Skocz do zawartości
Nerwica.com

Muzyka a autoagresja


ja-marek

Rekomendowane odpowiedzi

Czy sądzicie, że słuchanie ekstremalnej muzyki (depressive black metal, harsh noise itd.) można uznać za autoagresję? Zauważyłem, że głośne słuchanie takiej muzyki uspokaja mnie bardzo podobnie jak podczas nacinania sobie skóry.

 

Zamieszczam linki do kilku przykładowych utworów, gdyby ktoś nie wiedział o czym mówię.

http://www.youtube.com/watch?v=gYaM0w1mWlY

http://www.youtube.com/watch?v=z1zB5435iFA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby było tak jak podejrzewasz to mnie by juz dawno nie bylo na tym padole.

Od lat borykam sie z choroba i cały ten czas nie ma dnia żebym nie marzyl o samobojstwie, tak mi ta szmata daje sie we znaki.

Gram do tego na bębnach w metalowej kapeli, więc kawałki o ktorych mowa nie tylko słucham , ale będąc aktywnym ich twórcą ,jestem , że tak powiem u ich samych źródeł.

Powiem tak-granie TEJ muzy w TEJ kapeli bankowo przyczynia sie do tego ,że mogę te słowa pisać sprzed kompa w Zabrzu, a nie zza światów z pokoiku Baphometha,hahaha

A tak na powaznie-uspokaja mnie to, daje siłę na kolejne dni,pomaga przekonac się, że skoro potrafie grac powazne koncerty dla setek czasami ludzi , to nie jestem aż taka skończoną chorobową CHADową szmatą.

Fakt że balansuje na krawędzi samobójstwa.Ale jeszcze balansuje po tej własciwej mam nadzieję

Słuchaj i zaznawaj ukojenia

Ave

Robert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×