Czy to nerwica natręctw czy raczej coś innego?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy to nerwica natręctw czy raczej coś innego?

przez margol 01 wrz 2009, 15:39
Hej. Znalazłam to forum i pomyślałam, że może tutaj mi ktoś coś doradzi. Chodzi o moją przyjaciółkę. Znamy się już od 11 lat prawie. Jest moją jedyną kumpelą taką najlepszą. I strasznie się o nią martwię. Już parę lat temu zauważyłam, zresztą nie tylko ja, bo jeszcze jedna moja koleżanka, że coś jest z nią nie tak. I właściwie jestem tego pewna, bo jej zachowania nie są normalne. Opiszę te co zauważyłam w podpunktach, i sami ocenicie co to może być mniej więcej.

a) Po pierwsze pod czas rozmowy z kimkolwiek jak się z nią rozmawia, to co minute potrafi zmienić temat. Niby słucha tego co ktoś mówi, ale ona wchodzi w słowo i zaczyna co innego. Jak to ktoś określił, ona żyje jakby w innym swoim świecie.

b) Po drugie zawsze pod czas takiej rozmowy, nigdy nie usiądzie wygodnie, nie oprze się o kanapę czy krzesło, tylko siedzi na samym brzegu i nie patrzy na osobę, która do niej mówi, tylko oczy ma wbite albo w podłogę, albo grzebie coś w bez przerwy w telefonie i czasami nawet gada do siebie po cichu. To też jest denerwujące, bo ma się wtedy wrażenie, jakby kogoś w ogóle nie słuchała.

c) Po trzecie jak na dziewczynę, która ma prawie 24 lata, to ma wielkie problemy ze sprzątaniem. Ja za bardzo nie mogę tego pojąć. Obecnie od kilku miesięcy mieszka jedynie ze starszym o rok bratem, bo jej rodzice są za granicą. I zawsze pisze, że musi posprzątać jak to ona pisze "hate", a ja przychodzę do niej 2 godziny później i wszędzie jest okropny bałagan. I tu nie chodzi o to że jej się nie chce. Dla niej to naprawdę duży problem.

d) Po czwarte jeśli mam z nią gdzieś wyjść, to naprawdę mija sporo czasu. Prawie 15 minut potrafi kitkę sobie robić, to naprawdę wygląda niepokojąco, jak zakłada tą frotkę. Przy tym strasznie jej się ręce trzęsą.
Poza tym zanim wyjdzie dwadzieścia razy sprawdza czy ma pieniądze jakieś bo koniecznie zawsze musi mieć przy sobie i komórkę. To tez dużo czasu jej zajmuje. A jak idzie po drodze i sprawdzi czy ma ten telefon i go nie zauwazy to już sieje panike.

e) Po piąte jeśli się z kimś umawia, potrafi się strasznie spóźnić. Nawet pare godzin. Mnie to strasznie wkurza, chociaż powinnam się przyzwyczaić ale nie umiem...

f) Po szóste jak na swój wiek nie rozumie czasami różnych sytuacji. Na przykład jak ktoś się z nią umówi, a potem jak komuś cos wypadnie, to ona zaraz się obraża, i wkurza. Potrafi nawet zablokować na gadu - gadu z tego powodu/. Dla mnie to jest straszne...

Takich zachowań jest bardzo dużo, i nie zdołam wszystkich wymienić. Co o tym sadzicie? Moim zdaniem ona powinna zgłosić sie do jakiegoś psychologa, albo nawet psychiatry. Kiedyś z nią o tym rozmawiałam, ale tylko się obraziła na mnie i przez dwa tygodnie nie odzywała. I co ja mam zrobić? Jej rodzice i brat jakby w ogóle tego nie zauważali. Nie wiem, może się przyzwyczaili, ale to jednak się strasznie rzuca w oczy i mi jej po postu czasami szkoda... Pomóżcie proszę, poradźcie coś.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 cze 2009, 00:06

Re: Czy to nerwica natręctw czy raczej coś innego?

przez Babooshka 02 wrz 2009, 13:08
Hej,

Wiesz co to troche brzmi jak ADHD...może to i nerwicowe najlepiej byłoby ją jakoś podejść ale ponieważ jej nie znam to trudno mi zapodać jakiś pomysł...
Czasem trzeba kilka podejśc zanim ktoś się otworzy. Generalnie możesz kiedys pogadać tak niby od niczego że znasz kogoś lub słyszałaś o ludziach z problemami nerwicowymi - ale istotne jest to żebyś nie zabrzmiała:
1.że krytykujesz lub wyśmiewasz tych ludzi,
2.dajesz do zrozumienia ze są chorzy psychicznie- wogóle nie wymawiaj takich słów!
3. że to takie straszne itd...

Zasugeruj raczej że podziwiasz takie osoby że umieja sobie poradzić, "pocuksz" ciut, że są tacy twardzi. Pewnie sama tez masz jakieś dziwne przyzwyczajenia lub osoby które znasz dlelikatnie podaj przykłady i przedstaw je w zabawnym świetle. Może tą ja zachęci do rozmowy. Nie bądź natrętna daj jej czas, może dopiero za któryms razem się uda. Jest też taki film "Rodzinka" w oryginale to "Thumbsucker" według powieści Waltera Kirna tam jest o chłopaku z nadpobudliwością i generalnie z problemami ale film bardzo ciekawy.

Pozdrawiam,
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
25 lut 2009, 16:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do