Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Hej.

Jako, że jestem straszną panikarą i hipochondryczką to wszędzie widzę tylko negatywne następstwa różnych działań dokonywanych na rzecz organizmu.

Moim problemem jest mój chłopak. Od 3 lat codziennie pije piwo (średnio 1-3 wieczorem), przy spotkaniu np z kumplami w weekend ta liczba wzrasta do 5-7. Nigdy się go nie czepiałam, bo wiadomo, chłop i piwo zawsze idą ze sobą w parze, on nigdy się nie upił, wiem, że lubi itp. No ale ostatnio tak przysiadłam i uświadomiłam sobie, że to przecież ma miejsce CODZIENNIE. Może zdarzy się jeden dzień przerwy. Boję się, że (o ile już tak nie jest) się uzależni.

Rozmawiałam z nim o tym, pytałam czy koniecznie musi pić codziennie to piwo, pytałam czy wie że może się uzależnić, że alkohol to jednak toksyna, którą w ten sposób codziennie sobie aplikuje - "co Ty gadasz, co w tym złego że lubię piwo". Zapytałam czy może mógłby się trochę ograniczyć i zmniejszyć w tygodniu liczbę dni z piwkiem "tak, ale po co".

Czy rzeczywiście mam się czym martwić, czy to po prostu chłop jak każdy inny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

disgusted, Znacznie lepiej by bylo,gdyby sie uchlal jak świnia raz na miesiąc czy dwa,niż żeby "piwkowal"codziennie.To prosta droga do alkoholizmu..

Ps: Moja mamusia tak sobie piwkowala(pewnie piwkuje do dziś).

Kiedy bylam malutka to pewnie byly 2-3 piwka,pozniej na moich oczach to ewoluowalo.Szkoda Ciebie i Twoich przyszlych dzieci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze możesz go postraszyć, że przeciez piwo to duża dawka kacl. ;) Jeśli nie jest trochę przy kości już. ;) Dalej będą rosły mu piersi, jak nie zaprzestanie to droga do...piwkowania non stop, co gorzej czysta jest bardzo krótka, chyba?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

MOCca,

myślisz ,że piwosz się tym przejmie ???? ( ja nie :) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety argument o przybywających kilogramach odpada, bo "przecież ciągle uprawiam sport i mało jem". Nie przemawia nawet to, że w pewnym wieku już to nie wystarczy ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mój ojciec też piwkował , i nadal piwkuje tylko że potrafi 7 dziennie a w weekend wódke. Jest ponoć coś takiego, że jak alkoholik pije często to wystarczy mu tylko jedno piwo i na nowo ma taka faze silna jakby wypił 7 na raz. Bo orgazinzm się nie zdążył pozbyć jeszcze tego z poprzedniego dnia. Nie łudź się, że coś przetłumaczysz to zależy wiele od wychowania! może jego ojciec też lubi sobie wypić i jego mataka na to pozwalała więc on automatycznie oczekuje od ciebie takiego samego zachowania żebyś tolerowała jego zachowanie. szkoda na takiego tracić czas.

 

Do dziewczyn: często wam się zdarza ze słyszycie w towarzystwie teksty typu " każdy facet musi czasami się napić, a kobieta ma to zrozumieć jak chce być dobrą dziewczyna" nic bardziej mylnego. Po pierwsze jest to sygnał dla kobiety że ma gosc problem z odmówieniem sobie drina, dwa eżeli taka kobieta tak uważa jak powyżej to automatycznie zgadza się na bycie "współuzalenieioną" Nie propaguje abstynencji wręcz przeciwnie to tez jest nie bezpieczne jeżeli ktoś nie umie pić. Ale trzeba mieć świadomą granice a niektórzy panowie jej poprostu nie mają.

 

[Dodane po edycji:]

 

Polacy to ochleje dobrzy mężowie to np Niemcy, Francuzi, Norwedzy, Szkoci, i Ci z krajów skandynawskich gdzie picie nie jest częścią życia w rodzinie. Bo Polscy panowie to taki robole od łopaty odciągnięci którzy nie potrafią sobie inaczej czasu zorganizować są beznadziejni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Piwo jest zdrowe... ale pite z umiarem : )

Czyli maksymalnie 3-4 razy w tygodniu po jednym (oczywiście nie popadajmy w skrajności, nieco więcej od imprezy też nie zaszkodzi, ważne jednak żeby się kontrolować). Za częste picie może spowodować alkoholizm, zbyt dużo na raz - uszkodzenia na zdrowiu (i nie mam na myśli tutaj bynajmniej samej wątroby).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pice piwa od trzech lat co dziennie, nie zależnie od ilości spożycia jest już prawie na pewno alkoholizmem. Dla mnie piwo było "najlepszym" sposobem na depresję. Piłem rok, w małych ilościach wieczorami, nie upijając się i trafiłem na terapię (chciano mnie wysłać do szpitala odwykowego!). Tam mi pomogli i teraz staram się pić tylko okazyjnie, chociaż zdarzają się dni bardzo ciężkie (depresja) i wtedy chwycić za alkohol jest o wiele łatwiej. Nawet jedno piwo dziennie przez tak długi okres czasu uzależnia i jest to z pewnością jedna z faz alkoholizmu. Przykro mi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Hej.

Od 3 lat codziennie pije piwo (średnio 1-3 wieczorem), przy spotkaniu np z kumplami w weekend ta liczba wzrasta do 5-7.

Codzienne picie nawet 1 piwa nie jest zdrowe /normalne...

Myśle że jak teraz wali 1-3 wieczorem to za 2 lata będzie 3-5 wieczorem.

I weź go teraz oducz tego :roll:

 

Powiem tylko że w browarach są maszyny dozujące farbę do piwa żeby miało taki piękny kolor...

W najlepszym przypadku będzie wyglądał jak Obelix z tego komiksu i może tylko rozniesie mu watrobę.

 

disgusted nie przejmuj się tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Picie jednego piwa przez 3 lata codziennie to jest już uzależnienie... wiem po sobie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×