Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
buya18

Co to może być ?? - i co robić by to wyleczyć??

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich...

Od dłuższego czasu ( 6 lat już ) mam nerwice. Byłem u psychologów różnych - ale urywałem terapie bo po paru sesjach lepiej się czułem i myślałem że wszystko wróciło do normy.. Lecz zawsze był lęk, uczucie spięcia i myśli że niekiedy wariuję..irracjonalne myśli.itp Po prostu niekiedy była masakra ...

Dzieciństwo postrzegam dobrze w pewnym stopniu, miałem prawie wszystko, ale zawsze "Mamusia" wkraczała w moje życie..Przez 18 lat kiedy ukończyłem liceum - jeździła po mnie samochodem jak i mnie zawoziła do szkoły....Wtedy bunt, granie na gitarze, długie włosy, dużo alkoholu, marihuana...i się stało....że po złym zejściu tak się wystraszyłem że mi tak to zostanie.....

Poszedłem do psychiatry...dał leki ale wciąż utrzymywały mi się głupie myśli, osłabnięcie, świat który widziałem wydawał się zamazany...Ale co mi pomagało ( złudnie ) alkohol!! Picie piwek przed wieczorem to było panaceum na wszystko....Oczywiście nie zawsze, ale z biegiem lat piwka były już codziennie. Ciągle ja ja, i ja :) Oczywiście miałem dziewczynę - ówczesną Piękną Żonę..była zawsze ze mną -i za to jej dziękuje!!!!

Wyjechałem na studia informatyczne... Oczywiście jak to piesek spuszczony z łańcucha - świat na leżał do mnie...Czułem się świetnie..koledzy,imprezy,alkohol,itp....Brałem lek ( seroxat ) i też miałem od tego złe skojarzenia - zapominałem po alkoholu i lekach co robię, byłem agresywny...nic później nie pamiętając....Moja Dziewczyna się męczyła, ja się męczyłem...ehh duzo tu gadac na ten temat....

Pobraliśmy się, było pięknie że jesteśmy Razem, - jak i ciężko...Mamusia ( ona powtarza się prawie ciągle w naszym życiu ) powiedziała żebyśmy na Maxa szukali mieszkania ( bo mieszkaliśmy u mojego brata a do niego miała wprowadzić się aktualna żona ) nie patrzyła na nasze szczeście..tylko że nam kupi mieszkanie żebyśmy tylko byli już na swoim a oni na swoim...ZNÓW STRES, bo pracy nie było, żona broniła mgr..a tu nagle mieszkanie, czynsz, opłaty, remonty....Powoli dopadał nas "cień tego wszystkiego"..

Mieszkanie kupiliśmy, żona zdała, i ja dostałem pracę...lecz praca bez ambicji,motywacji i na najniższą krajową. Żona po rocznym szukaniu pracy też dostała dołującą ją pracę.....Miałem tego dosyć tego wszystkiego, brak pieniędzy, brak perspektyw, i dołowałem żonę jeszcze z tym piciem piwek na noc....

Zdecydowałem że zwalniam się,,w ten sam dzień zwolniła się żona....i ani ona ani ja nie wiedzieliśmy o tym że druga osoba nie będzie pracować....Była tragedia....Żona wpadła w małą depresję i nerwicę sytuacyjną,,,,a na mnie spadło wszystko..Jak mąż domu i rodziny, załamałem się trochę.....Gdy budziłem się, do 13 godz byłem w łożku ciągle z żoną...nie robiliśmy nic....a na wieczór piwka......

Teraz idę żeby zapisać się na terapie od uzależnień....czeka mnie droga z walką ....ale chcę to zmienić i znów żyć z moją Żoną pełnią życia....

Towarzyszy mi ciągle lęk, doły....ale czuje jak rzucę alkohol będzie dla mnie i dla niej 100x lepiej...

Z pracy zadzwonili że chcą mnie ...więc się zgodziłem....Idę za parę dni....nie mogę się poddać...

:!::!::!::!: Lecz czy mogę wyleczyć tą nerwicę :?::?::?::?::?:

Zrobiło mi się lepiej jak to napisałem.....

Pozdrawiam wszystkich nerwusów - będzie Dobrze !!

Warto wydusić coś z siebie i odetchnąć... :yeah:

P.s

Sorry za tak rozlazłe teksty....ale pisałem to jak poczułem się źle............Przeszło :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

buya18, ciężka historia, ale widzę, że wszystko jest na dobrej drodze. Teraz, jak sam mówisz, nie możesz się poddać. Może nawet praca będzie dla Ciebie pewnego rodzaju lekarstwem, a terapia uzależnień na pewno będzie dla Was dobrym wyjściem. Dbaj o dobre relacje z żoną. Wszystko będzie dobrze. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×