Problem nie do rozwiązania :(

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Problem nie do rozwiązania :(

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 mar 2014, 01:07
hm, to badanie w ogóle nie świadczy , że z tarczycą jest ok, chociaż u nas tak właśnie lekarze podchodzą :evil:

Radziłabym zrobić ft3 i ft4 , Ja mam Tsh zupełnie w normie, a po badaniu ft3 i ft4 wyszła niedoczynność,
Nie chcę Cię nakręcać , bo oczywiście nie mam pewności , że faktycznie coś Ci dolega, ale po opisie Twoich objawów przyszła mi jeszcze do głowy kryptopiroluria, akurat niedawno czytałam o niej książkę., . W necie jest trochę informacji , ale chyba niewiele, Piszą np , że objawem jest niezapamiętywanie snów, białe plamki na paznokciach , duże problemy z próchnicą, anemia. , poranne mdłości i bóle brzucha i wiele innych

kryptopiroluria nie jest choroba tarczycy , tylko choroba metaboliczna, ale zazwyczaj idzie w parze z chorobami tarczycy i wyniki badań ft3, ft4, oraz przeciwciał przeciwtarczycowych mogą na nią wskazywać,
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Problem nie do rozwiązania :(

przez Lękowiec 23 mar 2014, 01:25
Hmm ciekawe nigdy nie badałem piroli w moczu. Pytanie muszę sobie zadać podstawowe czy chce dalej brnąć w szukanie choroby czy zacisnąć zęby i działać dalej, bo może to naprawdę nerwica. A z drugiej strony jeżeli nie to może sie okazać że jak będę siedział jadł te leki a nic zbtego nie będzie przez kolejne lata.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
18 mar 2014, 23:31

Problem nie do rozwiązania :(

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 mar 2014, 01:30
Lękowiec, To już musisz sam zadecydować, ja się wiele lat temu pogodziłam z diagnozą nerwicy , ale ciągle czułam , że to nie to . Tzn być może nerwicę też mam. co by nie było dziwne chociażby po latach beznadziejnego samopoczucia. ale okazało się , ze jednak jest coś więcej i teraz jestem trochę "przewrażliwiona" na tym punkcie. Uważam , że lekarze zbyt szybko przypinają łatkę - nerwicowiec, zlewając tym sposobem całą resztę. Poczytaj czy w ogóle objawy Ci "pasują" . spróbuj może odstawić gluten i zobaczysz jak się będziesz czuł. Zawsze to jakaś wskazówka
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem nie do rozwiązania :(

Avatar użytkownika
przez zima 23 mar 2014, 09:01
Lękowiec,
leki:
1. na poczatku stosowania jest tzw. "miesiąc miodowy" o czym mi słusznie pisało tutaj kilkoro uzytkowników. Trwa to róznie.
2. własciwe działanie leków pojawia sie po 7-8 miesiącach.
3.zazwyczaj jest jeden lek kuracyjny w wyzszej dawce i drugi działajacy chytrze przeciwlekowo brany przed snem. oraz jakies benzo doraźnie na przeczekanie skutków ubocznych.
4.leki swoja droga a zycie swoją drogą- to czas na sporzadzenie hierarchii wartosci i robienie rzeczy do których Twoje "ja" Cię ciagnie ale nie miałeś dość odwagi by zawierzyc sobie.
5. to bardzo trudne doswiadczenie przejść do nowego "ja" -w zasadzie to stary porzadek rzeczy się rozpierdala na drobne kawałeczki- to tak jakbys rozsypał się milimetr po milimetrze a potem sam siebie lepił- to zawsze jest mało komfortowe, ale najwazniejsza wtedy jest konsekwencja.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Problem nie do rozwiązania :(

przez Lękowiec 23 mar 2014, 10:28
Co do leków to tak jak mówiłem na początku zmagam się z tym już wiele lat były czasy kiedy jeden lek brałem kilka miesięcy, oczywiście na początku wspomagając się benzodiazepinami. Jak wspomniałaś trzeba rozsypać się na kawałki ja miałem taki moment we wrześniu tamtego roku, potem dochodzenie do siebie życie mi się trochę poprzewracało sam zrezygnowałem z pracy... Najgorsze jest to że mam cały czas świadomość w głowie że jest jeszcze coś czego lekarze nie widzą. Całe życie miałem świadomość że jestem twardy psychicznie, nawet teraz mam wrażenie że myślę racjonalnie że nie jestem psychicznie dojechany tylko rozkłada mnie na łopatki somatyka, gdyby nie złe samopoczucie fizyczne myślę że moja psychika byłaby zdrowa jak nigdy.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
18 mar 2014, 23:31

