Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość ola 22

nerwica

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

podobno mam nerwice natrectw,zuwazyłaqm to u siebie jakies 2 lata temu,miałam juz cxhyba obsesje na wszystkie mozliwe tematy bakerie,swinska grypa wszustko.teraz jest gorzej,bo mysle jakies głupoty i rozne oblesne czy tez nawet wulgarnme i odrazajace mysli o Bogu i o Rodzinie Świętej,przeciez tak nie jest,nie wiem czasem mam dosc,nie wiem czy nie zaczełam tego wszystkiego tłumaczyć ta dolegliwoscia,np a nic przeciez jestem chora to pewnie Bóg nie wezmie tego pod uwage,potem pojawia sie ta mysl,że usprawied;iwiam sie chorobą,albo jak juz cos zle pomysle i daje temu upust,bo nie jestem zadowolona z tego,to mam mysl,nie udawaj przed Bogiem,to że niby udaje to wszystko,i chyba winie siebie za to wsztstko,bo te mysly jakby sa celowe,nie wiem czy dobrze to ujełam,ale mysle,że celowo to wsztko robie,jestem typem człowieka ktry lubi byc w ciagąłym zainteresowaniu,boje sie kary,boje sie smierci,nie wiem jezeli ktos moze mi pomoc to prosze,bo na wizyte bede czekc jakies 4 5 tygodni,prosze mi pomoc napisac cos cokolwiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

prosze o pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jeżeli odczuwasz potrzebę wyjaśnienia kwestii czy choroba usprawiedliwia to porozmawiaj z zaufanym księdzem. on powinien ci wszystko wyjaśnić.

Odradzam wizytę u księdza :roll: to nie są ludzie którzy mają jakiekolwiek pojęcie o zaburzeniach psychicznych....a z tego co czytam na takowe cierpisz.

Psychiatra i psycholog - tam powinnaś skierować swoje pierwsze kroki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jestem chora to pewnie Bóg nie wezmie tego pod uwage,potem pojawia sie ta mysl,że usprawied;iwiam sie chorobą,albo jak juz cos zle pomysle i daje temu upust,bo nie jestem zadowolona z tego,to mam mysl,nie udawaj przed Bogiem,to że niby udaje to wszystko,i chyba winie siebie za to wsztstko,bo te mysly jakby sa celowe,nie wiem czy dobrze to ujełam,ale mysle,że celowo to wsztko robie,jestem typem człowieka ktry lubi byc w ciagąłym zainteresowaniu,boje sie kary,boje sie smierci
ja widze ze Cie kosciol juz wystarczajaco nastraszyl :roll: czy nie uwazasz, ze lepiej sie kierowac swoim sumieniem a nie tym co mowia ksieza, ktorzy przeciez tez sa tylko ludzmi (ale co ja tam wiem - jestem chorą psychicznie agnostyczką wiec moze przemawiac przeze mnie szatan :twisted: ) jesli robisz cos przez chorobe, to przeciez to nie moze byc grzech. co z tego, ze te mysli powstaja w Twojej glowie, skoro nie potrafisz nad tym zapanowac. z nerwica tak jest, ze sami sie nakrecamy ale nie mozna przeciez mowic sobie "oo to ja to spowodowalem/lam, to moja wina..." to na pewno nie pomoze... pomoc moze tylko specjalista. i to bynajmniej nie ten od prowadzenia mszy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×