Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
hahagniecha

potrzebuje wsparcia!!!!

Rekomendowane odpowiedzi

Z probleme jakim sie męcze to juz troche czasu minęło bo prawie 1,5 roku a ja nadal nie radze sobie za bardzo. Dokładnie to co mi sie dzieje to zawroty gówy, choć to nie dokońca tk moze jest. nie iwem sama czy to tylko takie cały czas mam wrażenie tracenia rónowagi, jedno co jest dziwne że ja tak naprawde nigdy nie upadłam, ale idac do sklepu mam wrazenie ze zaraz upadne i nie dojdę, przez pewien czas bałam się zostac w domu bo mam dwoje małych dzieci strasznie sie bałai czasami nadal się boje ze moge upaść a co wtedy z nimi. siedzę w fotelu a czuje jakbym odpływała, kurcze to już mnie strasznie męczy z dziećmi nigdzie daleko nie chodzę bo się boje. Chociaz muszę przyznać ze zdarzją sie takie dni (rzadko) kiedy z dzieckiem pójde do piachu. co robic dalej?? ja chce normalnie zyc. jak z kims rozmawiam to w głowie mi się zaczyna kręcic, ręce mi drżą i chce wtedy jak najszybciej do domu. prosze o jakieś sposoby, na to. jestem naprawde gotowa z tym walczyć tylko dajcie wskazówki jak???

 

Ps. najgorsze jest to że najbliższe mi osoby mnie nie rozumieją

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Masz objawy nerwicy lekowej, ten co tego nie przezyl nigdy nie zrozumie, idz do psychiatry do poradni Zdrowia Psychicznego, tam Ci moze dadza leki albo skieruja na psychoterapie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nerwica. Piszesz, że gdy z kimś rozmawiać zaczyna Ci sie krecic w glowie, rece drżą i najchetniej bys chciala isc do domu...to jak najszybsze pojscie do domu, to po prostu ucieczka. Ucieczka przed ludźmi, ucieczka przed jakims problemem, ktorego moze nie pamietasz, a jest w Twojej podswiadomosci. Tu potrzebna jest psychoterapia. I jeszcze bardzo wazna rzecz: to niezwykle trudne, ale nie probuj w takich momentach uciekac, bo wtedy bedzie juz tylko gorzej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy czytam postu osób, które podejrzewają u siebie nerwicę, zawsze robi mi się strasznie przykro, że kolejną osobę to dotyka... Musisz udać się do Poradni. Z tego można wyjść...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mozna wyjsc przy odpowiednim leczeniu, i psychoterapii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkieh i bardzo dziękuje za wsparcie, a szczególnie za to że ktos mnie wkońcu zrozumiał. Jestem naprawde zaskoczona ze nie ja jedna mam takie tam problemy, w moim otoczeniu nikt mnie nie rozumie. Dlatego jestem sama. Stąd tez ciężko mi wybrac się do lekarza, próbowałam sama z tym walczyć ale nie zabardzo mi to wychodzi. Dzięki za wsparcie, naprwade dziekuje.

Żałuje tylko że tak późno zdecydowałam się o tym napisać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doskonale wiem co czujesz - na początku też myślałam ze to samo minie i doprowadziłam się do takiego stanu ze wszystko było mi obojętne! Teraz jestem po dwóch wizytach u psychiatry ale raczej sama z domu sie nie ruszam. Więc czym prędzej udaj sie na wizyte do lekarza!!! Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak miałam, próbowałam walczyć sama- przecież wiara czyni cuda.

owszem, ale aj chyba za szybko zrezygnowałam, i jutro ide na pierwsza wizyte do psychiatry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy stwierdzam ,że ktoś z mich bliskich nie rozumie co przeżywam a moje próby wyjaśniania spełzają na niczym to odsyłam ich do tego forum.

Mówię aby spojrzeli chociażby na tematy wątków które dosyc często sa rozpaczliwym krzykiem o pomoc.

Mówię aby spojrzeli na liczbę osób zarejestrowanych na tym forum.Zmieniaja wtedy swoje podejście chociaż odrobinę bo tak naprawdę zrozumie cie tylko druga chora osoba...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gdy stwierdzam ,że ktoś z mich bliskich nie rozumie co przeżywam a moje próby wyjaśniania spełzają na niczym to odsyłam ich do tego forum.

Mówię aby spojrzeli chociażby na tematy wątków które dosyc często sa rozpaczliwym krzykiem o pomoc.

Mówię aby spojrzeli na liczbę osób zarejestrowanych na tym forum.Zmieniaja wtedy swoje podejście chociaż odrobinę bo tak naprawdę zrozumie cie tylko druga chora osoba...

 

Tak samo ja czynię bo jak mówię o tym to pukają sie w głowę! nie rozumną tego co nas trapi!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja także uważam, że to może być nerwica lękowa i powinnaś się udać do psychiatry, który może Ci przepisać leki jeśli zgodzisz się je zażywać i przede wszystkim zapisać Cię na terapię. Pozdrawiam, nie jesteś sama :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×