Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Martka

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

334 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      205
    • Nie
      104
    • Zaszkodził
      44


Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 26.11.2018 o 02:20, nika7779 napisał:

 

Tak cały czas chodzę na terapię. Myślę że pomaga na sposób myślenia i reakcji ale samych objawów jak na tę chwilę to nie wyeliminowała. 

No nic dam jeszcze trochę szansę temu esci mimo że cały czas od soboty jest średnio. Ew pojadę do psycho po jakiś dopalacz-moze fluxanol albo stabilizator 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już po wizycie i wchodzę na wenlę po raz trzeci w życiu,  na 75. Psych. chciala mi dać fluo,  a ja się  tyle naczytalam o tym,  że potrafi podkręcić lęki,  że od razu odmówiłam. Zapytana o esci stwierdzila,  że średnio dziala na lęki.  No to niech już będzie to,  co znam.  Wczoraj zazylam pierwszy raz i jest ok,  w porównaniu z tym,  co mialam dwa lata temu po pierwszej tab.  Może się wstrzeli,  bo wtedy to był horror.  Trzymajcie się! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@tizziano u mnie bardzo podobnie z psychoterapią 🙂 a działanie stabilizatorów na siebie jak byś opisał? bo ja mam tylko to jedno smutne doświadczenie, a potem od innych lekarzy się dowiedziałam, że depakine nie działa na nastrój, nie rozumiają czemu mi tamta go dała i się nie dziwią, że taka reakcja organizmu. 

daj czas do pól roku moim zdaniem. fluxanolu nie znam, obczaje co to 

@Dana jak to esci nie działa na lęki, ja się spotykałam raczej z opinią, że lęki wycisza, a nastroju nie poprawia 😛 czyli wenle dobrze znosiłaś? ja średnio, miałam często zawroty głowy i mdłości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KoalaLala, no właśnie się zdziwilam,  bo wszędzie piszą,  że pieknie działa na lęki i dokładnie -  ewentualnie z nastrojem mogą być problemy....  No,  ale ok.  Niech będzie ta wenla,  oby ładnie weszła... bo po ostatnim razie się jej trochę boję.  12 lat temu wenla mnie wyleczyła.  Są tu nawet moje posty w poscie o wenlsfaksynie z wtedy,  jak od początku postawila mnie na nogi po kilku latach wegetacji. Za drugim razem uboki byly koszmarne,  lęki koszmarne i. 75 nie dzialalo.  Za to 150 bylo ok i oprócz podniesionego ciśnienia nic mi nie bylo.  Za drugim razem strasznie mi podnosił cisnienie,  a wczoraj zazylam o 17.00 i spokojnie sobie usnelam...  Zastanawia mnie to,  że czesto za kazdym razem ta sama substancja,  ta sama dawka,  ten sam człowiek,  a zupełnie inne dzialanie... Jakie macis doświadczenia w braniu tego samego w różnych okresach czasu? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja pierwszy raz tak robię 🙂 sama jestem ciekawa jak to będzie. sajko powiedział, że jest szansa, że organizm zareaguje jeszcze lepiej niż za pierwszym razem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, KoalaLala napisał:

@tizziano u mnie bardzo podobnie z psychoterapią 🙂 a działanie stabilizatorów na siebie jak byś opisał? bo ja mam tylko to jedno smutne doświadczenie, a potem od innych lekarzy się dowiedziałam, że depakine nie działa na nastrój, nie rozumiają czemu mi tamta go dała i się nie dziwią, że taka reakcja organizmu. 

daj czas do pól roku moim zdaniem. fluxanolu nie znam, obczaje co to 

@Dana jak to esci nie działa na lęki, ja się spotykałam raczej z opinią, że lęki wycisza, a nastroju nie poprawia 😛 czyli wenle dobrze znosiłaś? ja średnio, miałam często zawroty głowy i mdłości

Ze stabilizatorów brałem tylko lamitrin i ciężko cokolwiek mi o nim powiedzieć. Brałem z kilkoma różnymi ssri a poprawy jakoś nie było.. A są tutaj osoby którym np lamitrin sam w sobie wyeliminował objawy depresji... Także wiesz. Teraz myślę nad Tegretolem też. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam 🙂 Jestem nowa na tym wątku. Po roku bez leków wracam. Wcześniej dwukrotnie brałam Alventę, która świetnie zadziałała na moją nerwicę.  miałam też krótką nieudaną przygodę z Seronilem. Teraz trafiłam do innej psychiatry. Wstępnie chciała mi przepisać leki przeciwpadaczkowe, bo podobno świetnie działają na lęki (????). Nie zgodziłam się jednak, więc ostatecznie dostałam Servenon i propozycję leczenia na dziennym oddziale nerwicowym - 8 tygodni. Servenon na razie po 2,5 mg przez 4 dni i w piątek mam dzwonić co dalej. Oddział nie wcześniej jak we wrześniu, jak córka pójdzie do przedszkola, bo nie bardzo mam ją z kim zostawić. 

