Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
A mnie zawsze ciekawi "czy już jestem normalny" bez leków :d i prędzej czy później z nich schodzę przez uboki żeby po paru miesiącach się przekonać, że powinienem na nie znów wrócić ale to taki u mnie akurat w miarę bezpieczny cykl bo nikomu oprócz sobie krzywdy nie robię wtedy
-
I jakie wrazenia mieliscie? Czy coś wychodzilo wyrazniej na prowadzenie? np.uspokojenie czy tez pobudzenie bardziej? Czytalam wlasnie ze na GAD to dobre polaczenie.: Bupropion jest lekiem, który ze swojej natury moze obniżać próg drgawkowy. Choc pregabalina sama w sobie jest lekiem przeciwdrgawkowym, jednoczesne stosowanie obu tych lekow u osob podatnych (np. z historią padaczki lub po urazach głowy) zwieksza ryzyko wystąpienia napadów drgawkowych.Z tego wzgledu pod scisla kontrola. Tak pregabaline mozna dolaczac do innych lekow,ale nie w zestawie Bupropion +Duloksetyna i jeszcze Prega +Mirtazapina.Cos trzeba by wyrzucic, zamienić.
-
Po co ta wyniosłość? Nie wymyślam niczego nowego jeśli tak bardzo pragniesz mnie prostować. Podajesz tabelkę w której jest jedynie o dawkowaniu. Gdzie tu info o różnicy w działaniu pregi XR i IR? Pregabalina XR nie jest zarejestrowana ani przebadana jako lek na zaburzenia lękowe. Czy już rozumiesz? Szukaj badań i mi podaj. Och, ale takie nie istnieją, więc możesz szukać w nieskończoność. Działanie przeciwlękowe udowodniono dla pregi jako substancji, ale we wszystkich badaniach GAD używano postaci IR. XR jest wskazana wyłącznie na ból neuropatyczny. Jeśli szukasz dowodów na działanie pregabaliny XR przy zaburzeniach lękowych, to ich nie znajdziesz, bo takich nie ma. Robiłam przed chwilę długie poszukiwanie opracowań na temat wskazań pregi XR i IR. Polskich prawie nie ma, a w zagranicznych opracowań i stronach jest tylko ukazane działanie IR przy lęku, XR zaś jest przebadane wyłącznie przy bólu. Zmniejszony ból może poprawić nastrój i jest to opisane, ale jest to tylko z powodu ulgi od bólu. Oczywiście tak, może wydawać się, że jeśli to ta sama substancja, to lek będzie działał tak tamo w postaci XR jak i IR, ale jak widać tak nie jest. Wiele leków działa w inny sposób, gdy dawka jest inna lub gdy uwalnia się inaczej. NIe słyszałaś o tym, że np. taka kwetiapina IR jest stosowana na zaburzenia snu i przeważnie do 100mg, a XR jest przeważnie na stabilizację nastroju - tak do 300mg, potem idąc ku większej dawce działa przeciwpsychotycznie i stosuje się i XR i IR. Też myślałam, że prega XR będzie po prostu działać stabilniej, bo dłużej. Stosuje się ją wieczorem przy posiłku i jest to zastosowanie przy bólu. Jeśli poczytasz o dokładnym działaniu tej formy, to zrozumiesz dlaczego na lęk się nie sprawdzi.
- Dzisiaj
-
Mogę powiedzieć, że po powiedzeniu o swojej chorobie pewien facet zniknął bez słowa. Wcześniej chodziliśmy do różnych miejsc i nawet przywoził mi do mieszkania leki na grypę wydawał się zainteresowany i dobrze się razem dogadywaliśmy. Jednak tak jak mówię: wieść o mojej chorobie go odepchnęła i zapadł się kompletnie pod ziemię. Druga sytuacja, to mój były kiedyś mi powiedział, że "odkochał się, bo jestem chora". Jeszcze innym gość z którym byłam na kilku spotkaniach po wieści o moim ChAD powiedział, że na pewno jestem wykluczona społecznie i że jestem wyrzutkiem. Ten gość i tak okazał się palantem, bo jego teksty złośliwe zdarzały się coraz częściej. Ludzie nie rozumieją tej choroby. Ludzie nie chcą być z chorymi psychicznie. Dla nich to są osoby przegrane lub niebezpieczne. Mogą wykorzystać Twoje słabości, jeśli je poznają. Mogą Cię nazywać szalonym przy każdej możliwej kłótni. Jeśli sama wiadomość o chorobie ich odpycha, no to trudno. Trzeba to przełknąć. Nie jestem ekspertem od znajdywania partnerów, bo już mi to bokiem wychodzi. Jestem jeszcze na etapie wychodzenia z pewnej, długoletniej relacji, która tylko pogłębiała moje problemy. Na ten moment nawet nie myślę o zakochaniu się. Nie chcę tego, ale czuję, że powinnam kogoś mieć. Rodzina na pewno by się ucieszyła. Pytanie tylko, czy ja tego chcę. Niby tak i niby nie. Męczy mnie szukanie i poznawanie kogoś od podstaw. Mogę być potem pełna nadziei i oczekiwań, a facet dowiedziawszy się o zaburzeniu ucieknie. Jestem też z charakteru dość trudna i tak samo trudno jest mi kogoś znaleźć. W zasadzie znajdywanie kogoś nie jest łatwa rzeczą, nawet u zdrowych. Chyba najłatwiej ludzie łączą się w pary, gdy są ekstrawertykami i ciągle imprezują, są piękni i młodzi
-
AMISULPRYD (Amipryd, Amisan, ApoSuprid, Solian, Symamis)
Grzewwa odpowiedział(a) na Moniunia27 temat w Leki przeciwpsychotyczne
Został mi przepisany amsulpiryd w dawce 100 mg. Czy ten lek obniża libido? -
Nigdy się z niczym nie postaram. Nie będę zabiegać o cokolwiek w życiu bo mnie gasi za każdym razem. Nie mam oczekiwań bo mnie wyzuło.
