Hipomaniakalne nocne wywody Depakiniarza

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Hipomaniakalne nocne wywody Depakiniarza

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 01 paź 2014, 03:46
Chcę walczyć póki mam na to siłę. Chcę walczyć, aby każdemu żyło się lepiej. To co mnie spotyka w tym kraju to jakaś masakra. Dopóki byłem zdrowy, wszystko było ok, miałem pracę, miałem wszystko, a teraz, gdy jestem chory, państwo polskie mnie odrzuciło jak trefną ustawę. Tak się zastanawiałem, czy w tym kraju da się coś zmienić? Czy tak jak mówi zmodyfikowane polskie przysłowie : "Biednemu to zawsze wiatr w oczy i /cenzura/ w dupę" ? Czy normalnym jest w Polsce, że ludzie chorzy, kuchwa ( jak to mówi Szpilka) nie tylko chorzy, tacy którzy nie dają sobie radę w życiu muszą być spychani na margines? Czy muszę nie wiem, wziąć kupić gdzieś na rynku dynamit albo inne C4, pojechać pod Wiejska, wysadzić się z resztą tych patałachów aby ktoś mnie, moje problemy i problemy ludzi potrzebujących POMOCY zauważył? Herr Donald Tusk z resztą swojej wilczej watahy ucieka do Brukseli, bo w Polsce narobił syfu i nastał jego nowy-ład-i-porządek, w którym polscy oligarchowie mają się dobrze, a pozostali muszą się utrzymać na umowach śmieciowych, przy których nawet z zapaleniem płuc nie będą mogli iść na L4 bo bossowie, którzy dzięki Tuskowi mają się dobrze powiedzą : "Na Pana/Pani miejsce za drzwiami czeka dziesięciu innych. Czy w Polsce dalej panuje taki poroniony zwyczaj, że na kierownika biorą jakąś mega świeżynkę po studiach, zamiast kogoś z kilkunastoletnim doświadczeniem? Czy nikomu nie znudziło się już przeglądanie ogłoszeń dotyczącą zatrudnienia tylko inwalidów, albo tylko studentów? Ja nie student, po szkole średniej ze znajomością trzech języków i pracy przy monitorowaniu defraudacji kart kredytowych mam niby gorsze doświadczenie niż jakiś gołowąs z tytułem MAGISTRA BUDOWY JASKIŃ CZY MIESZANIA PASZ? No tak, ale ja byłem zatrudniony przez DE, tam to dopiero mamy Europę.

Czy ja muszę się dopraszać, błagać na kolanach o ten zakichany umiarkowany stopień niepełnosprawności?
Nie wiem czy nasi lekarze orzecznicy w ogóle coś czytają, wątpię czy w ogóle znają angielski, pomijając mojego lekarza, z którym mogę porozmawiać na tematy wszelakie, reszta to jakaś banda dysydentów, którzy naukę pobierali za czasów gierka, wychowani w gównianej socjalistycznej Polsce, którzy dalej się nie kształcą i idą tym samym socjalistycznym systemem- byle do przodu. Mam dość tego kraju, wstydzę się że jestem Polakiem. Że mam polskie obywatelstwo, że mam polski paszport, że muszę żyć tak chorym i poronionym kraju. Nie po to nasi dziadowie walczyli o Polskę, aby teraz na tym wszystkim łapy kładli prywaciarze i doprowadzali ten kraj do ruiny. Nie po to się uczyłem, nie po to robiłem kursy aby nie dostać pracy- chyba że to celowe, w takim razie gratuluję komuś inwencji twórczej i robienie ludzi w /cenzura/. Inaczej tego nie można nazwać.

Mam dość patrzenia na te stare komunistyczne mordy w urzędach maści wszelakiej, od Urzędu Pracy zaczynając, kończąc na sądach. Widział ktoś na szczeblu kierowniczym kogoś na takim stanowisku w państwówce? Nie, bo ci starzy wychowani na starym nic nie wartym systemie nie dopuszczą nikogo do koryta, uczepią się go i będą doili aż do usranej śmierci. Jebane PKP też sprywatyzowane, wszystko poszło w łapy prywaciarzy. Mam tego powoli dosyć, bo jeśli ktoś z tym nic nie zrobi, to zrobię to ja, ale będzie wtedy ogień i dym i nic nie zostanie.

