Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość milczącyból

czyzby fikcyjny związek? ;/

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Hej pisze po raz drugi tym razem o moim zwiazku z pewnym chlopakiem ..

wiec tak ja mam 16 lat on 21.

jestesmy razem juz ok 2 lat

oczywiscie na poczatku jak to w kazdym zwiazku bylo bosssco ..

Lecz od roku wszystko zaczyna sie psuc..

Ciagle sie klócimy .. o byle co..

Nie wiem co mam zrobic bo raz wydaje mi sie ze go kocham a raz ze nienawidze..

Przy klotni czesto dochodzi do szarpania i 2 razy mnie udezyl w twarz,,

zostawialam juz go kilka razy .. ale nie udalo mi sie do konca odejsc..

Czasem mam tak ze chce gdzies wyjsc z przyjaciolmi poznac nowych chlopakow.. ale jak tylko z kims rozmawiam to ciagle mysle o moim chlopaku..

nie wiem czy ten zwiazek wogole ma sens..? ;(

ale trudno mi jest od niego odejsc..;(

pomozcie ..

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Masz 16 lat.... On już 2 razy uderzył Cię w twarz...

 

Daj sobie z nim spokój...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milczącyból, niestey uważam podobnie jak Misiek. Jak ma tendencje do bicia to będzie cie lał!!! na pewno trudno odejsc jak sie kocha lae musisz mysleć o sobie!! nie daj sie tyranowi!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

milczącyból, odejsc, tym bardziej ze sytuacja sie powtarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nie wiem co zrobic ;(

tez jest tak ze to on mi nie pozwoli odejsc...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

chodzi o to ze jak z nim zerwe to i tak nie da mi spokoju..

przyjedzie do mnie a ja glupia bede z nim..

jak jestem z nim to mnie wyzywa a pozniej jak juz z nim zerwe to placze,,,

nie wiem czego on chce..;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz 16 lat i już dwa razy oberwałaś w twarz od tego faceta.

 

Swoją drogą: gość musi mieć naprawdę nierówno pod sufitem, skoro bije... dziecko. Był już pełnoletni, kiedy zaczął się z Tobą spotykać, a Ty nawet nie miałaś skończonych 15 lat. Mnie to przeraża.

 

Uciekaj dziewczyno, póki jeszcze nie zniszczył Ci samooceny, póki nie połamał Ci nosa, póki nie odebrał znajomych, rodziny, całego życia.

 

W tym wieku to Ty powinnaś się uczyć i dobrze bawić, poznawać nowych ludzi, a nie pakować się w poważny i do tego problematyczny związek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale czasami jest naprawde fajnie..

A ja nie potrafie tak odrazu zapomniec. ;(

tyle juz przeszlismy ze soba...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

milczącyból, masz typowe objawy uzaleznienia od tego faceta, na co jeszcze czekasz na to az Ci wylamie zeby? pobije do krwi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

on przede wszystkim zlosci sie na mnie ze jaram jointa ..

ale to nie zdaza sie codziennie.

a mysle ze dalej sie nie posunie bo wie tez jaka ja jestem...

a wtedy mnie udezyl jak byl pijany...

zreszta sama nie wiem ;///

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

milczącyból, To że był pijany wcale go nie tłumaczy.... Daj sobie z nim spokój, bo później prawdopodobnie będziesz żałować...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milczącyból- po pierwsze,"brawo" za rozpoczęcie związku w wieku 14 lat...

po drugie - wciąż jesteś za młoda na jakiekolwiek związki..

po trzecie - nie pchaj się dalej w relacje z tym chlopakiem,bo uwierz mi,już na pewno ma jakąś starszą kobietę,a Ciebie po prostu traktuje jak małą dziewczynkę służącą do

.On Ciebie w ogóle nie szanuje,Ty również samej siebie nie szanujesz.

Odejdziesz od niego i przeżyjesz,nic Ci się nie stanie,życie będzie trwało dalej,znajdziesz sobie kogoś bardziej odpowiedniego...albo zabierz się za naukę,bo teraz najważniejsze nie są problemy miłosne tylko nauka,a miłość do tamtego przejdzie....i nowa miłość przyjdzie z czasem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×