Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
twinpeaks

Prosze o pomoc pilna!!!!

Rekomendowane odpowiedzi

nie wiem co mi jest ale zdiagnozowalem to jako nerwice natrectw po tym co czytalem w internecie

 

przedstawie w skrocie historie

 

przezylem duzy stres w kwietniu,po tym jak dowiedzialem sie ze kobieta z ktora sie rozstalem w 2008 pod koniec pazdziernika po 2 miesiach po rozstaniu ze mna zaszla w ciaze.urodzila we wrzesniu nastepnego roku.zaczalem sie dowadywac kiedy urodzila znajomi mowili mi rozne wersje a ja zaczalem sobie obliczac wracac do przeszlosci kiedy mogla zajsc czy wtedy byla ze mna jeszcze i przezywalem ogromny stres bo nie chcialem nic mowic swojej przyszlej zonie ze trapi mnie takie cos...

ten stres niepewnosci trwal 2 tyg (niespanie po nocach ciagle mysli o tym,obliczanie z kalendarzem itp)po czym zdecycowalem sie porozmawiac z tamta kobieta kiedy urodzila,przyslala mi nawet akt urodzenia dziecka i faktycznie urodzila 20 wrzesnia i ze nie mam z tym nic wspolnego->minimalnie sie uspokoilem.po czym,przyszly mysli ze moze mnie wkreca,sciemnia itp.zaczalem obliczac sobie ze urodzila w 38tyg bo powiedziala ze zaszla w ciaze w styczniu,wiec ja zaczalem obliczac do tylu mozliwe 42tygodnie trwania ciazy i z tych obliczen wyszlo ze mogla tez zajsc pod koniec listopada a poczatkiem grudnia,mysli powrocily zaczalem sobie przypominac kiedy sie rozstalismy dokladnie non stop rozne mysli,czasem bylo ok jak sobie wmawialem ale tylko chwilowo.nawet znowu rozmawialem z nia ona mnie caly czas zapewnia ze rozstalismy sie w pazdzierniku pod koniec,szukalem potwierdzenia u moich znajomych co robilem w listopadzie ,i faktycznie nie bylem juz z nia,ale mysli sa caly czas.

 

 

TERAZ mysle o tym ciagle czy na pewno tak bylo,rano sie budze i tam mysl juz jest ze mna zaczynam obliczac te tygodnie ciazowe chyba juz ze 100razy,i rano jest w miare ok bo wmawiam sobie ze nie jestem ojcem ze to nie moje itp,ide do pracy jest troche lepiej bo jestem czyms zajety wracam do domu najgorzej jest pod wieczor ciagle mokre nogi i rece,niepokoj od popoludnia do wieczora,zaczalem duzo pic zeby nie myslec o tym;/utrudnia mi to zycie kontakty miedzyludzie juz nie jestem taki pewny siebie jak kiedys a mam kierownicze stanowisko i nie moge sobie na to pozwolic,

jestem poddenerowwany kloce sie ze swoja zona itp TO NIE JA GDZIE TEN SZCZESLIWY I WESOLY FACET?!?!?!?!?!

 

 

co mam zrobic ???

jakie leki?!?!?!?!

jaka pomoc,jestem z Poznania moze jakis psychiatra???!?!?!?

a moze to nerwica lekowa??!?!?

 

PROSZE POMOZCIE!!!!!!!!!!!:(

NIE MOGE JUZ ZYC W CIAGLYM STRESIE

 

MOZNA Z TEGO WYJSC?!??!??!?!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

twinpeaks, domyślam się,ze nie byłeś z tym problemem u nikogo, mam na myśli psychiatrę. Dobrze by było, gdybyś rozwiał, albo potwierdził swoje obawy. Ja bym tak zrobiła,żeby sie dowiedzieć. Z żoną też bym porozmawiała, ale wiem,że się obawiasz tego co będzie, jak zareaguje żona. Te myśli Cię zrujnują, możesz nawet załamać się nerwowo myśląc obsesyjnie, przeliczając. Ale powiedz co Tobie to liczenie da? Nie dowiesz się na 100%. Dobrze by było , gdyby tamta kobieta zrobiła badania dziecku, ale ona może sie nie zgodzić. NIe wiem jakie są uregulowania prawne w takich kwestiach. Wtedy dowiedziałbyś się czy to Twoje dziecko czy nie. Czujesz sietak bo masz w sobie konflikt. I póki go nie rozwiążesz,żeby się uspokoić, dowiedzieć....to nie wiem czy Twoje samopoczucie się polepszy. Oby siepolepszyło. Ale ta niepewnosć będzie w Tobie narastała.

NIe możesz porozmawiac szczerze z tamtą kobietą? Zapewnia Cię ,ze to nie Twoje dziecko.Myślę,że powinna zgodzic się na jakieś badania,żeby potwierdzić ten stan rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z samej biologii wynika ze to nie moje dziecko bo jakby zaszla nawet pod koniec pazdziernika to bylby to 48-50 tydzien a ciaza tyle nie trwa jak urodzila 20 wrzesnia prawda?

a w listopadzie z nia nie bylem.

a zonie powiedzialem juz przyznalem sie powiedziala ze nie mam sie czym przejmowac.:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

twinpeaks, No to jeśli nie ma problemu...to po co to rozstrząsasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no wlansie gdybym wiedzial to bym nie myslal ale te mysli powracaja:(

pewnie sobie wmawiam,jestem ogolnie osoba przewrazliwiona troche..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozumiesz ze uspokajam sie bo mowie sobie nie bylem z nia w listopadzie wiec nie mam sie czym przejmowac biore gleboki oddech zapalam papierosa po czym po 20 minutach przychodza mysli A MOZE JEDNAK Z NIA BYLEM W TYM LISTOPADZIE I PROBUJE SOBIE PRZYPOMINAC:(

 

kolko sie zamyka;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

a swoją drogą to fajna żona,skoro powiedziala Ci,że nie masz się czym przejmować :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

agacisz3, nie strasz faceta,nerwica nie zmienia ludzi w warzywa,no bez przesady,to nie alzheimer.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

twinpeaks, wybierz się do psychologa bo ta sytuacja z ciążą mogła być tylko takim zapalnikiem do reaktywacji Twojej nerwicy. Nie masz co zwlekać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przepisze mi pewnie jakies leki ta?

wiesz ogolnie mam narwowa prace bardzo...

 

a po 2 z natury jestem nerwus:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

twinpeaks, no to nastąpila u Ciebie aktywacja choroby. Przejdź się do psychologa. Po co od razu leki? Leki Cię nie uleczą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AKTYWACJA CHOROBY?!?!?!?!

 

 

:o:O:O:O:O:O

 

u mnie nikt w rodzienie nie chorowal na zadne choroby psychiczne..

 

da sie z tego wyjsc...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

twinpeaks, u mnie tez nie, nikt nie chorował. Masz widocznie predyspozycje do nie radzenia sobie ze stressem i emocjami, Terapia powinna byc pomocna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja zawsze preferowalem szybkie zycie

a stres mnie zawsze nakrecal do dzialania:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

twinpeaks, To Ty decydujesz jaką drogę obrac w procesie zdrowienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×