Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

Avatar użytkownika
przez Werty 08 sty 2014, 02:45
Marcosm, nie zrozumiemy się na tym poziomie dyskusji. Zacznij inaczej. Nie mam nic do ludzi, którzy na coś zapracowali swoją ciężką pracą, ale nie mam też powodów, aby im współczuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

przez Marcosm 08 sty 2014, 02:50
Werty, każdy ma swoje racje i będzie się ich trzymał, zrozumiałe to w końcu. Ważne jest tylko aby dyskutować, a nie się kłocić i wciskać swoje racje na chama.

Pozdrawiam i zdrówka życzę :)
Marcosm
Offline

Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

Avatar użytkownika
przez Werty 08 sty 2014, 02:51
A co to ma do rzeczy? Nic scislego, anglistyka. W jego przypadku to byl wybor 'bo cos trzeba', ani nie jest humanista ani zamierza pracowac w tym zawodzie. Studia byly wybrane glownie po to by miec papier do szkoly wojskowej (no i by dobrze opanowac jezyk).


Ale z taką nerwicą jaką on ma to on się do woja nie nadaje. Może gdzieś do sztabu, albo na WAT. Przecież taki wrażliwiec sobie w wojsku rady po prostu nie da. Ani jako podoficer ani jako zawodowy szeregowy - w każdym z tych dwóch przypadków trzeba codziennie zderzać się z agresją.

Powiesz mi, że on jeszcze chce do monu na jakiś szwejowski etat iść? Wtedy wyśmieję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

Avatar użytkownika
przez Szałwia 08 sty 2014, 02:57
Tez tak uwazam, ale na razie to malo realny problem skoro jeszcze nawet licencjatu nie ma. To plan za co najmniej 2 lata. Jak naprawde powaznie myslal o szkole wojskowej, to takich problemow nie mial...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
30 lip 2012, 13:47
Lokalizacja
Wrocław

Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

przez Marcosm 08 sty 2014, 02:58
I tu się zgadzam z Werty, chłopak z tak niską samooceną nie nadaje się do wojska ani na szeregowca, a tym bardziej na dowódcę niestety.
Marcosm
Offline

Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

Avatar użytkownika
przez Werty 08 sty 2014, 03:07
Wojskowy czy to szeregowy czy dowódca to musi być lekko cwaniaczkowaty skurwysynek. Może być to człowiek, który zderzył się z nerwicą czy depresją, ale to musi być człowiek, który z takiego starcia wyszedł ostatecznie zwycięsko. Ale na pewno nie koleś, który nie może oddychać, bo go rzuca dziewczyna.
Na pewno do wojska nie nadaje się ktoś o obniżonej samoocenie, bo jako dowódca będzie musiał wywierać wpływ na innych, a jako szeregowy będzie musiał dostawać opr. na każdym kroku - czyli trzeba umieć przyjmować na klatę.
Do wojska się nie nadaje, ale na nauczyciela (studiuje anglistykę) też raczej nie. Dlatego właśnie mamy tyle patologii w szkołach, bo za nauczanie biorą się słabi ludzie, którzy nie potrafią opanować grupy 15-latków. Albo przynajmniej zdobyć ich szacunku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

Avatar użytkownika
przez Szałwia 08 sty 2014, 03:31
On ma uzdolnienia artystyczne, mysle ze swietnie by sobie poradzil z grafika komputerowa czy czyms w tym rodzaju. Kiedys bawil sie roznymi programami do projektowania, niezle mu szlo. Rysuje naprawde swietnie. Oczywiscie nie przyjmuje tego do wiadomosci ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
30 lip 2012, 13:47
Lokalizacja
Wrocław

Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 08 sty 2014, 04:06
Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

Szałwia, niestety jest taka prawda że jeśli ktoś sam nie chce to choć byś go wzięła za szmaty i zaciągnęła to nic nie da. Czasem tak jest że człowiek musi się znaleźć na dnie, nikogo nie mieć przy sobie żeby pójść na terapię.
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

Avatar użytkownika
przez Szałwia 08 sty 2014, 04:12
Czyli zostaje czekac na najgorsze, az nie bedzie zadnego wyjscia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
30 lip 2012, 13:47
Lokalizacja
Wrocław

Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 08 sty 2014, 04:18
Szałwia, chciałbym powiedzieć że Twoja miłość i opieka wystarczą ale to chyba tak nie działa skoro przez tyle czasu mu to nie pomogło.
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

Avatar użytkownika
przez Szałwia 08 sty 2014, 04:23
Pomaga... nawet nie chce myslec jak by sobie radzil, gdyby byl sam. Ale masz racje, to nie wystarcza. Poza tym nie chce zeby byl uzalezniony ode mnie czy kogokolwiek innego. Co jesli gdzies wyjade i mnie nie bedzie, poklocimy sie albo bede miec wlasne problemy? Nie mozna w 100% uzalezniac swojego samopoczucia od drugiej osoby ani przejmowac tak odpowiedzialnosci za czyjas psychike. Dla mnie to tez duze obciazenie, zwlaszcza wtedy pare miesiecy temu gdy naprawde rozwazalam czy nie bedzie lepiej jak sie rozejdziemy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
30 lip 2012, 13:47
Lokalizacja
Wrocław

Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 08 sty 2014, 04:26
Czyli zostaje czekac na najgorsze, az nie bedzie zadnego wyjscia?

a co ma być tym najgorszym?
Nie mozna w 100% uzalezniac swojego samopoczucia od drugiej osoby.

masz na myśli siebie czy jego?
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

Jak nakłonić chłopaka do zaczęcia terapii?

Avatar użytkownika
przez Szałwia 08 sty 2014, 14:40
Najgorsze tzn zalamanie nerwowe, stan taki gdy nie bedzie mogl chodzic do pracy (i jeszcze ja straci), gdy zrezygnuje ze stiudow.
Mam teraz na mysli jego.

-- 13 sty 2014, 20:38 --

Jest lepiej, objawy wlasciwie ustapily. Ale pewna jestem ze to czasowe - do nastepnego razu :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
30 lip 2012, 13:47
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 13 gości

Przeskocz do