I mordę tego orzecznika Jacka Żebrowskiego psychiatry zapamiętam do końca życia, mimo iż ją tylko widziałem ułamek sekundy, bo gnida schowała głowę w kartkę i zaczęła coś pisać, jednak ją zapamiętałem. Pokażę ci się kiedyś chuju głupi na oczy i zobaczysz co ze mną zrobiłeś, jak mnie upodliłeś, odbierając mi szansę na normalną pracę i na normalne życie. Będziesz się smażył w piekle za to co zrobiłeś mi i innym ludziom, bo ocen pozytywnych w rankingu lekarzy raczej masz mało. Poznali się na Tobie łajdaku, skończyłeś w orzecznictwie jak jakiś niedouk i teraz się mścisz na wszystkich jaki to jesteś biedny i nieszczęśliwy. A ja /cenzura/ cierpię, cierpiałem przez depresję, cierpię przez hipomanię, tak ciężko jest ci to zauważyć? Nie ma znaczenia dla ciebie życie ludzkie, opierasz się tylko na statystykach, jakiejś dziecinnej wyliczance kto ma dostać stopień a kto nie? Czy muszę pisać artykuły do gazet aby ktoś się wreszcie zainteresował problemami potrzebujących? Nie, nie tylko moimi, ale wszystkich którzy takie problemy mają. Skończy się /cenzura/ wszystko, mam teraz siłę i ochotę aby zrobić z tym wszystkim porządek. Za te wszystkie krzywdy...a zresztą, pisałem już o tym.

I chwilowa pustka, nie wiem co napisać. Pizza zjedzona, cola wypita, film oglądnięty a ja nie mam co ze sobą zrobić. Jest godzina 03:33 i mam tego wszystkiego dosyć...

I po /cenzura/ chodzę do tego Urzędu Pracy? Po to, aby jakieś komunistyczne babsko wciskało mi ofertę przedstawiciela handlowego do którego potrzebne jest prawko, a które dobrze wie że takowego prawka nie posiadam? Marnuję kasę na bilety, aby się dowiedzieć że innej pracy dla mnie nie ma. Tak w ogóle jaka szanująca się firma daje ogłoszenie do UP? A ja wiem czemu wciskasz, bo teraz jest tak, że jesteś rozliczana z ilości ofert jakie przedstawisz, niezależnie od tego czy ktoś ma do nich predyspozycje czy nie?
Znajdź mi taką gdzie mogę się popisać znajomością trzech języków, ale takich nie masz. /cenzura/, co za pojebany kraj.