-
Dziś dobrze
-
Kurde, żeby tak się chciało zawsze. Często chodziłem z takiej przyczyny że nie napisze tutaj. Napisz do mnie jak chcesz na pw to ci napiszę jaka to przyczyna. Aż nie do wiary. A często też żeby rozładować napięcie.
-
Niemoc związana z rachunkiem sumienia i spowiedzią
take odpowiedział(a) na take temat w Nerwica natręctw
Czuję się, jakby ortodoksyjny katolicyzm rzucił mi kłody pod nogi w postaci wymogu rachunku sumienia, "biurokratycznych i buchalteryjnych przepisów", których "nie da się ogarnąć" i które stanowią "znakomite paliwo dla nerwicy natręctw".- 47 odpowiedzi
-
- spowiedź
- (i 9 więcej)
-
Wszystkie cechy są trudne do zmiany, ale myślę, że zupełnie nie da zmienić się prostoty umysłu, głupoty i zawiści
- Wczoraj
-
Moja mama zadzwoniła i umówiła mnie do dentysty na NFZ i wkurzyło mnie, że dopiero na 28 stycznia następnego roku, masakra, cztery miesiące czekania
-
Czy mieliście psychiczne poczucie, że jesteście na tym leku? Jakieś zmienione postrzeganie, odbiór otoczenia i własnej osoby?
-
Każdy wygląda dobrze jeżeli ma zrobione dobre zdjęcie?
mateus odpowiedział(a) na mateus temat w Schizofrenia
Wszyscy z forum nerwica.com z Wadowice. Plus kosmici z innych wszechświatów. Dlaczego kosmici mają inne ciało? Bo mają za niski poziom cukru we krwi. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
stalkerów to tutaj miałam. Na szczęscie zniknęli.. To była zapewne jedna osoba, która miała kilka nicków. I w dodatku był to gość, który prawdopodbnie udawał kobietę Był również kiedyś pod tą samą nazwą na instagramie moim i fejsbuku xD -
Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na mała defetystka temat w Psychiatria
Są przypadki, kiedy terapeuci manipulują pacjentem i go wykorzystują. Nie jest to rzadkie. Często ludzie po terapii idą do kogoś innego, żeby przepracować terapię, która mu zaszkodziła. W Babińskim są głównie terapie. Osobiście jestem przeciwna terapii, ale to ja, moje zdanie. Chodziłam na trzy terapie w życiu. Jedną dokończyłam, po dwóch latach. Właściwie to wtedy sama z niej zrezygnowałam, bo w niczym mi nie pomogła, a raczej pogłębiła moje problemy. Za każdym razem mówiłam o rzeczach, które tylko wprowadzały mnie w jeszcze większe analizowanie siebie, ludzi i ogólnie rzeczywistości w której żyłam. Szukałam sytuacji i mojego "złego" zachowania i zachowania innych - czasem na siłę, żeby mieć o czym mówić na terapii. Kompletnie nic się nie zmieniło i dopiero, gdy się odcięłam od terapeutki poczułam ulgę. Zaczęłam żyć po swojemu bez zbędnego analizowania, choć po pewnym czasie pojawiła się choroba. Byłam też na terapii psychodynamicznej przez kilka miesięcy, ale ta baba gadała chore rzeczy i myślałam o tym, nie zgadzałam się z nią. Czułam ogromny mrok, jakieś pesymistyczne nastroje. Było to dziwne i chciałam, by się skończyło. Na trzeciej i ostatniej terapii spotkałam pana, który wydawał się chłodny i mocno oceniający, ale to mnie nie zraziło. Dopiero wtedy, gdy kilka razy mówił do mnie Agnieszka (mam inne imię) poczułam, że mną manipuluje i robi to specjalnie. Coś w nim mi nie pasowało. Dwa razy nie przyszedł na sesję nie powiadamiając mnie o tym. Byłam wkurwiona i go zablokowałam. Serio... szkoda mi było czasu, energii, poświęcenia i pieniędzy. To droga donikąd. Więcej zyskałam na pracy ze sobą. Pozbyłam się sama natrętnych myśli robiąc tak, by obalić własne fałszywe przekonania o sobie i innych. To mi pomogła. Czytałam mnóstwo książek, słuchałam filozofów na yt, czytałam pewne forum, wystawiałam się na dyskomfort i powoli moje przekonania na swój temat uległy zmianie. Dobra, praca trochę czasu zajęła, ale zmiana realnie się pojawiła. Tak, masz rację. To miejsce może zaszkodzić, może pomóc - nie wiem. NIgdy tam nie byłam, ale nie jest to dla mnie, to na pewno. Jeśli jednak ktoś chce spróbować, to okay, może zaryzykować. To trwa 6 miesięcy, to bardzo długo. Warto się głęboko nad tym zastanowić. Mi zawsze pomagał szpital, mimo że było trudno. NIe było tam terapii. Był psycholog od czasu do czasu i terapie zajęciowe, które były trochę dziecinne, ale integrowały pacjentów. Palarnia też integrowała - Ostatni tydzień
