Skocz do zawartości
Nerwica.com

witam i o zdrowie pytam.


jazzowa

Rekomendowane odpowiedzi

Napiszę parę zdań, zwięźle i na temat.

 

Otóż, podjęłam w końcu decyzję by zapisać się na terapie, nie wiem jeszcze z czym to się ima

Brałam swego czasu antydepresanty, ale diagnoza chyba była błędna, poza tym same leki bez terapii raczej nie przynoszą skutku ?

 

próbuje sama zrozumieć które ze schorzeń najbardziej pasuje, oby zrobił to lekarz

zawzięłam się w sobie, w końcu, kiedy sama z sobą nie mogę wytrzymać, brak chęci do działania

 

wahania nastrojów, od euforii, po depresje, brak chęci do życia, poczucie pustki

W obecnym okresie, zatracam się w sobie, siedze sama, powoli zaczynam zawalać obowiązki, brak ambicji, obojętność - przeraża mnie to, nie umiem nic z tym zrobić.

 

przed tym okresem, około rok czasu, zaraz po stracie partnera był okresem bardzo burzliwym w kontaktach seksualnych, uciekałam w przypadkowe relacje, imprezy

 

w tym momencie uciekam w używki różnego rodzaju

ale moje nastroje zmieniają się teraz baaaaardzo szybko, czasem utrzymuja pare dni.

 

najgorsze są napady lęku, paniki - jedna myśl powoduje gonitwe, potem jest co raz gorzej, a koncowy (absurdalny jak o tym myślę ) wniosek : ZAWSZE MOŻNA SIĘ ZABIĆ - prób samobójczych nigdy nie miałam, ale myśli są co raz częściej

 

dodam że cierpię również na Mizofonie - w końcu odkryłam jak to się nazywa i że to jednak nie jest normalne ;)

 

w skrócie : obecny stan, nie pozwala mi normalnie funkcjonowac w życiu i społeczeństwie

 

trzymajcie kciuki za terapięęę !

pozdrawiam. M.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napiszę parę zdań, zwięźle i na temat.

 

Otóż, podjęłam w końcu decyzję by zapisać się na terapie, nie wiem jeszcze z czym to się ima

Brałam swego czasu antydepresanty, ale diagnoza chyba była błędna, poza tym same leki bez terapii raczej nie przynoszą skutku ?

 

próbuje sama zrozumieć które ze schorzeń najbardziej pasuje, oby zrobił to lekarz

zawzięłam się w sobie, w końcu, kiedy sama z sobą nie mogę wytrzymać, brak chęci do działania

 

wahania nastrojów, od euforii, po depresje, brak chęci do życia, poczucie pustki

W obecnym okresie, zatracam się w sobie, siedze sama, powoli zaczynam zawalać obowiązki, brak ambicji, obojętność - przeraża mnie to, nie umiem nic z tym zrobić.

 

przed tym okresem, około rok czasu, zaraz po stracie partnera był okresem bardzo burzliwym w kontaktach seksualnych, uciekałam w przypadkowe relacje, imprezy

 

w tym momencie uciekam w używki różnego rodzaju

ale moje nastroje zmieniają się teraz baaaaardzo szybko, czasem utrzymuja pare dni.

 

najgorsze są napady lęku, paniki - jedna myśl powoduje gonitwe, potem jest co raz gorzej, a koncowy (absurdalny jak o tym myślę ) wniosek : ZAWSZE MOŻNA SIĘ ZABIĆ - prób samobójczych nigdy nie miałam, ale myśli są co raz częściej

 

dodam że cierpię również na Mizofonie - w końcu odkryłam jak to się nazywa i że to jednak nie jest normalne ;)

 

w skrócie : obecny stan, nie pozwala mi normalnie funkcjonowac w życiu i społeczeństwie

 

trzymajcie kciuki za terapięęę !

pozdrawiam. M.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no właśnie jeszcze nic ...

 

brałam leki, bez przeprowadzania wielkiej diagnozy stwierdzono - stany depresyjno lękowe, nerwica natręctw

 

ale nie było to konkretne, dlatego muszę iść ponownie.

 

nic mi to nie dało wtedy, leki odstawiłam, bo powodowały tylko brak lęku, ale otępiały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no właśnie jeszcze nic ...

 

brałam leki, bez przeprowadzania wielkiej diagnozy stwierdzono - stany depresyjno lękowe, nerwica natręctw

 

ale nie było to konkretne, dlatego muszę iść ponownie.

 

nic mi to nie dało wtedy, leki odstawiłam, bo powodowały tylko brak lęku, ale otępiały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez biore leki, ale nie czuje sie jakas otepiala po nich..

tez mam nerwice natrectw

dobrze robisz,ze idziesz na terapie

to co opisalas to troche przypomina borderline, ale ja nie jestem od diagnozowania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez biore leki, ale nie czuje sie jakas otepiala po nich..

tez mam nerwice natrectw

dobrze robisz,ze idziesz na terapie

to co opisalas to troche przypomina borderline, ale ja nie jestem od diagnozowania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×