Skocz do zawartości
Nerwica.com

Depresja- Tez mnie to spotkało


Student

Rekomendowane odpowiedzi

Czesc. To juz około 5-u lat odkad nie potrafie kontrolowac emocji... Od dwóch ostatnich nasiliły sie u mnie lęki, w duzym stopniu społeczne.

Zwykle zaczyna sie od mysli, ze jestem bardzo szczupły wręcz chudy,

że z moją waga nie zapewnie bezpieczenstwa mojej kobiecie.

Przez cały czas mam wrażenie , że mężczyzni traktuja mnie jak chłopaczka bo waże tyle ile waże.

Źle sie czuje wsrod mężczyzn ktorzy sa duzo więksi , odczuwam wtedy znaczny dyskomfort, zachowuje sie bardzo nie naturalnie.

Często wzbudza to we mnie agresje i lęk jednoczesnie.

W towarzystwie kobiet jest zupełnie odwrotnie , czuje sie b.dobrze, jestem innym człowiekiem.

Na ewentualne spory , zaczepki, bijatyki reaguje bardzo źle... Zdarza sie tak, że myśle o tym przez kilka miesiecy.

Każde niepowodzenie, zawodowe ,sercowe , czy drobne codzienne odbija sie szerokim echem w moim układzie nerwowym.

Unikam wychodzenia do barów, ewentualne wyjscie z domu coraz czesciej jest duzym problemem.

Jestem bardzo zwinny, trenuje na silowni, mowia ze jak na swoje warunki mam duzo sily.

Problem w tym ze juz sama myśl o tym ze ktos moglby mnie pokonac , zwlaszcza ktos młodszy ode mnie

wzbudza we mnie niewyobrazalny lęk.

Po za tym, często odczuwam niepokój, smutek, przygnębienie. Nie potrafie wydusic z siebie ani słowa przez co moje relacje z ludzmi bardzo podupadły.

Jestem bardzo nie ufny .

Nie wiem , jak daje rade studiowac , jestem na 4 roku.

Rzeczywiscie tak jest ze depresja to bardzo samotna choroba. Moi bliscy nawet nie zdaja sobie sprawy z tego co przezywam.

Oni uwazaja ze po prostu taki jestem, JA uważam ze sobie z tym poradze ,

a tak naprawde nie radze sobie z niczym...

NIe lecze sie , a chcialbym, ale to wiaze sie z kosztami. Jak to ze studentami bywa tu jest kiepsko:(

Nie wiem dlaczego tu napisalem , chcialem moze to jakos z siebie wyrzucic.

Pozdrawiam wszystkich dotknietych ta chorobą!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli dobrze opisales swoj stan - to nie masz deprechy ;) Cieszysz sie, prawda? Masz za to poczatki fobii i jesli nic z tym nie zrobisz to zacznie sie poglebiac. Na NFZ (czyli za free) mozesz dostac sie do poradni psychologicznej, rozmowa z psychologiem wyjasni Ci istote problemu i wskaze droge rozwiazania: pewnie jakas grupówka ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Student, Pójdź do psychologa, on jest od diagnozowania, wiem co przeżywasz, Czy twoje studia trwają 5 Lat?

Nie musisz nic płacić, pewnie jesteś w dużym mieście, w nich są duże poradnie, gdzie chętnie Cię psychiatra przyjmie i wyśle na terapię w razie potrzeby.

Pozdrawiam

VasqueS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×