Nerwica natręctw

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica natręctw

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 31 maja 2013, 21:11
gówno prawda, że leki tylko uspokajają. Ja miałam natrętne myśli, bardzo przykre dla mnie i przy pierwszym rzucie choroby objawy minęły pod dwóch latach psychoterapii, ale wróciły. teraz biorę leki i chodzę na psychoterapię od trzech lat i czuję się dobrze, nie mam natrętnych myśli, żyję normalnie. Nie widzę powodów żebyś robiła z siebie cierpiętnice i narzekała na swój los skoro wystarczy wziąć byka za roki i rozpocząć leczenie.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Nerwica natręctw

przez psyhozmeczona328 31 maja 2013, 21:16
znudzona-ona napisał(a):gówno prawda, że leki tylko uspokajają. Ja miałam natrętne myśli, bardzo przykre dla mnie i przy pierwszym rzucie choroby objawy minęły pod dwóch latach psychoterapii, ale wróciły. teraz biorę leki i chodzę na psychoterapię od trzech lat i czuję się dobrze, nie mam natrętnych myśli, żyję normalnie. Nie widzę powodów żebyś robiła z siebie cierpiętnice i narzekała na swój los skoro wystarczy wziąć byka za roki i rozpocząć leczenie.


nie robię z siebie cierpiącej. Mam ten problem, jak wielu innych na tym forum i nie narzekam. Przykro mi że na tym pięnym świecie, takie cholerstwo wszystko psuje.
Posty
24
Dołączył(a)
29 maja 2013, 21:17

Nerwica natręctw

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 31 maja 2013, 21:19
to przecież ci tłumaczę jak chłop krowie na rowie, że to co ci dokucza można skutecznie leczyć! i wtedy nie będzie ci nic zatruwać piękności tego świata
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica natręctw

przez psyhozmeczona328 31 maja 2013, 21:21
znudzona-ona napisał(a):to przecież ci tłumaczę jak chłop krowie na rowie, że to co ci dokucza można skutecznie leczyć! i wtedy nie będzie ci nic zatruwać piękności tego świata

Tylko wiesz, sama tego nie załatwie, nie jestem pełnoletnia
Posty
24
Dołączył(a)
29 maja 2013, 21:17

Nerwica natręctw

przez zmienny 31 maja 2013, 21:23
psyhozmeczona328, ja nn takie już silne to od 5 lat.

zrób sobie może tak, że jak nie chcesz iść do psychiatry i chcesz poradziś sobie sama, to kup sobie jakąś książkę z autoterapią na to, spróbuj jakoś metodycznie to wyeliminować, a jak się nie uda do jakiegoś określonego czasu, to wtedy do psychiatry, tylko najlepiej takiego który jednocześnie jest terapeutą.
zmienny
Offline

Nerwica natręctw

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 31 maja 2013, 21:27
a trzeba być pełnoletnim żeby iść do psychiatry? ile masz lat?
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Nerwica natręctw

przez psyhozmeczona328 31 maja 2013, 21:28
znudzona-ona napisał(a):a trzeba być pełnoletnim żeby iść do psychiatry? ile masz lat?


Ale sama nie pójde, nie. 15lat
Posty
24
Dołączył(a)
29 maja 2013, 21:17

Nerwica natręctw

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 31 maja 2013, 21:31
ok, rozumiem. czy nie ma żadnego dorosłego, którego mogłabyś poprosić o pomoc? niekoniecznie rodzice, może jakaś ciotka, dobra sąsiadka, kuzyn? jesteś bardzo młoda i szkoda by było żebyś się długo męczyła z tymi objawami. Szczerze mówiąc to nie wiem jak sobie dajesz radę, ja byłam dorosła jak zachorowałam i to było okropnie trudne i straszne doświadczenie. Dlatego bardzo cię namawiam żebyś spróbowała poprosić kogoś dorosłego o pomoc.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Nerwica natręctw

przez psyhozmeczona328 31 maja 2013, 21:37
znudzona-ona napisał(a):ok, rozumiem. czy nie ma żadnego dorosłego, którego mogłabyś poprosić o pomoc? niekoniecznie rodzice, może jakaś ciotka, dobra sąsiadka, kuzyn? jesteś bardzo młoda i szkoda by było żebyś się długo męczyła z tymi objawami. Szczerze mówiąc to nie wiem jak sobie dajesz radę, ja byłam dorosła jak zachorowałam i to było okropnie trudne i straszne doświadczenie. Dlatego bardzo cię namawiam żebyś spróbowała poprosić kogoś dorosłego o pomoc.


