Nawrót choroby - czy to moja wina

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nawrót choroby - czy to moja wina

przez pogromczyni 02 sie 2010, 23:58
Witam. Mam pewien problem. Otóż, rok temu zachorowałam na depresję, miałam też ataki lęku, bałam się wychodzić z domu..
Było to spowodowane sytuacją w domu-złą, problemami ze chłopakiem - związek na odległość. I moja osobowość też miała górę-gdyż jestem bardzo wrażliwą osobą i wiele rzeczy przeżywam, obmyślam..
Brałam lek(arketis) przez rok. Wszystko było dobrze, wychodziłam do barów, nie miałam żadnego ucisku ani lęku. Znalazłam sobie wspaniałego faceta - u mnie w mieście. Wszystko się układało. W lutym tego roku odstawiałam powoli lek - było trudno ale się udało.
Czułam się świetnie, Jeszcze lepiej niż jak brałam tabletki. Byłam wreszcie sobą uśmiechnietą i zwariowaną 20 latką cieszącą się tym co ma.
Ale tu jest problem. Jakiś czas temu zaczęłam czuć się dziwnie.
I chyba problem się powtórzył.. Boję się wychodzić z domu. Ciągle myśle że coś mi jest, że mam nerwicę czy depresję, Ciągle czytam te cholerne fora i się nakręcam nie potrzebnie.
Wcześniej strasznie przeżyłam powrót do domu - awantura między rodzicami.
A od niecałego roku mieszkam ze swoim chłopakiem - nie mam powodów żeby się martwić. !!!

Więc dlaczego coś się stało w moim umyśle ??
Od dawna przestałam wychodzić, wpadłam w monotonię życia - czy to może być powód ? że zasiedziałam się w domu ?
Nie wiem co robić, zastanawiam się ciągle już od 3 tygodnia czy iść znów do swojego psychiatry ale wiem że to za pewne skończy się wypisaniem leków.
A nie przepadam za nimi. Chciałabym żyć bez chemii.
Jak myślycie - czy to tylko mój wymysł ? Jak mam sobie poradzić ?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
30 lip 2010, 18:56

Re: Nawrót choroby - czy to moja wina

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 03 sie 2010, 08:30
pogromczyni, Witaj, no niestety tak bywa, ze niby wyleczyliśmy się, zakończyliśmy brać leki a choroba wraca w najmniej oczekiwanym momencie. U mnie było podobnie, czułam się już bardzo dobrze, myślałam że jestem już zdrowa, odstawiłam leki i bach! nawrót ze zdwojoną siła.
Przede wszystkim musisz wyjść z domu, bo to że zamknełaś sie w 4 ścianach mogło sie bardzo przyczynić do nawrotu. Pracujesz gdzieś ? Uczysz się ? Masz jakieś hobby/zajęcie ? Nawet jeśli ciężko Ci ruszyć sie, to próbuj sie zmuszać, wyjść do sklepu, na kawę z koleżąnką, powoli, małymi kroczkami wracać do życia.
Wybierz się do tego psychiatry, nie jest powiedziane, że wypisze Ci tabletki od razu, poprostu skonsultuj się. Dobrze byłoby też pojść do psychologa, pochodzić na terapie, pomógł by Ci rozwiązać problemy tych myśli, zrozumieć ich mechanizmy.
Dasz radę.Pozdrawiam. :great:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Nawrót choroby - czy to moja wina

przez pogromczyni 03 sie 2010, 11:06
Hej Dzięki..
A Ty wyleczyłaś się już całkiem, że tak spytam z ciekawości ?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
30 lip 2010, 18:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nawrót choroby - czy to moja wina

przez Misiek_NL 01 wrz 2010, 22:56
Do mnie też wróciła :(
Misiek_NL
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do