Pozdrawiam i biorę się za czytanie wątku 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej @aga85 🙂 jeśli chodzi o leki przeciwpadaczkowe - niektórzy lekarze przypisuje je do antydepresantów, bo są to również stabilizatory nastroju. mi neurolog tłumaczyła, że lepszy nastrój -> lepszy napęd -> mniejszy lęk. tylko, że jakoś psychiatra 4 lata mi tego nie proponował i bardzo dobrze, bo u mnie się to nie sprawdziło. ale potem się dowiedziałam, że to był najmniej sprawdzający się stabilizator 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tak 5 ty miesiąc zażywania esci i znowu wrócił lęk i szarpnięcia nocne serca, jakby przestawało bić...chyba się nigdy nie wyleczę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KoalaLala ja właśnie boję się leków przeciwpadaczkowych, że mi mózg posiekają :classic_tongue: nasłuchałam się o nich strasznych rzeczy i trochę się zbulwersowałam jak psychiatra mi je zaproponowała.

nika7779 a bierzesz jakieś leki na serce? mi tak serducho wariowało na Alvencie ale dostałam Coronal 5 i było ok. Tyle, że już go muszę brać ciągle.

Edytowane przez aga85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę po raz 3 Esci w dawce 10 mg od końca października. Niestety serducho i ciśnienie wariowało jak za pierwszym razem i dołożyłam 10 mg Propranololu. Było spoko. Lęki się uspokoiły. Serducho i ciśnienie w normie. Ale poczułam się strasznie zmulona. Do tego stopnia, że senność towarzyszy mi cały dzień. Pomyślałam, że to wina Propranololu i go z dnia na dzień odstawiłam. Bodajże w piątek już nie wzięłam. Senność nie minęła. A wczoraj czułam się fatalnie. Zmierzyłam ciśnienie, bo myślałam, że strzelę kawkę i będzie gites. Ale pierwszy pomiar: 136/96, a drugi (już się zdenerwowałam): 140/100. Zaczęłam się denerwować tym stanem. Ale wzięłam Propranolol i po godzinie już było 133/89. Dziś rano 130/87. Czy to znaczy, że Propranolol będzie musiał być zawsze? Skąd ta senność? Taki okres?

Szczerze to już mam dość, bo ciągle coś, a ja chciałabym po prostu normalnie zacząć żyć ;(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, aga85 napisał:

:classic_tongue:

nika7779 a bierzesz jakieś leki na serce? mi tak serducho wariowało na Alvencie ale dostałam Coronal 5 i było ok. Tyle, że już go muszę brać ciągle.

Tak biorę bibloc to jest bloker bo mam nadciśnienie tętnicze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam specjalnie nie rozumiem jeśli sie nie ma CHAD dodawania czy to Tegretolu czy to Lamotrilu. Te leki są na stabilizacje nastroju a nie na jego poprawe... ale każdy bierze na własne ryzyko. Jako potencjalizacja lub augmenatacja leków antydepresyjnych są inne opcje. Ja aktualnie przerzuciłem się z wenlafaxyny ( uboki takie jak ciśnienie po 145 i puls do 100 oraz drażliwość). Wenla nie dla mnie nawet na 37,5 kopie noradrenalina jak diabli...nie mogłem tego stolerować i przesiadłem sie na Paroxinor z dodatkiem Spamilanu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, nika7779 napisał:

Tak biorę bibloc to jest bloker bo mam nadciśnienie tętnicze

To to samo co Coronal. Ta sama substancja. To dziwne, że masz te tąpnięcia serca. Ja biorę rano 2,5 mg i na noc też 2,5 mg. Powinno się brać tylko rano, ale u mnie ten system się nie sprawdził, bo w nocy mi ciśnienie i tętno skakało i lekarz zadecydowała, że mam brać 2x i jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, OverAndOver napisał:

Ja tam specjalnie nie rozumiem jeśli sie nie ma CHAD dodawania czy to Tegretolu czy to Lamotrilu. Te leki są na stabilizacje nastroju a nie na jego poprawe... ale każdy bierze na własne ryzyko. Jako potencjalizacja lub augmenatacja leków antydepresyjnych są inne opcje. Ja aktualnie przerzuciłem się z wenlafaxyny ( uboki takie jak ciśnienie po 145 i puls do 100 oraz drażliwość). Wenla nie dla mnie nawet na 37,5 kopie noradrenalina jak diabli...nie mogłem tego stolerować i przesiadłem sie na Paroxinor z dodatkiem Spamilanu. 

