Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
christina122

Słabo, słabo ... od czego ???

Rekomendowane odpowiedzi

Witajacie.Od wielu lat, chyba już od ok.7 lat cierpię na nerwicę.

W każdym razie tak stwierdził neurolog, że mam nerwicę.

Miałam eeg, tomografię głowy 2* i nic nie wykazało.Lekarz twierdzi, że mam nerwice.

Jest mi ciągle słabo, mam zaburzenia równowagi.Najgorzej czuję się wieczorem.Nie wiem dlaczego.

Boję się , że to nie jest nerwica.Niczym się nie denerwuję , a jest mi słabo, ręce słabe i w ogóle

Czuję się, jakbym miała umrzeć.Kiedyś było gorzej.Teraz nie jest tak źle.Ale nadal jest mi słabo.

Boję się, że to może nie jest nerwica.

 

 

 

A co Wy sądzicie ? Byłabym wdzięczna za odpowiedzi.

 

 

 

 

POZDRAWIAM cieplutko ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

christina122, mi sie wydaje, ze to jednak nerwiczka. jakie badania robilas?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robiłam tomografię komputerową głowy 2 razy już kiedyś i wyniki pozytywne,

robiłam także eeg glowy i też pozytywne.Poza tym robiłam badania u kardiologa na serce i wyniki też pozytywne./u kardiologa nie robiłam tylko echa serca(ponieważ p.kardiolog stwierdziła, że myśli, iż jest to badanie zbędne, bo tamte wyszły okey)

 

 

Ale co mam w takim razie robić wtedy, gdy jest mi bardzo mocno słabo ?, nawet nie jestem w stanie się wykąpać , bo mam straszny lęk, że stracę przytomność w wannie... To jest koszmarem

 

 

Brałam Zomiren, narazie nie biorę, czasem , gdy czuję się gorzej to biorę Persen, albo kropelki Nerwosol

Ale raczej to nie pomaga...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niunia nerwosol to za slabe. skoro wyniki ok to pewnie nerwiczka, tak jak mowilam. jak jest ci slabo, to poloz sie na chwile w lozku i oddychaj spokojnie. pamietaj, duzy, gleboki wdech i powolny spokojny wydech. z tym zemdleniem to wiedz, ze to wkręcik tylko i nie powinno sie nic stac. to nerwiczka ci wmawia, ze zaslabniesz, a tak na prawde nic ci nie bedzie.

 

[Dodane po edycji:]

 

zapomnialam dodac, ze zomiren tez lykam, ale pamietaj, ze to tylko doraznie. pewnie trzeba ci czegos a stale. moze wybierz sie do specjalisty..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

christina122, witam.

Ja mimo iż staram się wierzyć i akceptować nerwicę :) tez nie mogę wbić do głowy sobie że odczucia słabości mam również od tego :) i jak tylko przychodzi to to trzyma i trzyma po kilka dni, i w sumie nie wiem czy wtedy mam sie położyć czy co, bo po prostu mi okropnie słabo i słabo...

Tez myslę czy w końcu padnę ale to akurat wkretka czysta :)

W każdym bądź razie mam tak czesto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Christina122 witaj w klubie "Słabo mi" :)

 

Mi zaczęło się 4 lata temu od "słabo mi" i tak wraca co jakiś czas...

 

Powiem Ci jaki ja mam sposób. Kiedy tylko zaczynam myśleć, że mi słabo szybko ruszam głowa na boki, wstaję, chodzę, zginam ręce. Mówię coś głośno, albo śpiewam (kiedy jestem sama of course ;-) ) To pozwala mi zrozumieć, że jednak nie jest mi słabo. Bo czy gdybym mdlała, to:

 

1) myślałabym o tym, czy jednak od razu zemdlała?

2) mogłabym: skakać, mówić głośno i wyraźnie, szybko poruszyć głową? Wątpię!

 

Polecam osobiste strategie oraz cały zastęp środków naturalnych, które zawsze chociaż mogą odczarować lęki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A ja polecam sprawdzić sobie poziom cynku, magnezu, sodu i potasu we krwi, bo ich braki powodują takie właśnie uczucie słabości, czasem bardzo duże. Naprawdę!!!

Do tego łykaj witaminy z grupy B na układ nerwowy i tak dużo omega3 jak tylko możesz (w postaci siemienia lnianego, tranu, oliwy z oliwek). Zobaczysz, że po szybko odczujesz poprawę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Czuję się, jakbym miała umrzeć

to jest mój objaw nerwicy nr. 1 który mi zatruwał życie przez jakiś czas. To jest typowy obraz nerwicy (o nazwie "lęk napadowy" tak to nazwała pani psychiatra).

Zamiast u neurologa lecz się u psychiatry oraz u psychologa-terapeuty. To co ci dolega to właśnie LĘK (np przed straceniem przytomności, przed śmiercią, przed innymi chorobami). Witamy w klubie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi.Od razu poczułam się troszeczkę lepiej, że nie jestem sama.

Że nie tylko ja mam taki objaw :)

W kościele jak jestem to jest mi okropnie słabo, czasem nawet zastanawiam się, czy z tamtąd wyjdę w ogóle, czy padne...Ale jakoś tak siedze i siedze.

 

 

 

Też mam często słabe dłonie, najczęściej to prawą dłoń mam słabą , czasem też mam takie słabe nogi i ręce, że nie jestem w stanie nic robić, do tego te nudności.

 

Też tak macie ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie od paru dni mam dziwne ciągłe nudności, i jest mi słabo, czuje wręcz strach przed robieniem czegokolwiek, że coś mi się jednak stanie. Ze ta słabość jest czyms groźnym spowodowana.

Ale często tak miewam, a nerwice mam i dd, i przechodziły te słabości na jakiś czas a potem wraca znów,

tym się pocieszam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czuję się, jakbym miała umrzeć

to jest mój objaw nerwicy nr. 1 który mi zatruwał życie przez jakiś czas. To jest typowy obraz nerwicy (o nazwie "lęk napadowy" tak to nazwała pani psychiatra).

Zamiast u neurologa lecz się u psychiatry oraz u psychologa-terapeuty. To co ci dolega to właśnie LĘK (np przed straceniem przytomności, przed śmiercią, przed innymi chorobami). Witamy w klubie ;)

 

hehe :) jakbym czytała siebie! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wygląda to zbyt :time: dobrze ja tylko mogę Ci powiedzieć co ja bym zrobiła na Twoim. :papa: Widziałam taką stronkę jak http://czystyorganizm.pl/produkty/ podobno efekty są takie, że cały czas brakuje im towaru. Ja raz czekała 2 tygodnie na dostawe :evil: więc jak zdążysz to możem to u Siebie zastosować działa bo wiele pozytywnych opini jest w intenrecie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×