-- 01 paź 2014, 03:01 --

Pamiętam jedną sprawę związaną z UP. Miałem mega wielką depresję i byłem udupiony, samo życie, historia wzięta jak z " Dlaczego Ja?" czy innych syfów których oglądanie obniża inteligencję. Spóźniłem się z terminem wizyty, depra nie pozwoliła mi wyjść z łóżka. Kilka dni później dostałem list, w którym UP szanownie mnie informuje, że minął termin wizyty i automatycznie jestem skreślony z listy bezrobotnych, a tym samym pozbawiony ubezpieczenia zdrowotnego. Nie przeraziłem się tym zbytnio, gdyż w tym stanie nawet śmierć kogoś bliskiego by mną nie wstrząsnęła, ale matka pociągnęła mnie za rękaw i kategorycznie kazała mi to załatwić. Zapierałem się rękoma i nogami aby nie wyjść z tego zapyziałego mieszkania, ale w końcu uległem. Napisałem pismo. Skierowano mnie to zastępcy kierownika UP, jakiejś starej komuszki. Wiecie co ten babsztyl kazał mi zrobić? Przynieść kartę od lekarza, aby miała wgląd w moją chorobę. Oo zrobiłem takie właśnie oczy i nie wiedziałem, czy mam usiąść i zapłakać, czy walnąć ją z liścia tak mocno aby spadła z tego drugiego piętra. Powiedziałem że tego nie zrobię, że nie jest lekarzem aby oceniać mój stan zdrowia, dodałem jeszcze że złożę na nią skargę, bo de facto urzędnik państwowy nie powinien tak się zachowywać. Skargę złożyłem, tym razem do kierownika głównego, zaprosili mnie na wizytę. Głównym kierownikiem okazał się jeszcze starszy i jeszcze większy komuch, zaprosili mnie tylko po to, aby mi powiedzieć że nic z tym nie mogą zrobić i że nie mam po co iść dalej, bo nikomu nie udowodnię że tamta stara komuszka mi tak powiedziała. Byłbym trzy miesiące bez ubezpieczenia, gdyby nie to że poszedłem do MOPR i tam wszystko sobie załatwiłem. W jakim durnym my państwie żyjemy. Będzie tak się dalej działo, jeśli ktoś mądry nie odsunie tych wszystkich przedpotopowych starców z piastowania państwowych funkcji i nie obsadzi na nich kogoś młodego z głową pełną pomysłów.

-- 01 paź 2014, 03:31 --

Już drugi dzień nie śpię, jakoś mi się nie chce. Przed chwilą byłem wziąć letnią kąpiel aby ochłonąć po tym wszystkim, dziwne, myłem się około godziny osiemnastej dnia wczorajszego i przed dwunastą w nocy, teraz o godzinie czwartej znowu napuściłem sobie wody do wanny. Sąsiedzi mnie zabiją za ten hałas. Umyłem głowę. Szampon z Tesco za 2,50 zł tak ładnie pachniał brzoskwiniami że przysięgam na boga miałem ochotę upić trochę. Nie odważyłem się, ciekawe jak smakuje.

Teraz znowu we łbie dyndają różniściaste myśli i nie wiem o których napisać. Co mnie wkurza jeszcze w Polsce? Kolejki do lekarza. Nie raz jak idę do psychiatry to widzę jak ludzie czekają w okienku do rejestracji nieraz i przed wejściem do przychodni, taki w PL mamy zjebany system. Kolejki w Tesco też mnie wkurwiają. Pełno ludzi, tylko jedna kasa czynna, za mną śmierdzący pijaczyna woła aby otworzyli następną, a tu wielka lipa, otyła kasjerka mówi że tylko ona na zmianie i kierowniczka, i weź tu stój z jedną pizzą w kolejce wielkiej jak kutas i martw się, poć, nerwowo przebieraj nogami w hipomaniakalnym podrygu i wzbraniaj się od tego aby zacząć gadać z ludźmi. Dam głowę że zatrudnieni na umowy śmieciowe.

-- 01 paź 2014, 03:44 --

Mógłbym jeszcze wiele wyliczać, ale po co? Czy to coś zmieni? To jest wina całego rządu, nie tylko PO czy PIS, ale całego. Nad ważnymi ustawami powinni głosować zwykli obywatele, a nie politycy, których i tak nie mam w sejmie. Albo te horrendalne odprawy, niedawno też taka jedna z drugą dostała ileś nie wiem, chyba milionów za to że odeszła z PKP. A ja widzę niemal codziennie jak banda żuli przeczesuje u mnie śmietnik, co chwilę słyszę : " Szefunciu, mam sprawę"...Szefuncio też nie ma i jak tak dalej będzie to niedługo do was dołączy. Swoją drogą, zrobiło się ich coraz więcej. Za małolata nie pamiętam abym słyszał jakieś odgłosy kotłowania wydobywające się ze śmietnika, coś się musiało stać że ci ludzie trafili na ulicę. Wątpię aby byli zapijaczeni -przed-, może znikoma część. A co mają powiedzieć ci co mają cięższe niż ja schorzenia psychiczne? Przecież takimi ludźmi opiekują się rodzice, sami by sobie na pewno nie dali rady. A co będzie jak pomrą? Mamusia z tatusiem ( raczej mamusia, ojcowie z reguły odchodzą od takich kobiet które rodzą niepełnosprawne potomstwo- jak jest inaczej to chylę czoła!) to wtedy takie dziecko trafia na ulicę albo do jakiegoś ośrodka, myślę że nawet pomimo ciężkiej ułomności zdaje sobie sprawę z tego że już nigdy nie zobaczy matki. I co wtedy? Pisze się o takich ludziach? Są zapominani, o takich rzeczach się nie pisze, WP czy inne portale wolą pisać o tym co powiedział Tusk, o tym że Rutowicz chodzi bez majtek. /cenzura/ mnie obchodzi Tusk, /cenzura/ mnie obchodzi Rutowicz czy inni pseudocelebryci, piszcie o tym co się dzieje naprawdę w tym kraju i co zrobić aby to wszystko naprawić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1501
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

