Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pragnę być szczęśliwy PROSZĘ O POMOC


Robo9123

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,mam na imię Robert i mam 20 lat.W tym roku skończyłem technikum o prof. mechanik samochodowy i aktualnie pracuje w serwisie samochodowym.

Od dłuższego czasu mam z sobą wielki problem i chciałbym go zwalczyć,lecz nie wiem jak to zrobić :/

Moim problemem jest brak zainteresowania do świata.Czuję się źle ponieważ moje życie jest strasznie nudne i moje kontakty z ludźmi się bardzo zminimalizowały.

Mam problem z kimś pogadać o czymś,bo w sumie na niczym się nie znam(oczywiście gadam z ludźmi,ale to są w sumie same banały podstawowe dialogi które są dobre na początek)

Jakoś nie potrafię się niczym zainteresować,bo strasznie mnie to nudzi :/ a przecież tu nie o to chodzi.

Moje życie wygląda bardzo prosto i przerażająco monotonnie,czyli od 8-16 pracuje,a po pracy słucham muzyki głównie tej samej,oglądam jakieś nudne seriale czy filmy które przeważnie już widziałem,gram na komputerze,

dłubie przy aucie i w sumie tyle.W weekend spotykam się z znajomymi i w sumie nie robimy też nic ambitnego tz. Razem jeździmy autami i majstrujemy przy nich,no jest to nasza pasja lecz ja nie siedzę bardzo głęboko w temacie jak kumple :/

a w sumie powinienem,bo jest jest to też moja pasja i aktualnie mój samochód i modyfikacja go daje mi najwięcej szczęścia w życiu.

Wymagam od siebie stanowczo więcej,a myślę ze człowiek który interesuję się światem,zna się na wielu tematach,czy interesuję się wieloma rzeczami to nie męczy się przy tym jak ja,tylko robi to bo lubi a właśnie też bym chciał to lubić.

Brakuje mi strasznie kobiety(jeszcze nigdy jej nie miałem)ale wiem,ze póki nic nie zrobię z sobą to żadna nie będzie zainteresowana.Chciałbym zbudować świetny związek,lecz najpierw muszę zbudować samego siebie.

Wydaje mi się,ze przyczyną tego mojego problemu leży po stronie rodziców.Mama zawsze długo pracowała i nie było jej długo ze mną,a ojciec miał wszystko gdzieś i tez się niczym nie interesował i nie interesuje dalej...

Może od dziecka to był mój wzór do naśladowania i stałem się taki jak on No ale nie ma co rozgrzebywać przeszłości bo jeśli chodzi o moją rodzine to była dosyć ciężka.

Myślę,ze napisałem o wszystkich istotnych sprawach w tej sytuacji.

Pytanie do was,jak mam zbudować z siebie interesującego człowieka i cieszyć się życiem,możecie polecić jakieś książki czy coś,nie mam pojęcia co robić.Proszę pomóżcie mi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że najpierw powinieneś udać się na wizytę do psychologa. Może nauczysz się przez to rozmawiać z ludźmi, psycholog na pewno coś Ci doradzi. Grupowe terapie też mogłyby Ci sporo dać, przy okazji poznał byś ludzi będących w podobnej sytuacji.

Żeby było Ci raźniej to powiem Ci, że mimo iż również mam 20 lat, to moje życie wygląda jakbym miała co najmniej 90. Przez problemy życiowe i zdrowotne z duszy towarzystwa stałam się osobą, która nawet w otoczeniu kilkunastu ludzi siedzi i zastanawia się nad sensem życia. Tak samo nie wiem o czym rozmawiać z ludźmi, prócz psychologii i amatorskiego pisania nie mam żadnych zainteresowań, kiedy ludzie coś mówią to w głowie pojawia mi się jedynie myśl, że chciałabym mieć tak normalne i beztroskie życie żeby móc gadać takie śmieci jak inni ;P 7

Nie wiem jak Ci mogę pomóc, psycholog na pewno zrobi to lepiej, ale w razie czego, zawsze możesz do mnie napisać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×