic ..odpowiednia pora,odpowiednia ilość ,nie na-czczo i dobry gatunek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tak miałam nawet po capuccino, więc w ogóle zrezygnowałam z kawy i kawopodobnych, chociaż na lekach jest z tym zdecydowanie lepiej, ale jakiś uraz pozostał (może to też trochę taka autosugestia). Po mocnej herbacie nigdy tak nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

no właśnie a teina jest bardziej pobudzająca od kofeiny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie również kawa + papieros to pierwszy 'posiłek'. Śniadanie jem godzinę-dwie później.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Slodki_malin, nie rozumiem, to po co ją pijesz? Skoro wywołuje takie reakcje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to po prostu idiotyczne, robić świadomie coś co wywołuje niemal atak nerwowy......pić kawę wiedząc, że zaraz później trzeba łykać prochy....gdzie tu logika :roll:

Ja nie pijam kawy bo mam lekką arytmię, poza tym nie przepadam za kawą.....

Zakup sobie bezkofeinową kawę i twoje problemy się skończą....chyba, że aż tak bardzo lubisz brać leki uspokajające. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja nie pijam kawy bo mam lekką arytmię, poza tym nie przepadam za kawą.....

 

I w tym caly szkopul, bo Ty za kawa nie przepadasz, a on ja bardzo lubi... Dobrze go rozumiem - tez uwielbiam smak i aromat kawy. Dlatego dlugo nie moglam sie z nia pozegnac choc nie czulam sie po niej dobrze. Ciezko sie rozstac z czyms, co bardzo lubimy... Ale udalo sie - od 1,5 miesiaca nie pije i to byla dobra decyzja. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja mam taka mentalność iż wiem że gdy spożyje kawę nasilają się lęki nerwicowe i zaraz muszę siebie studzić dawką relanium lub Propranololu.
Slodki_malin, To jest dla mnie czystym idiotyzmem. Pobudzasz się, żeby zaraz musieć się uspokoić zarzucając relanium. Najlepiej po prostu zrezygnuj z kawy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

_asia_, bez przesady, nie dorabiaj ideologii do prostej czynności to nie alkohol czy kokaina.... to tylko kawa, można pić bezkofeinową, można pić inne jakieś zastępcze ( Ricore). Bez kitu chyba nie wiesz jak wygląda dieta cukrzyka, czy dieta przy celiakii :roll: to są wyrzeczenia!

Skoro ktoś dla własnego zdrowia nie umie zrezygnować z KAWY, to nie wróżę mu szybkiego wydostania się z zaburzeń emocjonalnych..... :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bez kitu chyba nie wiesz jak wygląda dieta cukrzyka, czy dieta przy celiakii :roll: to są wyrzeczenia!

 

linka, no wyobraz sobie, ze jednak wiem ;):D , bo z powodu kandydozy stosuje od dawna diete bezcukrowa, bezglutenowa, beznabialowa i bez produktow przetworzonych. Generalnie duzo wiecej mi nie wolno niz wolno. :pirate:

 

[Dodane po edycji:]

 

a, jeszcze jedno - to niby tylko kawa, ale osoba pijaca ja regularnie, gdy musi sie z nia nagle rozstac boryka sie przez pewien czas z objawami odstawiennymi (i psychicznymi, i fizycznymi). Oczywiscie nie tak intensywnymi jak przy alkoholu czy narkotykach, ale jednak. Kawa takze uzaleznia!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, ale jest masa zastępczych środków - jeśli idzie o pobudzenie jest guarana, jest Yerba itd a w ostateczności ten syf energetyczny typu redbull (bleeeh!!), a jeśli chodzi o smak to już pisałyśmy - bezkofeinowa :smile:

Już wiem, uwielbiam kawę taką mrożoną, z odrobiną lodów, mocną i słodką.... :105: w lato....aaa....niech już będzie lato.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem, ale jest masa zastępczych środków - jeśli idzie o pobudzenie jest guarana, jest Yerba itd a w ostateczności ten syf energetyczny typu redbull (bleeeh!!), a jeśli chodzi o smak to już pisałyśmy - bezkofeinowa :smile:

 

dokladnie tak, tu zgadzam sie w 100%, jesli cos nam szkodzi to powinnismy to wyeliminowac i zastapic czyms innym jesli nie mozemy sie bez tego obyc. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Slodki_malin, zdrówko jest najważniejsze :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czyli teraz tak-alkoholu nie pijam

-kawę ograniczam

-odrzucam złe nawyki a po trzecie mniej zacznę palić :-)

 

proponuje palic nie mniej tylko w ogole, czyli rzucic. papieros wprawdzie na chwile tuz po zapaleniu uspokaja, odpreza, ale na dluzsza mete niezdrowo pobudza i nakreca. tez kiedys palilam, ale rzucilam. nie pale juz rok i 7 miesiecy. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

_asia_, Ale najpierw trzeba ograniczyć. Nie można tak nagle rzucić, to szkodzi zdrowiu ... :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Asieńko a jak poproszę a żebyś była moją miłą panią od wprowadzania dobrych nawyków?:D

Hmm...wiem,wiem co teraz mi powiesz...pixele uszkadzają oczka:D:D:D

 

no niestety, jeszcze tego nie udalo mi sie pokonac - zbyt dlugiego spedzania czasu przed komputerem, a dzis rano bylam u swojej pani doktor i powiedziala, ze stanowczo za duzo... mam zaczac cwiczyc (a nie mam motywacji, bo jestem bardzo szczupla) i jak najmniej czasu spedzac przed ekranem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a Ty taki sportsman? :D to mozesz zostac moim trenerem. :D

 

pani od medycyny chinskiej leczy mnie, ze tak powiem, calosciowo. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tak jest. Wątek odnośnie kofeiny/coli poruszyłem tutaj - ssri-i-coca-cola-l-ki-t24725.html. Dlatego już nie piję nic co zawiera kofeinę. Kupiłem sobie bezkofeinową (Carte Noire Decafeine - polecam!) i tylko to doję...

Aha, i nie użalajcie się nad sobą, bo to prowadzi do jeszcze gorszych stanów - serio ;)

Po prostu przestańcie czytać.

 

Ja dzisiaj wszedłem na to forum po "długiej" nieobecności, żeby tyko spojrzeć w kilka tematów.

Od momentu kiedy przestałem czytywać wszystkie fora i strony z nerwicą/depresją czuję się o niebo lepiej + do tego trochę sportów kilka razy w tygodniu i człowiek zdrów jak ryba!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×