Hipomaniakalne nocne wywody Depakiniarza

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 01 paź 2014, 13:49
Szefuncio też nie ma i jak tak dalej będzie to niedługo do was dołączy. :great: :great: :great:
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Hipomaniakalne nocne wywody Depakiniarza

Avatar użytkownika
przez rikuhod 01 paź 2014, 13:58
Depakiniarz, no wiem że życie w Polsce nawet najbardziej wesołego człowieka o depresje doprowadzić x_x

Przedstawieś bardzo mądry i ciekawy materiał, jasno przedstawiłeś co jest nie tak i sądze że przynajmniej 1/4 polaków przechodzi przez to. Jedyne to co mnie jeszcze denerwuje
że w wiadomościach nic nie wiem o żadnych planach na rok, jak podnieść budżet, jakies plany na bezrobocie dokąd te dofinansowania z uni w końcu idą x___x. Zamiast tego od 5 lat mamy wałkowane czy zaakceptować aborcje albo legalizacja związków partnerskich na serio ile lat można to wałkować są inne ważne problemy co trzeba się zając.

Tylko Depakiniarz, sry nie znam cię to nie wiem :( ale czy ty naprawde czujesz że chcesz coś dla kraju zrobić, czujesz przywiązanie do ojczyzny, bo jak masz dosyć to zacznij robić co ty uwarzasz za słuszne.

Od rozpoczęcia edukacji tak naprawde częściowo robią nam pranie mózgu uczą oddanie dla Flagi i ojczyzny, ucz się, ucz się. Albo mówią lepiej nie bierz tych studiów tu szkoła doradzi ci lepiej. Robią nam pranie mózgu i chcą abysmy polubili to co im sie podoba. Przez co tyle osob z depresja konczy bo ida na falszywych obietnicach rządu, szkoły i innych zamiast iść na swoich przekonaniach.

Prawda jest taka że jak będziesz miał pomysł i rozpoczniesz coś własnego więcej dla kraju możesz zrobić dla kraju niż po tym co ci podyktowano w szkole. Najlepiej skupić się na własnych talentach i zdolnościach i tym co nas pasjonuje.

Mówie jak debilny idealista wiem xD ale wierz mi coś w tym jest jak ktoś powoli coś zaczyna i ma determinacje i wiare w sukces to z czasem nie obejrzy się a sam szokuje sie co osiągnął : ) Dlatego olej to co w kraju się dzieje i rób to co ty chcesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipomaniakalne nocne wywody Depakiniarza

Avatar użytkownika
przez lucy1979 01 paź 2014, 14:19
Rikuhod jak zwykle zna odpowiedz na każdy temat, lekarstwo na kazdą chorobe :evil:
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Hipomaniakalne nocne wywody Depakiniarza

