Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?


Konrad!

Rekomendowane odpowiedzi

Moj psychiatra to analityk.Zasady sa twarde.Nie dotyka mnie,nie przytula,nie podaje mi ręki,nie przesyla spojrzen z podtekstami,poza gabinetem jest dosc chłodny,a w czasie terapii siedzimy dosc daleko od siebie.

Ale traktuje mnie mnie jak córunie tatusia i obchodzi sie ze mna jak z jajkiem.A ja zyczylabym sobie by przestal mi tatusiowac a zaczal mnie pragnąć

 

 

 

 

 

 

 

 

 

:-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LukLuk, staram się, ale wiatr wrócił i ciężko mi go znieść. u Ciebie też tak pizga?

 

Kasiunia, no dokłądnie to samo u mnie. Jak zaczął padać deszcz i ustał wiatr to poczułam się lepiej, minął ból głowy, mdłości itd. Teraz wiatr wrócił i znów czuję się koszmarnie. :evil:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a mi sprawiła radość chwila zapomnienia i wyżycia się artystycznego powiedzmy.

i nawet efekty jakieś. pierwszy raz od nie pamiętam kiedy choć na chwilę się ogarnęłam i dałam radę coś zrobić.

P4080559d.thumb.JPG.90a4026f94b19920c451ad5a8d7b79e7.JPG

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, ojejku, gdybyś zobaczyła moje pismo.... haha, nigdy nikt nie może rozczytać;). do tego piszę zawsze zielonym atramentem i to jeszcze bardziej dezorientuje;)

i no, może troszkę cierpliwości, ale bez przesady. ja lubie się w takie rzeczy 'bawić', czasami la rozładowania stresu robie coś na drutach/szydełku, tylko po to żeby spruć zaraz;).

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, nie ma co kolekcjonować, znam jeden prosty ścieg;). i tak, dla uspokojenia się. ale to dla mnie jest w sumie równe ze stresem bo jak się stresuje to muszę się uspokoić;). nie wiem. jakoś tak właśnie jak zajmę czymś ręce i przy okazji uwagę bo trzeba się skupić, żeby wszystko było jak trzeba... to pozwala mi na chwilę zapomnienia bo muszę się skupić na tym co robię i przestaje myśleć o czymś innym.

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dla uspokojenia i odwrócenia uwagi od ciągłej myśli o chorobie oraz ciągłego lęku przed napadami paniki zacząłem czytać książki. Początkowo kiepsko szło bo nie mogłem się skupić nad tym co czytam, ale z czasem było coraz lepiej i dzisiaj jest ok. Szczerze , czuję ,że mi to pomaga.

Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

 

Velaxin 150sr 1-0-0

Chloroprothixen 15 0-0-2

Velaxin 75er 0-0-1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, poniekąd tak, chociaż jak ręce się trzęsą to się nie sprawdza tylko zaczynam się frustrować jeszcze bardziej;).

Michał 1972, a ja.. to pewnie głupi, ale włączam sobie serial, Przyjaciele. znam ich bardzo dobrze i potrafią mnie uspokoić i sprawić, że czuję się bezpiecznie. może to kwestia tego, że wiem co zaraz się wydarzy, nie wiem, ale też czuję że to działa i to prawie nie zawodnie;).

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę ,że nic co nam pomaga nie jest głupie. Ja na filmach nie mogę się skupić więc ratuję się książkami , powoli zaczynam wychodzić przed dom więc próbuję robić jakieś prace w ogródku , daję radę też wsiąść w samochód i pojechać 10-15km na zakupy do sklepu, staram się cieszyć drobiazgami i każdą chwilą kiedy jest mi dobrze.

Życie jest jak transwestyta, wszystko ładnie pięknie , a tu nagle ch...!

 

Velaxin 150sr 1-0-0

Chloroprothixen 15 0-0-2

Velaxin 75er 0-0-1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×