Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Wujek_Dobra_Rada

FLUNITRAZEPAM (Rohypnol) [WYCOFANY W PL]

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Hej,

Potrzebuję dobrego leku nasennego. Już większość dostępnych na rynku mnie zawodzi. Lek ten nie jest dostępny w Polsce, ale miałbym mozliwość sprowadzenia. Nie interesuje mnie zastosowanie poza medyczne. Ma ktoś doświadczenia w tym temacie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wujek nie bierz takich świństw, to jest droga donikąd, bo za jakiś czas żadne benzo czy inny usypiacz nie będzie na Ciebie działał. Przede wszystkim odstaw leki aktywizujące i przerzuć się na leki antydepresyjne o działaniu sedatywnym - np lerivon czy mirtazapinę. Lerivon to świetny zamulacz, ja śpię na nim już ponad rok (z tym że w dużej dawce, teraz 60 mg, a na początku 90 mg), a miałam bezsenność podobną do Twojej. A jak i to nie podziała to dorzuć jakiś ostro zamulający neuroleptyk, ja osobiście polecam Ci tisercin albo zolafren, sama spałam po zolafrenie jak niemowlę (tylko jak dla mnie za duże koszty takiej kuracji). Ewntualnie możesz też dołożyć lek typu tegretol - często zapisywany przy problemach za snem. Taka mieszanka powinna Ci pomóc - powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mirtazapina ani mianseryna juz nie dziala na ciebie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wujek_Dobra_Rada,

 

Czlowieku w jakim Ty jestes stanie, ze nie nie dzialaja na Ciebie takie leki ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W stanie nadmiernego pobudzenia po paroksetynie. Narazie dormicum jeszcze jakoś działa. Liczę, że jakoś to się wyrówna. Ja na mianserynę, mitrazapinę reaguję tragicznie. Jestem kompletnie nie do życia. Może spróbuje jakiś stary siekierowaty neuroleptyk jak klozapina?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Może spróbuje jakiś stary siekierowaty neuroleptyk jak klozapina?

Przy klozapinie konieczne cotygodniowe badanie krwi przez pierwszych kilkanaście tygodni, gdyż może powodować agranulocytozę. Już szybciej olanzapina, jak już ktoś wspomniał, w dawce np. do 5 mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ok. Ale to temat poboczny.

Temat brzmi: Rohypnol. Ma ktoś doświadczenie z tym lekiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wujek_Dobra_Rada,

 

Raczej nie znajdziesz tu kogos kto by mial z nim doswiadczenie, predzej na hyperall czy jak tam sie to nazywa.

 

Ja bym polecil neuroleptyka jakiegos np Risperidon, Olanzapina albo nawet slaba Pernazyna, ale w dawce 150 mg.

 

Na pewno nie Klozapina, przeciez to siekiera na , lek 3 rzutu na schize.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wujek_Dobra_Rada, najlepiej daj sobie spokój z tym Rohypnolem.Tak jak juz Ci pisalem,ze z tego co pisza bliżej temu "lekowi" do twardych dragów niż do benzodiazepin.Skoro amerykanie uwazają,że lek nie ma zastosowania medycznego (a sprawdzalem w kilku źródłach i raczej to nie przypadek) więc cos tym musi byc.Jest masa innych lekow,ktore moga Ci pomoc a łapanie się czegoś takiego jak Rohypnol według mnie jest szaleństwem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wujek_Dobra_Rada,

Ja po paro tez jestem nakrecony i nie moglem spac. Biore 15mg Lerivonu na noc i spie normalnie, a na drugi dzien od godziny 12 jestem juz "trzezwy", gorzej jest ranem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wujek nie wierz w cuda, że to się wyrówna i nagle zaczniesz normalnie spać - z tego co widzę, za bardzo zabrnąłeś w leki nasenne - skoro już 4 stilnoxy na Ciebie nie działają. Też byłam w takim ślepym zaułku i potrafiłam nie spać kilka nocy pod rząd, stilnox, imovane czy selofen też już na mnie nie działały (nawet w końskich dawkach). Nawet dormicum mnie nie usypiało. Z tego stanu wyprowadził mnie zolafren, a tym że w dawce 10 mg na godzinę przed snem. Potem zaczęłam brać lerivon i już jest ok. Rohypnol to będzie tylko pogłębienie Twojego problemu, a po krótkim czasie i on przestanie działać. I moim zdaniem powinieneś odstawić paro, bo dodatkowa aktywizacja raczej nie jest Ci potrzebna, prędzej wykończysz się przez niespanie. Ja za pierwszym razem też miałam nieudane podejście do lerivonu, może spróbuj jeszcze raz i przetrzymaj te pierwsze 2 - 3 tygodnie, aż miną skutki uboczne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzięki za zainteresowanie i za chęć pomocy. Tylko mam jedno duże ale do neuroleptyków: Pierwszy jaki brałem to Ketrel, usypiał mnie może przez pierwsze 4,5 dni. Później kompletnie nic. Nawet nie przymulał. Kolejny było Chlorprotixen. Naprawdę ucieszyłem się, że fajnie zamula, rano wstaje wyspany. Ale sytłacja identyczna: doszedłem do dawki 45 mg, przez kilka dni, która działa delikatnie uspokajająco. Pewnie będzie z każdym innym podobnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Risperidon tez na mnie dzialal identycznie.Na poczatku bardzo duza sennosc nie tylko na noc ale i w ciagu dnia - ledwo chodzilem tak bylem zaspany.Po 2 tygodniach efekt usypiajacy zniknął całkowicie ale pewnego rodzaju zamulenie pozostało.Nie zniknęły natomiast objawy sztywnienia mięśni i ogolnego otępienia.

U mnie na sen to tylko mianseryna lub mirtazapina - dzialaja zawsze i odkad zazywam te leki nie mam juz zadnych problemow ze snem (a wczesniej bylo roznie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No nie wiem... nie wiem....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wujek_Dobra_Rada,

 

To moze Haloperydol albo Chlorpromazyna, Promazyna ? Na pewno lepsze to niz Klozapina czy "Róż".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Amon_Rah, Mam całe opakowanie, 90 tablet po 15 mg... W dawce 15 mg działa na mnie, tak jak mellisa 15 lat temu;)

 

[Dodane po edycji:]

 

Zenonek, Haloperydol to ponoć rzeźnia, po której się ''chodzi do tyłu''.

Pobiorę kilka dni to Dormicum. Mam nadzieję, że coś się poprawi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wujek_Dobra_Rada,

 

Haloperydol to rzeznia, ale w dawkach przeciwpsychotycznych, w malych dawkach na sen na pewno bezpieczniejsza niz Roz czy Klozapina (to juz w ogole chory lek).

 

Ewentualnie Amitryptyline moze bys sprobowal- najsliniejszy antydepresant + dzialanie sedatywne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pogadam z lekarzem. Chcę, żeby mi się paro ustabilizowało, bo podejrzewam, że to skoki nastroju właśnie przez to są. Narazie będę się dormami ratował...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×