Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

OTWIERAM :twisted:

 

Bo mnie zaraz ktoś ubiegnie, a od dawna o tym marzę :D

Eeejze? 22.58? Odbieram nagrode za otwarcie :twisted:

 

tendencyjne cofanie zegarów atomowych ....

ale lapczywy na nagrody ;)

 

Bo mam beznadziejne życie , czuję sie strasznie samotna i dzisiaj jeszcze moje niewdzięczne dziecko mi dołożyło.

 

 

jak samotna....a ja? Buuuuuu

dzieci sa wredne i sie nie komponują....matki etz są wredne...wiem co mówię :evil:

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hahaha^^

 

-- 09 lip 2011, 00:45 --

 

wiola173, Ja Cię Wiola rozumiem, bo kiedy mam wszystko poukładane, nie musi być idealnie, wtedy nerwica mija. Już dołozyłem jej co najmniej 4 razy. Tyle że ona wraca i "No to co Miro? Rewanżyk?" :?

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

głośno, na słuchawkach i najlepiej z zamkniętymi oczami:D!

 

[videoyoutube=CbGUQb5RSic][/videoyoutube]

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dlaczego nikt mi nie współczuje ze musze sie na wies spakowac i jechac...musze isc na jeczarnię...?

i tak sobie zaraz pójde...nikt mnie nie kocha.... :( jestem nieszcześliwa.... :(

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dune, Nawet nie wiesz ile bym dał żeby móc się z moją agorafobią spakować i jechać, mogło by mi być nawet smutno, ale bez ataków paniki, bez benzodiazepin to byłby raj.

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dune, spalimy wies jak sicz zaporoska, i nie bedziesz musiala jechac;) nie martw sie, mnie tez nikt nie kocha...ale przynajmniej jak wracam do domu o 4 rano to nikt mi nie mendzi :)

 

 

 

a ja nie mam tego "przynajmniej" .... to dopiero tragedia :(

jakbym wróciła o 4 rano .... :evil:

lepiej masz... ;)

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiola173, Też bym chciał od teraz. Ale niestety w "Bulu i cierpieniu" będę musiał zacząć jakoś działać żeby było lepiej. Już działam, zmuszam się do wysiłku pomimo tego że wiem że będzie kołatanie i stany lękowe (inaczej z nimi bez konfrontacji nie wygram), stawiam czoła objawom odstawienia, żeby tylko brać jak najmniej benzo, i jeszcze inne mniej wżne rzeczy w życiu.

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×