Wiam

Hasiok.

Wiam

Avatar użytkownika
przez buczi79 03 paź 2013, 23:41
Witajcie

Mój problem to lęki uogólnione z atakami paniki. Z tym problemem borykam się już od 7 lat . Muszę tu wspomnieć , że ma 33 lata i jestem uzależniony od alkoholu , jednak od 7 lat nie piję. Lęki pojawiły się zaraz po tym , gdy rzuciłem picie . Przeszedłem terapię odwykową i myślałem , że już po kłopocie , ale nie do końca. Cieszę się z tego , że już nie piję , ba nawet jestem z tego dumny ,ale nie w tym rzecz . Gdy po raz pierwszy przeżywałem swoje ataki paniki , miałem wrażenie , że to od strony somatycznej jest ze mną coś nie tak. Robiłem najróżniejsze badania lecz za każdym razem wynik był podobny - zdrowy !!! . Nie bardzo chciało mi się w to wszystko uwierzyć , no ale wyniki mówią jednoznacznie. Udałem się więc ze swoim problemem do psychiatry , ten wypisał mi rexetin i pomogło . Przeszło na jakiś dłuższy czas . W międzyczasie lekarz namawiał mnie na psychoterapię , ale szczerze mówiąc nie dawałem wiary ,że psychoterapeuta może rozwiązać mój problem. Trwało wo ok 7 lat , kiedy to mój lekarz zdecydował o odstawieniu rexetinu ze względu na to iż nabierałem zbyt dużo na wadze oraz to ,że sukcesywnie musiałem zwiększać dawkę leku , bo robił się on mniej skuteczny . Mój dramat pojawił się ponownie jak dawno nie widziany niezbyt miły gość . Rexetin zamieniliśmy na efevelon jednak już od ponad 2 miesięcy właściwie nie wychodzę z domu ( czyt. łóżka ). Usilnie tłumaczę lekarzowi , że ten koszmar znów powrócił i że ten nowy lek nie daje już właściwie żadnych efektów . Lekarz poinformował mnie , że ponieważ jestem uzależniony od alkoholu ma ograniczone możliwości . Wiem , że należy być ostrożnym z lekami np. benzodiazepinami , które mocno uzależniają , a efekty odstawienia są chyba jeszcze bardziej koszmarne niż same lęki , ale czy w XXI wieku nie ma jakiś w miarę bezpiecznych i zarazem skutecznych leków na dolegliwości lękowe? Ten koszmar staje się nie do wytrzymania . Wstaje koło 13 - 14 ,śpię po 12 - 14 h . Zmuszam się do spania , aby tylko nie narazić się na ataki paniki , bo lęk właściwie utrzymuje się przez cały czas . Jedyną porą , w której w miarę dobrze się czuję jest noc , gdy wszyscy już śpią . Z bezradności wypłakuję się w poduszkę po nocach , bo po prostu nie daję już rady . Nachodzą mnie myśli samobójcze , mam wrażenie ,że przestanę się bać już tylko po śmierci.

Cała ta sytuacja wzmogła we mnie chęć poznania mojej choroby. Przeczytałem kilka książek oraz artykułów . Zrobiło mi się nieco lżej czytając relacje ludzi , którzy czuli dokładnie to samo co ja . Natchnęło mnie to nadzieją , bo wielu z nich jest już zdrowych. Z tego co odkryłem skutecznym sposobem na wyleczenie się z lęków i ataków paniki jest psychoterapia , w którą nie tak dawno nie wierzyłem. Zebrałem się w sobie i żona zawiozła mnie do psychoterapeuty. Powiedział , że jestem w odpowiednim miejscu i wspólną pracą znajdziemy przyczynę mojego problemu . Wierzę już ,że to naprawdę może mi pomóc. Bardzo chcę spotykać się z nim , zaproponował mi sesje indywidualne oraz grupę wsparcia. Wszystko ładnie , pięknie , ale na drugi dzień po wizycie znowu lęki ,ba nawet ataki paniki i wycofanie się do łóżka. Czuję się jak w pułapce , bo przecież aby uczestniczyć w terapii muszę wyjść z domu , ale jak ????? Gdy tylko próbuję wyjść przed dom zaraz oblewają mnie poty i nogi same prowadzą mnie gdzie??? Do łóżka . Takie błędne koło . Co moglibyście mi poradzić , bardzo chcę się leczyć , ale nie mogę ,bo lęk mi na to nie pozwala. Co według Was powinienem zrobić. Czy poprosić psychiatrę o inne leki , które pozwoliły by mi skorzystanie z psychoterapii ???( tu zamiast mnie do psychiatry wyślę kogoś z rodziny , bo sam nie dam rady) , a do psychoterapeuty już nie mogę nikogo wysłać. Proszę o Wasze opinię , porady . Może ktoś z Was znajdzie jakieś sensowne rozwiązanie .

Z poważaniem buczi79

p. s . jeśli ktoś ma podobne kłopoty , sugestie proszę piszcie . Mój mail buczi79@wp.pl

-- 04 paź 2013, 13:49 --

Proszę piszcie nawet o najprostszych pomyslach jakie przyjdą Wam do glowy . Moze akurat okazą się pomocne....
Ostatnio edytowano 09 paź 2013, 19:06 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Nie dublujemy wpisów na forum - patrz Regulamin
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do