Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kasowanie wspomnień - nowy "lek" na nerwice?


Gość uzytkownik

Rekomendowane odpowiedzi

Przekopując sieć trafiłem na świeży artykuł (08/03/2011) nt. czyszczenia bądź wznowienia zapomnianych przeżyć.

http://e-biotechnologia.pl/news_wspomnienia.html

 

Nerwica zasadniczo dosyć często wywodzi się z przeżyć z dzieciństwa, nieszczęśliwej miłości, urazów powypadkowych, itd.

Czy powoli dążymy do źródła zaburzeń psychicznych?

 

http://en.wikipedia.org/wiki/Protein_kinase_M_zeta/Protein_kinase_C_zeta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przekopując sieć trafiłem na świeży artykuł (08/03/2011) nt. czyszczenia bądź wznowienia zapomnianych przeżyć.

http://e-biotechnologia.pl/news_wspomnienia.html

 

Nerwica zasadniczo dosyć często wywodzi się z przeżyć z dzieciństwa, nieszczęśliwej miłości, urazów powypadkowych, itd.

Czy powoli dążymy do źródła zaburzeń psychicznych?

 

http://en.wikipedia.org/wiki/Protein_kinase_M_zeta/Protein_kinase_C_zeta

 

Wiesz myślę ,że jeżeli chodzi o wymazywanie przeżyć to raczej lepsza metoda jest coś naturalnego ,czyli stopniowo nie myślenie o tym ,a nie jakieś zabiegi ,to takie moje zdanie na ten temat...

 

A co do nerwicy myślę ,że jeżeli już sie chce coś zrobić to powinno się wrócić do miejsca w którym nastąpiła trauma i rozkminić co jest nie tak ,a nie to wymazywać ,żeby wiedzieć na przyszłość.

I wiesz co wydaje mi się ,że wymazanie pamięci nic by nie dało bo nerwica ma początek w jakimś momencie ,ale potem rozrasta się sam i ma już coraz mniejszy związek z ową sytuacją z przeszłości... Dlaczego tak myślę ? Bo widzisz jakby to było takie proste to byśmy powiedzieli wtedy to sie zaczęło i od razu chop siup ,a czesto potrzebujemy dużo czasu by sie o tym dowiedziec bądź opinii specialisty...

 

Myślę ,że wymazując taką sytacje moglibyśmy sobie zaszkodzić ,bo wtedy już nigdy byśmy nie odnaleźli przyczyny ,a nawet bysmy mogli ja zdublowac ,co mogło by się skończyć katastrofą... :cry:

 

Tyle ode mnie. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobić format mózg ( nie mylić z resetem) i zainstalować nowy system z odpowiednimi sterownikami i TYLKO niezbedne aplikacje.Na pierwszy rzut brzmi to głupio ale daje się to zrobić.To tak jak w komputerze boimy się ze stracimy pewne dane ( przyszłosć pokaże ze były zbędne) ale uzyskamy stabilną pracę bez zakłóceń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobić format mózg ( nie mylić z resetem) i zainstalować nowy system z odpowiednimi sterownikami i TYLKO niezbedne aplikacje.Na pierwszy rzut brzmi to głupio ale daje się to zrobić.To tak jak w komputerze boimy się ze stracimy pewne dane ( przyszłosć pokaże ze były zbędne) ale uzyskamy stabilną pracę bez zakłóceń.

Ja bym powiedział raczej, że trzeba wykonać reset, żeby wyczyścić zaśmieconą pamięć operacyjną. Po resecie wspomnienia nadal będą na dysku twardym, ale nie będą mulić systemu i wpływać na jego pracę :-). Takie coś jest możliwe ! :o i nazywa się samadhi.

 

Tylko spróbuj wyobrazić sobie jak w praktyce wyglądałby taki reset, jeśli to ty jesteś systemem. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobić format mózg ( nie mylić z resetem) i zainstalować nowy system z odpowiednimi sterownikami i TYLKO niezbedne aplikacje.Na pierwszy rzut brzmi to głupio ale daje się to zrobić.To tak jak w komputerze boimy się ze stracimy pewne dane ( przyszłosć pokaże ze były zbędne) ale uzyskamy stabilną pracę bez zakłóceń.

Ja bym powiedział raczej, że trzeba wykonać reset, żeby wyczyścić zaśmieconą pamięć operacyjną. Po resecie wspomnienia nadal będą na dysku twardym, ale nie będą mulić systemu i wpływać na jego pracę :-). Takie coś jest możliwe ! :o i nazywa się samadhi.

 

Tylko spróbuj wyobrazić sobie jak w praktyce wyglądałby taki reset, jeśli to ty jesteś systemem. :D

Ja to poznałem pod nazwą HUNA - hawajski duch aloha i starożytna wiedza hawajskich szamanów

A mój banan na twarzy mówi że jest to możliwe tylko wymaga pracy i zaparcia jak wszystko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co mnie martwi w takich tekstach(?), jeśli bym go przeczytał, to nie mógłbym się powstrzymać od wypunktowania tobie wszystkiego z czym się w nim nie zgadzam, a nie mam ostatnio nastroju do takich rzeczy, musi poczekać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×