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 01 paź 2014, 14:29
Studia tylko uczą inaczej myśleć, mieć inny pogląd na świat, nic poza tym. Równie dobrze mogę wziąć podręczniki i sam się uczyć i żyć bez papierka. Tak sobie myślałem, żeby pomagać właśnie niepełnosprawnym, zrobić jakąś kampanię medialną i nagłośnić to że tacy ludzie są tak naprawdę na końcu łańcucha pokarmowego kraju, Mogę potrafić pisać, ale nie każdy to potrafi. Są tacy, którzy są bezradni wobec systemu. Jak na razie zrobiłem postęp- mój artykuł na temat CHAD i depresji będzie w jednej z trójmiejskich gazet. Tylko ta jedna się zgodziła na publikację i dostałem za to siano, bo się podobało, bo ktoś pomyślał tak jak ja. Pisałem do innych, pisałem do politycznie-poprawnego TVN, do Polsatu, vide Państwo w Państwie. Napisali mi że nie zajmują się takimi sprawami. To dowodzi tylko tego, że ogólnie każdy ma wyjebane na problemy osób niepełnosprawnych.

Wygląda to tak :

Szanowny Panie,

dziękujemy za maila. Niestety nasza redakcja nie byłaby w stanie podjąć się realizacji materiału w tej sprawie, nie jest to temat, który spełniałby założenia naszego programu.

Z poważaniem,
redakcja programu
"Państwo w państwie"

-----xxx> napisał(a): -----
Do: panstwowpanstwie@polsat.com.pl
Od: <xxx>
Data: 2014-10-01 04:51AM
Temat: choroba afektywna dwubiegunowa- tylko lekki stopień niepełnosprawności



TELEWIZJA POLSAT Spółka z o. o., z siedzibą w Warszawie, ul. Ostrobramska 77, 04-175 Warszawa; wpisana do Rejestru Przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000388899; NIP: 113-00-54-762; REGON: 930171612; o kapitale zakładowym w wysokości 236.946.700 złotych.

-- 01 paź 2014, 13:48 --

Dlatego chcę to wszystko ukrócić. Pokazać innym że niepełnosprawni to w zasadzie pełnoprawni członkowie tej kasty zwanej Polską, którzy mają takie same prawa jak inni, a nawet większe. Bo nie są chorzy ze swojej winy, tylko dziwne zrządzenie losu to podyktowało. Mam hipo i chcę walczyć. Dla zarejestrowania takiego związku jest potrzebne piętnaście osób, mało. Wystarczy się przejść pod Miejski Zespoł ds. Niepełnosprawności i popytac czekających w kolejce ludzi. Wyjaśnić całą sytuację, redakcja chce nawiązać ze mną współpracę, będę miał legitymację prasową, więc tym bardziej ludzie podpiszą, szczególnie że to będzie miało szczytny cel. A jak się zbierze większa grupa osób, to można założyć większy związek i wtedy uzyskać większe prawa. Bo mendel ludzi może decydować nad zmianami ustaw, aby osoba niepełnosprawna nie była jawnie dymana w dupę.

-- 01 paź 2014, 13:57 --

Z tego wszystkiego wynika że większość mediów jest upolityczniona. Że ktoś steruje tym wszystkim, nie mówię że Tusk, czy inny PIS, chociaż to nigdy nie wiadomo. Osoby niepełnosprawne są pokrzywdzone. Kuchwa, weźcie nawet pod uwagę miejsca dla inwalidów w supermarketach. Ile ich jest ze dwa, trzy? Wiecznie pozajmowane przez ludzi do tego nieuprawnionych. Na straż miejska nie warto wtedy dzwonić bo i tak nikt nie przyjedzie. Porażenie mózgowe- tylko lekki stopień niepełnosprawności, nie widzisz na jedno oko-lekki. I co taka osoba ma zrobić? Ktoś przyjmie porażeniowca do pracy? Wątpię- taka osoba powinna być otoczona szczególną opieką. CHADowcy, schizofrenicy i depresanci- myślicie że na umowach zlecenie ktoś się z wami będzie patyczkował jak któryś będzie miał nawrót?- od razu wyjebią, tydzień albo i w ogóle wypowiedzenia i nara, martw się sam. Bez prawa do uposażenia, zwolnienie z dnia na dzień. To jest właśnie chore i to trzeba leczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1501
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 3 gości

Przeskocz do