mój program autoleczenia

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: mój program autoleczenia

Avatar użytkownika
przez berlioz 29 paź 2008, 02:14
Pstryk, dynamiczna medytacja to tak naprawde przygotowanie do medytacji, czyli medytacja w ruchu, osho o tym pisze. Pozwala na oczyszczenie z emocji, na katharsis :smile: ja zamykam oczy i na 20 min oddaje sie ruchom rąk- jest to spontaniczne i na tym caly sens takiej medytacji polega. Oczywiscie moze to byc taniec czy jakis inny ruch.

Pytacie jak z motywacja- wydaje mi sie, ze najlepszym srodkiem na jej podtrzymanie jest nie zniechecanie sie i nie obwinianie sie, ze zapomnialem czegos zrobic. Po prostu, jesli zapomnialem to trzeba wrocic do tego bez poczucia winy, bo to jest przeszkoda. Jak narazie to mi sie udaje, a im bardziej dokuczaja mi objawy, tym wieksza determinacja do dzialania, by to zmienic.
Daria, jesli mialas kiedys przeblyski dobrego samopoczucia podczas medytacji, to na pewno samo to dodaje motywacji, poczucie spokoju, dystansu, jakbym siedzial obok i obserwowal przeplywajace mysli- gdy mam za duzo smieci myslowych, to szukam pomocy w medytacji. Apropos mięsa to tez mniej ostatnio jem- jak zjem za duzo to jestem senny i trudno dzialac :smile:

Pyzia, jesli zaniedbujesza afirmacje, to staraj sie pamietac o nich przed snem i zaraz po obudzeniu, wtedy maja silne dzialanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
01 lip 2008, 20:25

Re: mój program autoleczenia

przez Pstryk 29 paź 2008, 14:21
berlioz, mnie przekonujesz - też chciałabym sobie narzucić pewne 'zachowania' ale brak mi konsekwencji. A przecież udało mi się wyjść z depresji i ptsd za pomocą autosugestii - kosztem łez, złości ale się udało. Chyba ona pochłonęła całą moją życiową cierpliwość bo obecnie nawet afirmacja mi nie wychodzi :lol:
Pstryk
Offline

Re: mój program autoleczenia

Avatar użytkownika
przez Daria Sz. 29 paź 2008, 22:16
berlioz, bardzo przemawia do mnie to co piszesz. Bardzo... to wszystko trzyma się kupy :)))
u mnie to przede wszystkim to ciągłe poczucie winy,że znowu mi się nie udało, że znowu okazało się, że jestem do "bani", że zapomniałam itd.
wiem, wiem , jak człowiek świetnie się czuje gdy poćwiczy jogę, spróbuje pomedytować i nie przeje się słodyczy...

edit: Pstryk/// poprawiłam ;) A z tymi editami dzieje się tak, gdy strona powolutku Ci się ładuje a Ty naciskasz więcej niż raz opcję Wyślij. Wówczas tyle razy ile naciśniesz, tyle wstawi się editów. Cierpliwości podczas wysyłania ;)
memento mori...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
04 sie 2007, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: mój program autoleczenia

Avatar użytkownika
przez berlioz 30 paź 2008, 02:33
Pstryk, wiec co jest teraz problemem, skoro na szczescie wyszlas z depresji? a afirmacje z wizualizacja stosujesz? :smile: tzn czy wyobrazasz sobie te afirmacje, bo takie ponoc maja wiekszy efekt.

Daria, moze sprobuj na poczatek medytacji dynamicznej, jest latwiejsza i moze Cie oczyscic z poczucia winy. Nie jestes do bani, kazdy zapomina, to wynika z tego, ze przez cale zycie bylismy zajeci czyms innym, a juz samo probowanie medytacji jest sporym sukcesem, potraktuj ja zawsze jak niesamowita podroz wglab siebie :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
01 lip 2008, 20:25

Re: mój program autoleczenia

przez Pstryk 30 paź 2008, 10:44
berlioz, mam taką nietypową prośbę: czy mógłbyś mi własnymi słowami opisać, jak wygląda ta afirmacja wizualna :?: W sensie - jak Ty ją praktykujesz. Przekaz osoby doświadczonej jest dla mnie bardziej motywujący niż ta fachowa paplanina. Bardzo proszę.

Pytam o to, ponieważ długo stosowałam autosugestię. Dość długo praktykowałam 'regułki książkowe', które w ogóle do mnie nie trafiały. Dopiero jak zaczęłam tworzyć własne - zaczęłam odczuwać rezultaty. Taki ze mnie dziwok :oops:
Pstryk
Offline

Re: mój program autoleczenia

Avatar użytkownika
przez berlioz 30 paź 2008, 14:29
Pstryk, bardzo prosto- opis podobny do fachowej paplaniny ;)
najpierw kilka minut sie relaksuje, zamykam oczy, skupiam sie na rozluznieniu ciala, a potem mowie cos i staram sie wyobrazic sobie pozytywna scenke z wykorzystaniem zmyslow- wyobrazam sobie np ze dotykam czegos, slysze cos itp. jesli uda Ci sie wiernie odwzorowac cos w umysle, to mozna zdzialac cuda. Wazne jest bycie zrelaksowanym, a wizualizacje trzeba cwiczyc, podobno wyobrazanie sobie swiatla daje dobre efekty. powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
01 lip 2008, 20:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do