Właśnie też tak uważam 🙂

A na wenlę to ja chętnie wejdę po raz trzeci. U mnie świetnie działała. Oczywiście z lekami na nadciśnienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To możliwe, że boli mnie wątroba od tego Esci? Kurczę dziś trzeci dzień na 2,5 mg a mnie drugi dzień boli prawy bok pod żebrami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@OverAndOver ja też nie rozumiem jak niby stabilizatory mają działać na poprawę nastroju, ale jest taka praktyka wśród niektórych lekarzy i co zrobisz. o lamo jeszcze trochę pozytywnego słyszałam, ale podanie mi depakine to jest hit. 

@aga85 wątroba raczej boli od długiego stosowania leków  w ogóle, nie od stosowania jednego przez parę dni,. zrób badania jeśli często Ci się to zdarza/ podstawowe to chyba ggtp? lekarz Ci powie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, aga85 napisał:

To możliwe, że boli mnie wątroba od tego Esci? Kurczę dziś trzeci dzień na 2,5 mg a mnie drugi dzień boli prawy bok pod żebrami.

Miałem to samo przez pierwsze dni brania Esci potem przeszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, KoalaLala napisał:

@OverAndOver ja też nie rozumiem jak niby stabilizatory mają działać na poprawę nastroju, ale jest taka praktyka wśród niektórych lekarzy i co zrobisz. o lamo jeszcze trochę pozytywnego słyszałam, ale podanie mi depakine to jest hit. 

@aga85 wątroba raczej boli od długiego stosowania leków  w ogóle, nie od stosowania jednego przez parę dni,. zrób badania jeśli często Ci się to zdarza/ podstawowe to chyba ggtp? lekarz Ci powie 

Właśnie wątrobę trzy miesiące temu miałam jeszcze ok. Robiłam wszystkie próby i cały lipidogram. Leki biorę te co zawsze. Tylko Esci mi doszło, więc dlatego go podejrzewam. Jutro mam dzwonić do psychiatry to jej powiem. Może mam jakąś interakcje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzwoniłam do psychiatry. Od jutra mam brać po 5 mg Esci i jak bóle żołądka nie miną odstawić po kolejnych 4 dniach. Wizyta 4 lutego.

Wczoraj byłam u terapeutki i poradziła mi co mogę robić aby powstrzymać atak nerwicy. Ja mam typowo somatyczne objawy, które mnie nagle dopadają.

Jutro jadę w góry z dzieciakami mam nadzieję, że jakoś przeżyję 😁 Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich ,opiszę na początku mój przypadek .Cztery lata temu lekarz stwierdził że mam fobie społeczną i rozpoczął leczenie escitalopram actavis w dawce 15 mg i wszystkie lęki minęły ,moje życie zmieniło się nie do poznania .Od trzech tygodni mam jakby nawrót choroby może nie tyle fobie co ogólne rozbicie ,zaczęło się od ucisku w czole i pogorszenia widzenia ,później przesypiałem całe dnie i mam brak chęci do życia ..Moja dawka zwiększyła się do 20 mg ale czułem się jeszcze gorzej ,ból głowy i powrót zaburzenia wzroku .Dopiero wieczorem odpuszczało więc lekarz zszedł mi do dawki 5 mg i teraz po obudzeniu się nachodzi mnie niepokój i lęk ..już nie wiem co mam zrobić bo tak funkcjonować się nie da ,oczywiście libido spadło do zera .Boję się że w takim stanie nie będę mógł pracować .Może ktoś miał podobnie proszę o radę 

Edytowane przez Heledore
Przeniesiono ze względu na tematykę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmiana leku bo ten wydaje się ze przestał działać plus psychoterapia.

Edytowane przez Heledore
Przeniesiono ze względu na tematykę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawia mnie jak to jest z lekami typu SSRI. Czy można je brać wiele lat, czy po latach lek może przestać działać (mózg się uodporni). Czy warto zmieniać co jakiś czas np. escitalopram rok czasu, potem fluoksetynę oraz kolejne typy tego rodzaju leków. 

Edytowane przez Heledore
Przeniesiono ze względu na tematykę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.01.2019 o 08:43, aga85 napisał:

To możliwe, że boli mnie wątroba od tego Esci? Kurczę dziś trzeci dzień na 2,5 mg a mnie drugi dzień boli prawy bok pod żebrami.

Możliwe, pisałam o tym wcześniej.Dokladnie ból pod żebrami ten sam. Nawet zrobiłam USG że strachu i próby i nic nie ukazało. I przeszło samo. Jeszcze miałam na początku potworną zgagę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×