-
Okej, zatem źle zrozumiałam, co masz na myśli, bo przywołałeś przykład ze sklepem i jazdą autem, co mnie zmyliło. To co opisujesz, to taka "zmarzlina" emocjonalna. Jak się zachowujesz wobec ludzi? Jesteś chłodny? Mam podobnie, ale nie do końca jest tak samo. Ja bardzo często się nudzę, tak jak i nudzę się innymi. Jednak odczuwam emocje, ale na niskim poziomie. Nie znam Twojej historii i brakuje mi w Twoim opisie bardziej szczegółowych elementów, dlatego na pewno nie zamierzam Cię analizować.. Brak emocji, obojętność, anhedonia może występować w wielu zaburzeniach, problemach. Jest tak wiele zaburzeń osobowości. Piszesz, że nawet przykra wiadomość nie zrobi na Tobie wrażenia. Wiesz, też tak mam. Posiadasz empatię? Nie dogadujesz się z ludźmi i ich nie rozumiesz. No właśnie. Tutaj też mogę powiedzieć, że mam podobnie. Nie odczuwam przynależności. Właściwie to już kilkanaście lat temu uderzyło mnie mocne uczucie i nawet obraz w głowie ---> przepaści między mną a reszta społeczeństwa i tego już nie da się zmienić. Jestem pogodzona, że nie znajdę sposobu na znalezienie kogoś z kim się dogadam. To jest męczące i serio... Już nie mam siły, by męczyć się przy poznawaniu kogoś, bo większość mnie irytuje i kończy się na tym, że robię się złośliwa i odpycham tę osobę lub traktuję ją źle. Z czego to u mnie wynika? Mam teorię, ale w moim mieście tego nie zbadam. To zadupie Dobra. Napisałam te rady, bo skupiłam się na tym, co podałeś jako przykład. Zmiana otoczenia pomaga, ale przy lżejszych problemach, gdy chcemy poczuć się lepiej. Jeśli sprawa jest większego kalibru, to trzeba się zastanowić z czego to wynika. Tak jak pisałam nie znam Twojej historii. Mam słabą pamięć jeśli chodzi o użytkowników. Tak trudno mi cokolwiek powiedzieć i doradzić, bo sama mam problem z odczuwaniem emocji, ale też nie do końca. Coś tam jeszcze się tli, bo jestem dość ekspresyjna wśród ludzi, ale nie lubię rozmawiać z kimś długo. Bardzo mnie to nudzi i szukam większych bodźców. No właśnie, szukam czegoś, co mnie "obudzi" szukając gratyfikacji i zastrzyku adrenaliny i dopaminy. Jako osoba biorąca leki na ChAD jestem stłumiona, by być grzeczna, co nie do końca działa - na szczęście. Im większa dawka leków, tym mniej czuję i mniej mi się chce. Tutaj piszę o sobie. Taka pustka może wynikać z wielu powodów. Zachęcam zatem do analizy siebie. No chyba, że już wiesz z czego to wynika. Możesz mi napisać jeśli chcesz. Chętnie przeczytam. Jestem tutaj bezużyteczna, bo nie mam na to antidotum, jednak chętnie wysłucham.
-
Jak sobie radzicie z bezsensem życia?
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Pawwwle temat w Kroki do wolności
Kurwa! Sny też mam szalone... -
No ja przez te leki mdleje i jestem jak pijany. W ogóle nie powinienem ich brać.
-
Nadejście spóźnionego okresu
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
-9,5 -
Byliśmy dzisiaj w Warderbruck na grzybach. Jutro zrobimy sobie jajecznicę z grzybkami.
-
Medikinet I Elvanse w znacznych dawkach u podatnej osoby może spowodować psychozę, benzodiazepiny to raczej przy zespole odstawiennym.
-
Polecam, chyba najlepszy psycholog wrocław
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Żaba Monika odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Polowa facetow ma zakola, to nie jest jakas dziwna lub odstreczaja cecha wygladu.
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane