Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. No lepiej ściąć, choć też zależy od wielkości zakola. Dużo facetów na po prostu wysokie czoło Przeszczep to już chyba jak komuś bardzo zależy, bo to jednak jakaś interwencja i zabieg, który pewnie niesie ze sobą jakieś ryzyko.
  3. Dzisiaj
  4. Mamy To co mi pomaga to jak najszybsze przejście "do fazy akceptacji" problemu. Też mi one ciągle wyskakują znienacka i z każdej strony. Na wiele z nich mam wpływ co z nimi dalej zrobię. A na te na które nie mam, to po prostu je przyjmuję jak są. I akceptuje, że jest jak jest i tu nic nie zmienię. Ciągła walka z życiem, zdrowiem, ludźmi i przeciwnościami. Ale ja to rozpatruję w kategorii zarówno treningu (czyli chcę być lepszy niż byłem tam gdzie mogę) jak i ufności, że może to wszystko ma jakiś głębszy sens i po prostu trzeba iść do przodu mimo wszystko. Więc mimo, że często jest smutno to po prostu idę do przodu tam gdzie akurat mogę iść i skupiam się na tym co kontroluję. Zmęczony jestem bardzo ale staram się po prostu przyjmować wszystko co się pojawia w życiu jako nowe doświadczenie i nie skupiać się za bardzo nad tym czy to dobre czy złe. Tylko zaakceptować, że jest jak a co będzie dalej to już zależy od mojego kolejnego kroku. Hormony na endo strasznie rozwalają psyche. Wiele kobiet to przerabia i zwykle z podobnym efektem, że daje im to w palnik.
  5. shadow_no

    Brak uczuć i emocji

    To ważne, że wiesz jakie są konsekwencje takich eksperymentów. Na co dzień też wybieram "stabilizacje". Szkoda i siebie i czasu którego zwykle się później żałuje
  6. Skończyłam "Goliath's Course", no nie była to optymistyczna książka. Żyjemy w czasach gdy ryzyko zniszczenia cywilizacji jest najwyższe w historii, ech. Teraz zabieram się za "Plagues and Peoples", następna wesoła książka Nic na to nie poradzę, takie tematy mnie fascynują, lubię z lotu ptaka obserwować ludzi i ich zachowania podczas kursu dziejów.
  7. Wczoraj
  8. pospałam w dzień i teraz mam energię nocną
  9. Po co ta wyniosłość? Nie wymyślam niczego nowego jeśli tak bardzo pragniesz mnie prostować. Podajesz tabelkę w której jest jedynie o dawkowaniu. Gdzie tu info o różnicy w działaniu pregi XR i IR? Pregabalina XR nie jest zarejestrowana ani przebadana jako lek na zaburzenia lękowe. Czy już rozumiesz? Szukaj badań i mi podaj. Och, ale takie nie istnieją, więc możesz szukać w nieskończoność. Działanie przeciwlękowe udowodniono dla pregi jako substancji, ale we wszystkich badaniach GAD używano postaci IR. XR jest wskazana wyłącznie na ból neuropatyczny. Jeśli szukasz dowodów na działanie pregabaliny XR przy zaburzeniach lękowych, to ich nie znajdziesz, bo takich nie ma. Robiłam przed chwilę długie poszukiwanie opracowań na temat wskazań pregi XR i IR. Polskich prawie nie ma, a w zagranicznych opracowań i stronach jest tylko ukazane działanie IR przy lęku, XR zaś jest przebadane wyłącznie przy bólu. Zmniejszony ból może poprawić nastrój i jest to opisane, ale jest to tylko z powodu ulgi od bólu. Oczywiście tak, może wydawać się, że jeśli to ta sama substancja, to lek będzie działał tak tamo w postaci XR jak i IR, ale jak widać tak nie jest. Wiele leków działa w inny sposób, gdy dawka jest inna lub gdy uwalnia się inaczej. NIe słyszałaś o tym, że np. taka kwetiapina IR jest stosowana na zaburzenia snu i przeważnie do 100mg, a XR jest przeważnie na stabilizację nastroju - tak do 300mg, potem idąc ku większej dawce działa przeciwpsychotycznie i stosuje się i XR i IR. Też myślałam, że prega XR będzie po prostu działać stabilniej, bo dłużej. Stosuje się ją wieczorem przy posiłku i jest to zastosowanie przy bólu. Jeśli poczytasz o dokładnym działaniu tej formy, to zrozumiesz dlaczego na lęk się nie sprawdzi.
  10. Mogę powiedzieć, że po powiedzeniu o swojej chorobie pewien facet zniknął bez słowa. Wcześniej chodziliśmy do różnych miejsc i nawet przywoził mi do mieszkania leki na grypę wydawał się zainteresowany i dobrze się razem dogadywaliśmy. Jednak tak jak mówię: wieść o mojej chorobie go odepchnęła i zapadł się kompletnie pod ziemię. Druga sytuacja, to mój były kiedyś mi powiedział, że "odkochał się, bo jestem chora". Jeszcze innym gość z którym byłam na kilku spotkaniach po wieści o moim ChAD powiedział, że na pewno jestem wykluczona społecznie i że jestem wyrzutkiem. Ten gość i tak okazał się palantem, bo jego teksty złośliwe zdarzały się coraz częściej. Ludzie nie rozumieją tej choroby. Ludzie nie chcą być z chorymi psychicznie. Dla nich to są osoby przegrane lub niebezpieczne. Mogą wykorzystać Twoje słabości, jeśli je poznają. Mogą Cię nazywać szalonym przy każdej możliwej kłótni. Jeśli sama wiadomość o chorobie ich odpycha, no to trudno. Trzeba to przełknąć. Nie jestem ekspertem od znajdywania partnerów, bo już mi to bokiem wychodzi. Jestem jeszcze na etapie wychodzenia z pewnej, długoletniej relacji, która tylko pogłębiała moje problemy. Na ten moment nawet nie myślę o zakochaniu się. Nie chcę tego, ale czuję, że powinnam kogoś mieć. Rodzina na pewno by się ucieszyła. Pytanie tylko, czy ja tego chcę. Niby tak i niby nie. Męczy mnie szukanie i poznawanie kogoś od podstaw. Mogę być potem pełna nadziei i oczekiwań, a facet dowiedziawszy się o zaburzeniu ucieknie. Jestem też z charakteru dość trudna i tak samo trudno jest mi kogoś znaleźć. W zasadzie znajdywanie kogoś nie jest łatwa rzeczą, nawet u zdrowych. Chyba najłatwiej ludzie łączą się w pary, gdy są ekstrawertykami i ciągle imprezują, są piękni i młodzi
  11. Został mi przepisany amsulpiryd w dawce 100 mg. Czy ten lek obniża libido?
  12. Nigdy się z niczym nie postaram. Nie będę zabiegać o cokolwiek w życiu bo mnie gasi za każdym razem. Nie mam oczekiwań bo mnie wyzuło.
  13. Czuję się, jakby ortodoksyjny katolicyzm rzucił mi kłody pod nogi w postaci wymogu rachunku sumienia, "biurokratycznych i buchalteryjnych przepisów", których "nie da się ogarnąć" i które stanowią "znakomite paliwo dla nerwicy natręctw".
  14. Wszystkie cechy są trudne do zmiany, ale myślę, że zupełnie nie da zmienić się prostoty umysłu, głupoty i zawiści
  15. Ostatni tydzień
  16. alone05

    Wkurza mnie:

    Moja mama zadzwoniła i umówiła mnie do dentysty na NFZ i wkurzyło mnie, że dopiero na 28 stycznia następnego roku, masakra, cztery miesiące czekania
  17. Czy mieliście psychiczne poczucie, że jesteście na tym leku? Jakieś zmienione postrzeganie, odbiór otoczenia i własnej osoby?
  18. Wszyscy z forum nerwica.com z Wadowice. Plus kosmici z innych wszechświatów. Dlaczego kosmici mają inne ciało? Bo mają za niski poziom cukru we krwi.
  19. stalkerów to tutaj miałam. Na szczęscie zniknęli.. To była zapewne jedna osoba, która miała kilka nicków. I w dodatku był to gość, który prawdopodbnie udawał kobietę Był również kiedyś pod tą samą nazwą na instagramie moim i fejsbuku xD
  20. Są przypadki, kiedy terapeuci manipulują pacjentem i go wykorzystują. Nie jest to rzadkie. Często ludzie po terapii idą do kogoś innego, żeby przepracować terapię, która mu zaszkodziła. W Babińskim są głównie terapie. Osobiście jestem przeciwna terapii, ale to ja, moje zdanie. Chodziłam na trzy terapie w życiu. Jedną dokończyłam, po dwóch latach. Właściwie to wtedy sama z niej zrezygnowałam, bo w niczym mi nie pomogła, a raczej pogłębiła moje problemy. Za każdym razem mówiłam o rzeczach, które tylko wprowadzały mnie w jeszcze większe analizowanie siebie, ludzi i ogólnie rzeczywistości w której żyłam. Szukałam sytuacji i mojego "złego" zachowania i zachowania innych - czasem na siłę, żeby mieć o czym mówić na terapii. Kompletnie nic się nie zmieniło i dopiero, gdy się odcięłam od terapeutki poczułam ulgę. Zaczęłam żyć po swojemu bez zbędnego analizowania, choć po pewnym czasie pojawiła się choroba. Byłam też na terapii psychodynamicznej przez kilka miesięcy, ale ta baba gadała chore rzeczy i myślałam o tym, nie zgadzałam się z nią. Czułam ogromny mrok, jakieś pesymistyczne nastroje. Było to dziwne i chciałam, by się skończyło. Na trzeciej i ostatniej terapii spotkałam pana, który wydawał się chłodny i mocno oceniający, ale to mnie nie zraziło. Dopiero wtedy, gdy kilka razy mówił do mnie Agnieszka (mam inne imię) poczułam, że mną manipuluje i robi to specjalnie. Coś w nim mi nie pasowało. Dwa razy nie przyszedł na sesję nie powiadamiając mnie o tym. Byłam wkurwiona i go zablokowałam. Serio... szkoda mi było czasu, energii, poświęcenia i pieniędzy. To droga donikąd. Więcej zyskałam na pracy ze sobą. Pozbyłam się sama natrętnych myśli robiąc tak, by obalić własne fałszywe przekonania o sobie i innych. To mi pomogła. Czytałam mnóstwo książek, słuchałam filozofów na yt, czytałam pewne forum, wystawiałam się na dyskomfort i powoli moje przekonania na swój temat uległy zmianie. Dobra, praca trochę czasu zajęła, ale zmiana realnie się pojawiła. Tak, masz rację. To miejsce może zaszkodzić, może pomóc - nie wiem. NIgdy tam nie byłam, ale nie jest to dla mnie, to na pewno. Jeśli jednak ktoś chce spróbować, to okay, może zaryzykować. To trwa 6 miesięcy, to bardzo długo. Warto się głęboko nad tym zastanowić. Mi zawsze pomagał szpital, mimo że było trudno. NIe było tam terapii. Był psycholog od czasu do czasu i terapie zajęciowe, które były trochę dziecinne, ale integrowały pacjentów. Palarnia też integrowała
  21. No ja przez te leki mdleje i jestem jak pijany. W ogóle nie powinienem ich brać.
  22. Byliśmy dzisiaj w Warderbruck na grzybach. Jutro zrobimy sobie jajecznicę z grzybkami.
  23. Medikinet I Elvanse w znacznych dawkach u podatnej osoby może spowodować psychozę, benzodiazepiny to raczej przy zespole odstawiennym.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×