Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Marta46

Walka jest ciezka , ale warto byc szczesliwą

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Nie lubie za bardzo sie wyzalac .Bardziej lubie w koncie popłakac i byc sama ze sobą , ale wiem ze to nie wyjscie .Jestem sama .Mąż za granica , corka z chłopakiem tez a syn mieszka z zoną i nigdy nie ma czasu dla mnie Mam psa i to chyba jedyna pociecha .Poszukuje pracy , ale bez skutku .Przyjaciól nie mam .Mam jedna kolezanke co wiecznie zawala mnie swoimi problemami i kolege , który znajdzie dla mnie pół godziny i nic nie słysze od niego tylko jedno słowo ...nie przejmuj sie .Jestem bardzo wrazliwą osobą .Biore do serca innych sprawy , a wiem ze to nie dobrze .Mieszkam w małej miejscowosci , wiec i ludzi znam wszystkich .Czesto bedąc na spacerze wysłuchuje jakies komentarze w kierunku mojego psa .Zagubiłam sie gdzies .Wydaje mi sie ze cały swiat jest przeciwko mnie , ze cały czas mam schody .Byc moze we mnie tkwi poblem .Być moze ja odsuwam sie od otoczenia a nie otoczenie odemnie .Sama juz nie wiem .Czytajac tu kilka wypowiedzi i porad , próbuje je powoli wprowadzac w zycie , ale szczerze? nie łatwo jest .Samotnosc jest taka bezradna .Ucze sie nie myslec , bo jak dotąd w głowie mam kupe smieci .Nie potrafie wyważyc wiele spraw , bo nie wiem co by było lepsze .Moze ktos z was poda mi jakąś wskazóke? Narazie jestem na etapie zamkniecia mysli .Dziekuje za przeczytanie tego co wyrzuciłam z siebie .Pozdrawiam Marta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!!Powinna pani zapisać się na jakieś zajęcia np.Basen albo do jakiegoś stowarzyszenia tam zawsze można spotkać ludzi a może nawet przyjaciół.Trzymam kciuki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marta46, bardzo trafnie ujęłaś temat - warto być szczęśliwą, pomimo, iż droga do tego szczęścia usłana jest przeszkodami i nie łatwo je pokonać. Doskwierająca pustka - zastanawiasz się pewnie jak wypełnić tą przestrzeń. Brakuje Ci częstszych kontaktów z dziećmi, może warto pomyśleć nad regularniejszymi spotkaniami, choćby taki wspólny niedzielny obiad, albo spotkanie raz w tygodniu. Zaplanuj coś fajnego i zaproś swoje pociechy, aby wspólnie miło spędzić czas. Pomyśl nad swoimi zainteresowaniami, masz jakiś talent, który dawno poszedł w zapomnienie? Robótki reczne, haft krzyżykowy, florystyka? A jeśli nie to może odkryjesz w sobie jakąś nową pasję?

Pozdrawiam serdecznie, zaglądaj do nas częściej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje za madre rady.Napewno wzciagne wnioski .Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Marta46, a myślałaś kiedyś o jakichś lekach, które pomagają ustabilizować nastrój ?

 

To przykre, że mąż wyjechał za granicę a córka i syn już ułożyli sobie życie, ale leki mogą pomóc pani.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×