Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
k_asiek

Natrętne obcinanie włosów !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Rekomendowane odpowiedzi

Czy ktoś może zetknął się już z podobnym problemem??

Objawia się to tym, że stoi się całymi dniami przed lustrem i bez przerwy odczuwa sie przymus sprawdzania czy włosy z każdej strony sa równo obcięte.... nawet gdy juz sa idealnie równo to po odejsciu od lustra po chwili znowu sie wraca i wykonuje tę samą czynność i tak bez końca w nieskończoność...

obcina sie wtedy włosek po włosku dosłownie i wtedy znów zaczyna sie wydawać że teraz to dopiero jest krzywo w porównianiu z tym co było wcześniej. To jest strasznie męczące może trwać od 2 do 7 dni nawet bez ustanku. towarzyszy temu starszny brak pewności co do swojego wyglądu, stres, lęki różne że ciągle jest krzywo, z myślami samobójczymi łacznie. To jest straszna gehenna...

 

Zaczęło się to u mnie po nieudanym związku z chłopakiem i trwa już od ok. 8 lat, a może nawet dłużej.

Ktoś kto tego nie ma, nie może sobie nawet tego wyobrazić.

Czy jest ktoś kogo dotknęło to samo i jak z tym walczyć ? :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedyne co mogę doradzić to jak najszybciej wybierz się do psychiatry. Domyślam się, że jak ktos napisze, że ma podobne problemy to może przynieść chwilowa ulgę ale najważniejsze to iść do lekarza i zacząć się leczyć. JA osobiście nie mam takich objawów jednak mam lub po leczeniu miałam wiele innych, które doprowadzały mnie do rozpaczy i niemożności normalnego funkcjonowania. Najlepiej udaj się do psychiatry jak najszybciej, takie kłopoty są bardziej powszechne niż nam się czasem wydaje i trzeba je traktować jak każdą inną chorobę tj. iść do lekarza i rozprawić się z tym. Takie dolegliwości są wyleczalne, nie ma co zaczytywać się w "jęczarni" innych i bez sęsu nakręcać negatywnie - nie chcę oczywiście nikogo urazić, ale lepiej nie zaczytywać się zbyt w negatywnych opiniach bo mogą niepotrzebnie zaszkodzić.

Ja mam nerwice natręctw i doszło niestety do ciężkiego "rzutu" zanim zdecydowałam się iść do lekarza. Od tamtej pory tj. już ponad rok się leczę i jest coraz lepiej.

 

Pozdrawiam,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...no tak Babooshka oczywiście,że masz rację, rozważam to samo wyjście, tyle że jak sama powiedziałaś akurat nie masz tego natręctwa tylko inne. Wiesz czasem wolała bym mieć jakieś inne niż stanąć w drzwiach gabinetu psych. i oznajmić- "panie doktorze obcinam sobie włosy i nie mogę przestać" - jak to brzmi Twoim zdaniem...?

 

Czuję się przez to taka upokorzona i naprawdę ciężko mi z tym żyć, a jak jeszcze pomyślę że ktoś mógłby to nieumyślnie nawet podsumowac jakimś uśmieszkiem to chyba wolała bym już się zabić... naprawdę nei jest łatwo przyznać się obcej osobie do czegoś tak "głupiego". Tutaj póki co można być incognito, w realu wygląda to nieco inaczej.

 

Pozd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...no tak Babooshka oczywiście,że masz rację, rozważam to samo wyjście, tyle że jak sama powiedziałaś akurat nie masz tego natręctwa tylko inne. Wiesz czasem wolała bym mieć jakieś inne niż stanąć w drzwiach gabinetu psych. i oznajmić- "panie doktorze obcinam sobie włosy i nie mogę przestać" - jak to brzmi Twoim zdaniem...?

 

Czuję się przez to taka upokorzona i naprawdę ciężko mi z tym żyć, a jak jeszcze pomyślę że ktoś mógłby to nieumyślnie nawet podsumowac jakimś uśmieszkiem to chyba wolała bym już się zabić... naprawdę nei jest łatwo przyznać się obcej osobie do czegoś tak "głupiego". Tutaj póki co można być incognito, w realu wygląda to nieco inaczej.

 

Pozd.

 

Wierz mi, że psychologowie i psychiatrzy słyszą dużo bardziej pokręcone rzeczy codziennie od rana do wieczora. Powstrzymujesz się teraz przed pójściem do specjalisty z powodu wstydu kiedy on będzie myślał "o na reszcie jakaś w miarę normalna".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie zgadzam się z przedmówcą co do tego że dla psychologa to normalka. Poza tym w nerwicy właśnie o to chodzi że dopada cie w tym najczulszym obszarze: dla Ciebie to obcinanie włosów, dla innych że są skrytymi mordercami dla jeszcze innych co innego. Jednym słowem nie widzę nic dziwnego w Twoim problemie.

 

Główka do góry!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za wsparcie. Tylko proszę nie porównujmy tego do skrytych zabójców- to tylko włosy :P

A poza tym przemyślałam to i przeszło.... Nie chce już do tego wracać. Chyba nawet to nie było zadne natrectwo tylko jeden z objawów nerwicy. Po prostu miałam doła. Czasem jak komus nerwy puszczą to szuka byle powodu zeby sie jeszcze bardziej udreczyć. Chyba to jest taki mechanizm działania.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam tez natrectwo zwiazane z wlosami, ale chodzi o obcinanie koncowek. jak widze wlosa z rozdwojona koncowka, to musze natychmiast go obciac. I tak przegladam wlosek po wlosku w wyszukiwaniu polamanych wlosow albo rozdwojonych. Jak znajde i utne, to sie uspokajam. W sumie to nawet to mnie jakos uszczesliwia, bo czuje , ze te kilka wlosow jest przez to zdrowszych. Wszystko byyloby fajnie, pieknie, ale ja tak moge siedziec kilka godzin nad tymi wlosami i zawsze sie znajdzie jakas koncowka do podciecia.Uspakajam sie przy tej czynnosci, ale tez zla jestem na siebie,ze marnuje swoj czas i ze nie moge sie od tego uwolnnic :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×