Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
angel821219

Co Dalej????

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich. Ja też się męcze z nerwicą lękową już od paru ładnych lat! Co prawda brałam jakieś śmieszne leki i chodziłam do psychologa ale to pomagało tylko na chwile. Gdy tylko odstawiałam leki żeby nie popaść w jakieś uzależnienie wszystko wracało. W końcu postanowiłam całkiem je odstawić i radzić sobie sama. Lecz przyznam się szczerze że nie wychodzi mi to najlepiej! Panicznie boję się być sama, że np. zemdleje i nikogo przymnie nie będzie lub cokolwiek innego mi się stanie i co wtedy??? kto mi pomoże??? Boję się być sama w domu lub wychodzić z niego bez osoby drugiej, mam wtedy te wszystkie objawy typu zawroty głowy, słabość, ucisk w gardle itp. Czasami mam wrażenie, że coś blokuje mi oddech i nie mogę złapać powietrza jakbym miała się zaraz udusić! Gdy kładę się spać jest tak samo! Boję się że uduszę się we śnie!!! Boję się śmierci!!! Najgorsze jest to że od ponad roku mieszkam ze swoim chłopakiem który o niczym nie wie. Bardzo chciała bym mu powiedzieć, ale nie wiem jak zareaguje, czy mnie nie zostawi? Co dalej??? :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

angel821219, popełniłas kardynalny błąd - przerwałaś sama leczenie, nic więc dziwnego, że choroba wróciła - skoro jej nie wyleczyłaś. Decyzja o odsawieniu leków i zakończeniu terapii zalezy od psychologa/psychiatry nie od nas. To, że czułaś się ok o niczym nie świadczy, jeśłi boisz się uzależnienia to porozmawiaj o tym z lekarzem a nie na własną rękę......poza tym, bez obrazy ale co to za związek...jak można mieszkac z kimś rok czasu i ta druga osoba nie widzi, że masz nerwicę?? Jka to możliwe...poza tym, skoro boisz się, że zostawi cię najbliższa osoba z którą mieszkasz gdy dowie się o twoich problemach zdrowotnych....czy aby nie masz w niego zbyt mało wiary?

Ja bym radziła wrócić na terapię i zacząć brać leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:oops: Ale tu nie chodzi o wiarę tylko właśnie o ten paniczny lęk!!! Jak on zareaguje??? Czy zrozumie??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:oops: Ale tu nie chodzi o wiarę tylko właśnie o ten paniczny lęk!!! Jak on zareaguje??? Czy zrozumie??

Wiesz, jeśli masz pełne zaufanie do swojego faceta, to może daj mu szansę i powiedz o nerwicy. kwestia jest tego typu, że osoba, która nie doświdaczyła ataku lęku NIGDY nie zrozumie jak my się czujemy. dlatego dla nas mówienie o tym jest trudne. zawsze możesz to obrazowo przedstawić -lęk, tzn. obawa prsed czymś, co ma się nigdy nie stac (np. ktoś jesy nauczony, a jednak nie śpi ze strachu przed egzaminem), albo derealizacja, tzn. jak długo siedzisz przed komputerem i popatrzysz za okno to świat wydaje się nierealny lub jak człowiek jeszcze nie do końca się przebudzi.

 

Ja spróbowałam, choć w ogóle nie wierzyłam, że mówienie o nerwicy koledze ma jakikolwiek sens, natomiast może nie do końca to zrozumiał, ale bardzo się starał. przytulił mnie, powiedział, że chce mi pomagać, że mam w nim oparcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście uważam, że nie ma powodu do obaw jeśli chodzi o faceta. Myślę, że będzie wyrozumiały w stosunku do tego. Na Twoim miejscu powiedziałbym mu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×