Często jestem sama w domu, włączam smutną muzyke i płacze. to pomaga mi bardzo. Tylko wtedy nie myśle o tym tylko sie wyżywam. Pomaga mi jak o tym mówię mojej przyjaciółce, ciężko mi to nawet jej mówić, ale jest jedyną osobą która się z tego nie wyśmieje i nie stwierdzi że jestem psychiczna. :( :( powiedz, czy to kiedyś przejdzie. bo na prawdę boje się że nie ułoże już sobie życia
Posty
24
Dołączył(a)
29 maja 2013, 21:17

Nerwica natręctw

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 31 maja 2013, 21:40
psyhozmeczona328, musisz poprosić o pomoc kogoś dorosłego, uwierz mi, że potrzebujesz fachowej porady od lekarza. Musisz się odważyć i znaleźć dorosłego, który pójdzie z tobą do lekarza. jeżeli faktycznie masz nerwicę i natrętne myśli na tym tle to samo nie przejdzie, owszem, mogą być okresy kiedy się lepiej poczujesz, ale samo się nie wyleczy. Dlatego powtarzam, że potrzebujesz pomocy dorosłych
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Nerwica natręctw

przez psyhozmeczona328 31 maja 2013, 21:45
[quote="znudzona-ona"]psyhozmeczona328, musisz poprosić o pomoc kogoś dorosłego, uwierz mi, że potrzebujesz fachowej porady od lekarza. Musisz się odważyć i znaleźć dorosłego, który pójdzie z tobą do lekarza. jeżeli faktycznie masz nerwicę i natrętne myśli na tym tle to samo nie przejdzie, owszem, mogą być okresy kiedy się lepiej poczujesz, ale samo się nie wyleczy. Dlatego powtarzam, że potrzebujesz pomocy dorosłych[/quot

miałam tą depresje, bardzo ciężkął 2,5roku temu. Siedziałam w pokoju, nic innego nie mogłam robić tylko o tym myślałam. zawaliłam szkołę, straciłam jakiekolwiek kontakty ze światem. Siedziałam z zamkniętymi oczami i myslałam. Jestem teraz szczęśliwa, że to przetrwałam. I przeszło mi bez psychiatry po ok 1roku. Miałam jedynie badania, czy z funkcjonowaniem głowy jest wszystko ok.
Posty
24
Dołączył(a)
29 maja 2013, 21:17

Nerwica natręctw

przez zmienny 31 maja 2013, 21:47
psyhozmeczona328, no czy przejdzie to zależy tylko od Ciebie, to ja nie wiem tego, zacznij konsekwentnie traktować myśli jako bez znaczenia, nie walcz z nimi na siłę, nie zmieniaj ich treści, tyle mogę doradzić bo mi to właśnie pomogło.
zmienny
Offline

Nerwica natręctw

przez psyhozmeczona328 01 cze 2013, 19:53
zmienny napisał(a):psyhozmeczona328, no czy przejdzie to zależy tylko od Ciebie, to ja nie wiem tego, zacznij konsekwentnie traktować myśli jako bez znaczenia, nie walcz z nimi na siłę, nie zmieniaj ich treści, tyle mogę doradzić bo mi to właśnie pomogło.



Dzięki za rade ;) najpierw jak zaczęłam to olewać, pomyślałam że to beznadziejny pomysł, bo chce się uwolić od problemu, w którym ja zawiniła. Jednak teraz wiem, że te myśli same przychodzą z niwiadomo jakiego poodu. I jedynym sposobem jest to, żeby sie tym nie przejmować i nie zwracać na to uwagi, mimo że jest to bardzo ciężko, lecz jeśli się tego nie zastosuje, choroba się pogłębi i już po tem będzie za późno na samoleczenie :)
Posty
24
Dołączył(a)
29 maja 2013, 21:17

Nerwica natręctw

przez zmienny 01 cze 2013, 19:56
jest dokładnie tak jak napisałaś.
zmienny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do