Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

Saiga, mierzac brutalnosc (btw, pierwsza walka Batmana i Bane'a wygladala jak bitwa tankow :P ) to moze i tak, ale Joker podobal mi sie bardziej pod wzgledem bycia. Ta jego mentalnosc psychopaty i sprytne planowanie oraz przewidywanie (wiedzial, ze Harvey Dent upadnie), to bylo cos. Co do Bane'a to nie podobal mi sie sposob w jaki zginal-przyjechala Catwoman, strzelila z dzialka i po Bane.

Ciekawe, czy tworcy odwaza sie zrobic film o Robinie. W koncu w endingu widac, ze nas z policjant idzie zostac nastepnym superhero.

Snejana, noo, jest na co popatrzec u Hatheway. Te jej seksowane ruchy w "The Dark Knight Rises", ahh :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nuve, zgadzam sie, troche kiepsko to wygladalo. Batman powinien dokonczyc kopanie mu tylka. Aczkolwiek z drugiej strony pokazuje to nam, ze nawet superhero moze zginac jak pierwszy lepszy oprych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anonus, Patrząc pod względem charakterów - Joker to najlepsza postać z całej trylogii.

Pod względem efektów itp, - 3 część

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, o tym mowie ;) . Brakowalo mi Jokera w 3 serii. Powinien byc, bo w koncu Bane zniszczyl Blackgate. O tak, juz sobie wyobrazam duet Bane-Joker. To by bylo cos niesamowitego :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nuve, ah, no tak, zmarl kilka dni przed premiera "Mrocznego Rycerza". Jednak nadal sadze, ze duet Bane-Joker niezle by sie sprawdzil. Batman i Catwoman mieliby nielada klopoty ;) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×