Problem nie do rozwiązania :(

przez uzytkownik 23 mar 2014, 14:30
Jeszcze jedna ważna rzecz jeszcze na temat beta blokerów. Propranolol i metoprolol stosują aktorzy, politycy, prezenterzy telewizyjni w tzw. lęku scenicznym (np. palpitacje, czerwienienie się, mokre ręce, "dukanie ze stresu", brak możliwości poskładania zdań - to wszystko znika, co potwierdzam, bo od czasu jak go biorę bez problemu robię prezentacje Klientom, rączki suchutkie, w końcu można normalnie podawać i się nie przejmować tym w ogóle - nie do pomyślenia jeszcze niedawno w moim przypadku...). Po prostu pełni wielofunkcyjną rolę. Serce możesz mieć zdrowe, ale brać go tylko przy nerwicy, lęku scenicznym. U mnie zmienił całkowicie komfort życia za co ogromne dzięki, że ktoś wpadł na pomysł, aby go włączyć. Także nie jest to typowy lek kardiologiczny. Stosuje się go też profilaktycznie przy migrenie.

Idź proszę i pogadaj ze swoim lekarzem na ten temat. Nic nie zaszkodzi spróbować. Szkoda ładować tony psychotropów (niezłą listę zapodałeś...) skoro ten jeden - tak jak i u mnie - może Ci pomóc.

Jeszcze bym o czymś zapomniał. Jak chcesz suplementować magnez, to tylko i wyłącznie to: http://www.doz.pl/apteka/p6348-Magne-B6 ... owe_50_szt
Jako jedyny jest zarejestrowany jako lek a nie pseudosuplement - co poświadcza jego SKUTECZNE działanie w badaniach.
sertralina 50 mg
metoprolol 100 mg
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
13 sty 2014, 13:45

Problem nie do rozwiązania :(

przez Lękowiec 23 mar 2014, 20:10
No cóż postaram się pogadać z lekarzem o tych beta blokerach. Może to pomoże.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
18 mar 2014, 23:31

Problem nie do rozwiązania :(

przez uzytkownik 26 mar 2014, 20:45
I jak?
Tutaj masz wątek na polskim forum - http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3955392
Niestety jest tam kupa panikarzy, którzy się boją wszystkiego i wypisują o zawałach przy odstawieniu itd. :)
Pytałem kardiologa i mówił, że w praktyce się nie zdarza (i musiały bardzo być duże dawki, aby mówić w ogóle o zagrożeniu zdrowia...), natomiast przy szybkim odstawieniu pikawka zaczyna trochę szybciej bić.
Są tam na szczęście głosy rozsądku, które mówią, że od dawna w stanach się go stosuje przy stresie, nerwicach itd. Szkoda, że u nas mimo wszystko psychiatrzy stosują tak rzadko - wolą ładować psychotropy i trzymać klientów w garści... nawet dla samej próby powinni dawać beta blokery.

Powtórzę właściwie to co tam ktoś napisał na początku. Ten lek zmienia życie, spod miotły się wychodzi, człowiek staje się pewny siebie i niczym się nie stresuje. A im mniej myślisz tym lepiej się czujesz psychicznie. Całkowicie u mnie wyłączył tryb "analizuj". Włączył się "do przodu".

-- 26 mar 2014, 20:15 --

http://www.wprost.pl/ar/128138/Torpeda-w-glowie/

Co trzeci zawodowy muzyk orkiestr symfonicznych zażywa leki uspokajające oraz likwidujące drżenie rąk środki kardiologiczne, takie jak beta-blokery. Sięgał po nie zmarły w 2007 r. Luciano Pavarotti. Podobnie przed spotkaniami, egzaminami i konferencjami postępują biznesmeni, studenci i naukowcy.


Chcę, aby ludzie otworzyli oczy i nie myśleli, że to lek wyłącznie na serce...

Takich artykułów są setki, mając podkład naukowy.

http://www.sciencedaily.com/releases/20 ... 174336.htm
sertralina 50 mg
metoprolol 100 mg
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
13 sty 2014, 13:45

Problem nie do rozwiązania :(

przez Lękowiec 28 mar 2014, 22:53
Jestem po kolejnej wizycie wspominałem o beta blokerach podobno w moim przypadku nic nie dadzą :( mam naprawdę fajną dr i jej ufam więc myślę że wie co robi. Obecnie zmieniam lek na edronax zobaczymy co z tego wyjdzie, po pierwszej tabletce mogę powiedzieć że jestem dosyć pobudzają, zniknęło zatkanie nosa ale pojawił się za to ból jąder. Wyczytałem że po 2 tygodniach stosowania przechodzi. Okaże się jak będzie.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
18 mar 2014, 23:31

Problem nie do rozwiązania :(

przez uzytkownik 29 mar 2014, 20:49
Szkoda, że ma takie podejście po tym co napisałeś o objawach...
Ja kiedyś chciałem "wymusić" propranolol na psychiatrze. Powiedział, że to nie dla mnie leki, że tylko w głowie jest problem.
G**a prawda się okazało. Tak się cieszę, że ktoś "z zewnątrz" rozpoczął kurację betablokerami u mnie.
sertralina 50 mg
metoprolol 100 mg
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
13 sty 2014, 13:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do