Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

Myślę że "zwiechy" są dosyć powszechnym zjawiskiem wśród ludzi,z mniejszym bądź większym natężeniem

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miro, cze, swirze :D

tahela, byc moze. Swego czasu myslalem, ze to moze byc poczatkowy objaw padaczki, bo gdzies cos czytalem, ale zle skojarzylem zjawiska :D

zmienny, bardziej mi sie kojarzy z indoktrynacja mozgu z Mass Effecta :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miro,

cześć

rozkminamy czesciwoe lub calkowiete czasowe wyłaczenie sie z koncepcji wielkiego umysłu swiatowego, tzw. wyskoczenie na bocznice mylsi

 

-- 25 maja 2013, 23:25 --

 

anonus,

spoko maroko, jakbys sie osobiscie kontaktował z Bogiem to było by gorzej :time:;)

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anonus,

no w sumie miec znjomosci u boga to juz lepiej nie mozna trafic, wszytko da sie załatwic po znajomosci czyli jednak jest kiepsko ;) , spoko tez go pozdrów.

ja jak sie bede widziec z Lucyferem to dam mu namiary na ciebie.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, no nie wiem jak to by bylo, w kazdym razie ja nie chcialbym nagle uznac swoich wrogow za przyjaciol a przyjaciol za wrogow, miec halucynacje i wykonywac to, czego w normalnym stanie bym nie chcial zrobic. Oczywiscie przy tym wszystkim malalaby moja zyciowa uzytecznosc i po jakims czasie stalbym sie bezmozgim zombie. Taka schizofrenia razy 10 :D

 

-- 26 maja 2013, 00:35 --

 

inbvo, no jak wszystkich to wszystkich :P

tahela, luckowi to nie dawaj moich namiarow, bo wisze mu jeszcze piataka za tanie wino :P .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin20.04,

czesc

mnie dzisiaj nosiło,ale przeszło mi juz , teraz mysle o kimś i sie uspokoiłam

chyba czas na startreka, jeszcze pare minut

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin20.04, No widzisz, Tobie to dobrze, a ja zamiast balować w jakiejś wiejskiej "Tańcbudzie" w sobotnią noc siedzę... :-| nic tylko sobie w łeb palnąć, w ten sposób to już zawsze zostanę "Forever Alone" :?

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin20.04, No widzisz, Tobie to dobrze, a ja zamiast balować w jakiejś wiejskiej "Tańcbudzie" w sobotnią noc siedzę... :-| nic tylko sobie w łeb palnąć, w ten sposób to już zawsze zostanę "Forever Alone" :?

Da się żyć w ten sposób.

Ale przecież to od ciebie zależy,czy siedzisz tutaj,czy balujesz gdzieś w mieście,czyż nie?

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ee tam tancbuda nie ma jak to forum i nocne darki

 

-- 26 maja 2013, 00:08 --

 

ja odpuscłam dzisiaj koncert lao che ,ale juz wrócili z tego co wiem

 

-- 26 maja 2013, 00:10 --

 

właczyłam sobie serial

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin20.04,

spotkania w dwie osoby o prosze jaki sprytny co sie bedzie rozpraszał, odrazu do rzeczy w dwie osoby hihi, w więcej osób tez bywa fajnie czasami inaczej po poprostu, prowadzi sie dyskusje a w tle leci muzyka natomiast dyskotek nigny nie lubiłam bo to nie moja bajka tam dyskomłoty i technopałki tam chodziły w swoich mały ograniczonych rozumkach, als pare razy zdarzyło mnie sie byc na baletach, jednak knajpy z jakimś dzezikiem w tle bardfzo wskazane

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tańcbudy są fuj fe,

ja preferuję coś lepsiejszego...

http://www.gdansk.klubowa.pl/impreza,6287757,Carbon_Based_Lifeforms_Live.html

<3

 

i tak siedzieć od 21 do 8 rano :D

(i żeby nie było, bez %) :D

Życie nie jest problemem do rozwiązania...

jest realnością, którą warto doświadczać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tahela, nie, nie, źle mnie zrozumiałaś. Chodzi o to, że przy większej ilości osób, nawet trzech, jestem strasznie onieśmielony i nie mogę powiedzieć nawet słowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin20.04, ja mam takie reakcje, najgorzej jest np. na studiach jak mam wygłosić prezentację. Tylko że ja się dam radę przełamać, ale lepiej mi nie zadawać pytań.. bo wszelki sprzeciw uruchamia agresora i zaczynam się z publiką żreć xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×