Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
comehome

Co mam zrobić?

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, chciałabym opowiedzieć wam o mnie, nie wiem od czego zacząć.

mam 16 lat

Nie byłam nigdy u psychologa ani psychiatry, od jakiegoś czasu mam dziwne ataki podczas, paraliżują mnie, nie potrafię wtedy poruszyć żadną z kończyn. Zdarzyło się to tylko dwa razy podczas kłótni, i raz kilka minut przed sylwestrem. Było mi okropnie duszno, za każdym razem reagowałam płaczem, miałam wrażenie że się duszę.

Ostatnio podczas wizyty u laryngologa (miałam problem z przełykaniem) rozpłakałam się, gdy lekarka chciała mnie zbadać, miałam ochotę uciec z gabinetu, kolana mi drżały, bałam się, że coś mi się tam stanie. Nikt nie może mnie np. umalować, bo marszczę czoło, zaciskam wargi i powieki, cały czas mam wrażenie, że ta osoba chce mi coś zrobić. Nawet gdy bliska osoba (mama) wyciąga rękę ku mojej twarzy, żeby np. odgarnąć mi grzywkę odczuwam paniczny strach że chce mnie skrzywdzić.

Boję się zatłoczonych miejsc, autobusów albo tramwai, nie chcę jeździć z obcymi ludźmi, nie mogę opędzić się od wrażenia, że za chwilę coś się stanie, w takich chwilach zazwyczaj płaczę albo zaczynam drżeć. Mam wrażenie, że każdy patrzy się na mnie i komentuje, czuję się w centrum uwagi. Mam ochotę krzyczeć. Nie boję się, gdy tylko jadę z kimś kogo bardzo dobrze znam, wtedy rozluźniam się i nie myślę o tym.

Gdy poznam kogoś nowego mam wrażenie, że za wiele ode mnie oczekuje i nie wiem czemu tak naprawdę ze mną rozmawia, nie potrafię rozmawiać z ludźmi, zwłaszcza gdy jestem z kimś sam na sam. Publiczne wystąpienia, problem z zamówieniem pizzy przez telefon i sytuacje w których cała uwaga koncentruje się na mnie (np. podczas spotkań rodzinnych) to koszmar. Na to wszystko reaguję płaczem, który staram się ukryć przed innymi. Nienawidzę siebie i swojego ciała, mam myśli samobójcze, gdyby nie osoby które kocham pewnie zdecydowałabym się na to. Nie wyobrażam sobie swojej przyszłości, nie potrafię rozmawiać z chłopakami, mam zbyt wielkie kompleksy. Za bardzo biorę do siebie zdanie innych, mam wrażenie że mam kilka różnych 'twarzy', nie potrafię powiedzieć którą z nich jest prawdziwa ja. Do tego jestem hipochondryczką, gdy mam w ręku np. kartkę papieru MUSZĘ ją porwać na malutkie kawałeczki, czasami zjadam papier albo inne drobne rzeczy (ostatnio papilota z gąbki)

 

przepraszam za chaos wypowiedzi, wiele razy poprawiałam

POMOCY

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

comehome, z tego co piszesz, od każdego człowieka spodziewasz się czegoś złego, że zrobi Ci krzywdę. Czy coś złego Cię kiedyś spotkało? Bo objawy które opisujesz po części pasują do zespołu stresu pourazowego. Proponuję skonsultować się z psychologiem. Wg. mnie odpowiednio prowadzona terapia jest w stanie Ci pomóc.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi to wygląda na nerwicę lękową, albo jej początek. Wybierz się do psychologa on pokieruje Tobą dalej (terapia lub wizyta u psychiatry).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×