Złe myśli. Co mi dolega, czy to nerwica natręctw..?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Złe myśli. Co mi dolega, czy to nerwica natręctw..?

przez AlutkaWu 19 gru 2013, 19:12
Witam, Od pewnego czasu w mojej głowie pojawiają się dziwne myśli. Dzieje się tak właściwie od 24 roku zycia, od momentu kiedy zaczęłam spotykać się z moim obecnym mężem. Od tamtej pory zaczęłam chorobliwie i bardzo roszczeniowo traktować swoją przeszłość. Zaczęlam analizować każdy element mojej przeszłości, każdy nieudany związek i ogólnie moje winy, czyli te rzeczy, które wg mnie źle zrobiłam. Wcześniej mogę powiedzieć, że liczyło się tylko tu i teraz bez patrzenia wstecz. I chyba za tym tęsknię. Przeszłość potrafi mnie czasami pożerać, nie daje mi spać a wyrzuty sumienia dają okropnie o sobie znać. Choć i w moich związkach i w przeszłości nie było nic wykraczającego ponad normę... Było, minęło, bez większych ceregieli. Byłam normalną studentką, pełną pasji. Od pewnego czasu zaczęłam analizować zachowanie, swoje, ludzi. Ciągle się porównuję z kimś, nie jestem z siebie zadowolona. Przeszkadza mi mój wygląd, choć ponoć się podobam. Uważam, że mogę więcej osiągnąć i nie wiem czemu tego nie robię :( Jestem bierna w działaniu choć mam 3 prace i dbam o dom i rodzinę.
Co gorsza od właśnie dwóch lat mam jakieś dziwne, złorzeczące myśli. Na przykład nawet dzisiaj, mój brat kupił sliczne narciarskie skarpety i rękawice dla swojej dziewczyny. Naprawdę mi się podobają. A w mojej głowie, albo lepiej podświadomości: to takie byle co, tanie. ;( A sama bym lepszych nie kupiła, bo sama mam tańsze i naprawdę jej nie zazdroszczę choć mogłabym sobie takie kupić ale nie mam potrzeby. Skąd te myśli?? Albo stanie się coś złego, naprawdę złego (choroba, śmierć), a u mnie się pojawia: i dobrze im tak, albo i dobrze mu tak - gdzie tak naprawdę ze szczerego serca tego nie chcę ;( Cierpi moje serce bo ono mówi mi co innego. Mam wrażenie, że do mojej podświadomości coś wlazło i ma jakieś szatańskie zamysły ;(( Źle mi sie z tym żyje. Nikt z mojego otoczenia nawet nie spodziewałby się, że ja bym tak mogła... Bo jestem zupełnie innym człowiekiem. WRAŻLIWYM. 4 lata temu straciłam tatę, 3 lata temu dziadków. I w ostatnim czasie w związku z tymi wydarzeniami też nachodziły mnie natretne myśli. Mam dość i chce mi się płakać. Co mam robić?? To mnie wykańcza.... Alicja
AlutkaWu
Offline

Złe myśli. Co mi dolega, czy to nerwica natręctw..?

przez maciek-zsm 19 gru 2013, 22:29
Cześć, no te natrętne myśli nie pochodzą od Ciebie, są myślami chorobowymi i nie należy się czuć winnym. Liczy się to co Ty chcesz tak naprawdę a chcesz dobrych rzeczy. Rozwiązaniem jest pójście do psychiatry i opowiedzenie mu o objawach, on oceni Twój stan i dobierze Ci leki albo doradzi coś przynajmniej. Przy takich sytuacjach, że tracisz kogoś bliskiego lub zmienia Ci się sytuacja życiowa (ślub) człowiek przeżywa stres i potem układ nerwowy tak się daje we znaki. Te natrętne myśli to bardzo powszechny objaw, nie martw się tym i olewaj je. A już na pewno się nimi nie dręcz, bo nie odzwierciedlają tego co naprawdę chcesz i myślisz. Pozdrawiam
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:54
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do