Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ahmed

Nerwica smochodowa - macie takie cos ?

Rekomendowane odpowiedzi

Od jakiegoś czasu zauważyłem że frustracje i złości wyładowuje czasami na innych kierowcach.

Klne na nich jak jadą za wolno i musze ich wyprzedzać, klne na nich jak jajdą za szybko i śmią mnie wyprzedzić, klne na nich jak jada idealnie .....pewnie dlatego że śmią byc "tak dobrzy" jak ja...ale maksymalna masakra jest jak ktos na mnie wymusi pierwszeństwo wtedy wyje , gryzę kierownice gniewu jest we mnie tyle co mocy w silniku a tętno mam 220 na minutę ...

Wam też się tak czasami zdarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się zdarza kląć i wyzywać od najgorszych:) W innych sytuacjach tego nie robię, ale jak jestem sama w samochodzie to sobie często folguję:) i z wielką radością trąbię, jak sobie ktoś na to zasłuży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

he ....czyli że nie jestem odosobniony.

Trąbić nie lubię ale klne na maxa.....i mam "piane na pysku" :)

Ciekawe jaki jest mechanizm tego nigduy sie nad tym nie zastanawiałem ale jak zacząłem czytać z jakimi inni forowicze mają problemy to pomyślałem że warto sie przyjżeć wszystkim swoim bolączką.

A jak wysiadasz z auta to jest Ci choć odrobinę lepiej ???? bo ja wysiadam zmęczony, wkurzony i zły na cały świat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej nie wysiadam zestresowana. Myślę ,ze w taki sposób skutecznie się rozładowuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezdżę kilka lat i chyba nigdy nie miałam "piany na pysku" Owszem, obtrąbiłam trochę osób jak na chama mi się wpychały i kilka przekleństw puszczałam. Kierowcy raczej mnie nie denerwują. Za to Ci co się tak strasznie wkurzają, otwierają okno po to by zje..bać kogoś a wręcz wysiadają z auta i się drą, machając rękami, strasznie mnie smieszą :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to lepiej żebyśmy sie nie spotkali na ulicy ;)

Mam tak od niedawna może ze 2 lata .....a jeżdże ponad 20.

Wogóle auto - pomimo że czesto pomocne i zbawienne strasznie mnie wkurza - wole rower.

Ale ze względu na córke którą wożę i odbieram ze szkoły musze tym jeździć.

heh...coś faktycznie muszę mieć porzestawiane we łbie

:D

pozdrówka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×