Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Autodestrukcja

bunt?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

A macie zasem poczucie < to bardziej do bulimiczek >, że to obżarstwo to wyraz tego, że nie chcecie się pogodzić z samą sobą? Że walczycie z samokontrolą, do której dążycie. Że buntujecie się przed dążeniem do ideału, które zajmuje znaczące miejsce w myślach. Że boicie się trochę tego sukcesu, ideału, ,,co ja zrobiłabym jakbym już była ,,gotowa" i miała samodzielnie iść w życie i wziąć za nie całą odpowiedzianość?" ?

 

Bulimia to chyba pole walki ze sobą ; p

 

Z tego wynikałoby że najlepszym lekiem jest ...przestać myśleć o sobie w kategoriach co jest le i co MUSZĘ, ale może jesli już : co mogę zrobić dla siebie ( najlepiej nie tylko ) danego dnia/ tygodnia. NO i oczywiście samoakceptacja, ale to ciezki temat : P

 

ps jezeli treści takie już były to przepraszam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Autodestrukcja, u mnie to ciężka sprawa.

Ja wymiotami bardzo często siebie karzę, kiedy nie radzę sobie z czymś po prostu wymiotuję.

Raczej nie odczuwam czegoś o czym piszesz, nigdy nie pogodziłam się tak naprawdę z utratą "trójki z przodu" na wadze, nadal mam o to do siebie pretensje, że odpuściłam. I że nie walczę, a nie walczę albo ze słabości, albo samoświadomości choroby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wymiękaj. Tylko char ducha może Cię z tego wyciągnąć.;) Nie warto się poddawać. Trzymaj się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

bo warto jest sobie odpuścić. dać wolnosć.

 

( ta, ja wiem że łątwo powiedziec ;P )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Autodestrukcja!

 

Chciałam się odnieść do słów, że "bulimia to pole walki z samym sobą". Dużo w tym racji, bo jak wiadomo bulimii nie można zawęzić do zaburzenia odżywania się. Bulimia to coś więcej niż patologiczne obżarstwo i prowokowanie wymiotów. Bulimii zwykle towarzyszy wiele problemów natury psychicznej - dążenie do niedoścignionego ideału, niska samoocena, uzależnianie opinii o sobie od opinii innych, zaburzone relacje w rodzinie, brak samoakceptacji, pesymizm, destrukcyjne myślenia, samokrytycyzm itp. Bulimia staje się zatem sposobem manifestacji trudności, sposobem na zajadanie problemów, a potem "perwersyjne" pozbycie się tych "problemów" z własnego wnętrza. Może brzmi to dość brutalnie, mało estetycznie, ale wiele bulimiczek opisuje właśnie wymioty jako próbę pozbycia się z siebie ciężaru, zarówno w sensie "kalorycznym", jak i psychicznym". Więcej o diagnozie, przyczynach i sposobach leczenia bulimii pod linkiem:

 

http://portal.abczdrowie.pl/bulimia

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×