Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?


Konrad!

Rekomendowane odpowiedzi

Zakupienie prezentów dla Wnuczki Męża i mojego Wnuczka :D Gdy weszłam do sklepu z zabawkami, po prostu "oszalałam", jedynie zawartość portfela studziła moje zapędy zakupowe :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

deader, moglibyśmy patentować i żyć jak krezusi, tylko że niestety ktoś nas już ubiegł:

 

http://www.dailymail.co.uk/news/article-2454693/E-cigarettes-used-smoke-marijuana-public.html

 

501px-Disappointed-so-close-freddie-mercury-l.png

 

:D

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozmowa z mamaą przez telefon, ludzie w pracy i M :105:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

deader, moglibyśmy patentować i żyć jak krezusi, tylko że niestety ktoś nas już ubiegł:

 

http://www.dailymail.co.uk/news/article-2454693/E-cigarettes-used-smoke-marijuana-public.html

 

501px-Disappointed-so-close-freddie-mercury-l.png

 

:D

 

vader.jpg

 

Inna sprawa że dobrze wiedzieć na przyszłość takie rzeczy ;)

 

 

Radochę sprawił mi dzisiaj fakt że znów coś kombinują z prądem na ulicy przy której znajduje się firma, dzięki czemu wychodzę 3 godziny wcześniej z roboty! :yeah:

When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój tatko rządzi :D Skończyli już to co mieli do zrobienia w CERNie, ale jako że uwinęli się trochę wcześniej to postanowił jeszcze kilka dni przesiedzieć w Genewie. Ojciec jest pasjonatem zegarkowym. Udał się więc do jednego zegarmistrza (marka ponoć dość elitarna, ja niestety nie znam się na tym w ogóle), wparował mu do sklepu, wdał się w gadkę z właścicielem i... zatrudnił się na godzinę jako stażysta :D Więc gdzieś tam na świecie kilku bogaczy kupi zegarki z trybikami poskładanymi przez mojego ojca :D

 

Jedyne co mi psuje radochę z tej akcji jest fakt, że za tą godzinę stażu zarobił więcej niż ja przez 8 godzin pracy tutaj... Ale to zupełnie inny temat, nie na ten dział ;)

When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×