Skocz do zawartości
Nerwica.com

Praca, robota, tyra - Wasze profesje.


luos nettor

Rekomendowane odpowiedzi

24 minuty temu, luos nettor napisał(a):

No ale w jaki? Kłam ile wlezie. Chuj tam z ankietami. Ja ich nie lubię.

Nie wiem może mają jakąś listę osób zapoznanych. Kto ich tam wie, jakieś regulaminy, polityki itd. Może coś dla zmyłki wpisali, a nawet tego nie mają 😉

 

Jeszcze pełno pytań o to jak oceniam działanie firmy w różnych obszarach np. zagrożenia dla środowiska, nacisk na władze lokalne 😁. Skąd ja mam to wiedzieć, jak niby firma działa w tych obszarach. Ja tu walczę, żeby zapamiętać jak się nazywają osoby z którymi pracuje i kto jest kim, a oni mi tu o jakiś sprawach wyższych. Robię co mam zrobić i idę do domu. Tutaj można chociaż zaznaczyć, że nie wie, ale jak wszędzie zaznaczę, że nie wiem to wyjdzie, że mnie firma nie interesuje 😔.

 

 

 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, bei napisał(a):

Nie wiem może mają jakąś listę osób zapoznanych. Kto ich tam wie, jakieś regulaminy, polityki itd. Może coś dla zmyłki wpisali, a nawet tego nie mają 😉

 

Jeszcze pełno pytań o to jak oceniam działanie firmy w różnych obszarach np. zagrożenia dla środowiska, nacisk na władze lokalne 😁. Skąd ja mam to wiedzieć, jak niby firma działa w tych obszarach. Ja tu walczę, żeby zapamiętać jak się nazywają osoby z którymi pracuje i kto jest kim, a oni mi tu o jakiś sprawach wyższych. Robię co mam zrobić i idę do domu. Tutaj można chociaż zaznaczyć, że nie wie, ale jak wszędzie zaznaczę, że nie wiem to wyjdzie, że mnie firma nie interesuje 😔.

 

 

 

Jak wyjdzie, skoro to ankieta "anonimowa"? Chyba że to taka anonimowa co w mojej poprzedniej pracy, gdzie trzeba było się zalogować swoim id... Nic i tak nie wyjdzie, bo nikogo to nie obchodzi, robią te ankiety, bo coś robić muszą.

mucha.gif.a7a30592dde3f5402afba05f58d839ba.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, bei napisał(a):

Ja mam w pracy "anonimową obowiązkową ankietę" do wypełniania. Nie wiem co zaznaczyć w pytaniu czy zapoznałam się z jakimiś dokumentami, bo w sumie to nie pamiętam czy się zapoznałam czy nie. Jak zaznaczę, że tak a pracodawcą w jakiś sposób będzie wiedział, że nie to wyjdzie słabo, a jak zaznaczę, że nie a gdzieś w dokumentach będzie mój podpis, że się zapoznałam to też wyjdzie słabo. 

Jeśli jest anonimowa a później by to powiązali z Tobą to oni mogą mieć problem :P Dobrym testem jest nie wypełnianie jej i wtedy jeśli się przypomną akurat Tobie to już wiadomo jak z tą anonimowością :D 

Poza tym kto czyta wszystkie dokumenty i regulaminy w pracy. Może @Prince of darkness jedynie (ale na 30%) :D 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Jeśli jest anonimowa a później by to powiązali z Tobą to oni mogą mieć problem :P Dobrym testem jest nie wypełnianie jej i wtedy jeśli się przypomną akurat Tobie to już wiadomo jak z tą anonimowością :D 

Nie podejrzewam raczej, że są tak głupi żeby dać mi wyraźnie znak co zaznaczyłam w ankiecie.

Z końcem roku kończy się moja umowa o pracę i nie chcę żeby moje odpowiedzi wpłynęły w negatywny sposób na to jak mnie postrzegają. Z tego samego powodu wolę nie ryzykować z nie wypełnieniem ankiety.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, bei napisał(a):

Nie podejrzewam raczej, że są tak głupi żeby dać mi wyraźnie znak co zaznaczyłam w ankiecie.

Z końcem roku kończy się moja umowa o pracę i nie chcę żeby moje odpowiedzi wpłynęły w negatywny sposób na to jak mnie postrzegają. Z tego samego powodu wolę nie ryzykować z nie wypełnieniem ankiety.

To przeczytaj dokument i napisz, że przeczytałaś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Nie no tyle to nie

😂

 

Wypełniłam im tę ankietę, a niech się cieszą że dostali. Czuje że spełniłam swój obowiązek. 

 

Jakie macie zdanie/doświadczenie w temacie pytania o podwyżkę?

 

 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, bei napisał(a):

Jakie macie zdanie/doświadczenie w temacie pytania o podwyżkę?

Ja swoje podwyżki (inne coroczne niż inflacyjne) udawało mi się uzyskać jedynie przez zmianę pracy (zwolniłem się i pół roku wróciłem) lub zagrożenie odejściem. Chyba najpopularniejszy sposób w naszym pięknym kraju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, luos nettor napisał(a):

lub zagrożenie odejściem

Jak już się grozi odejsciem, to wypadałoby odejsc jak się podwyżki nie dostanie. Co jesli nie chce sie zmieniać pracy, siedziec sicho i lepiej sie nie wychylać?

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, bei napisał(a):

Jak już się grozi odejsciem, to wypadałoby odejsc jak się podwyżki nie dostanie

No ja w jednym wypadku odszedłem bo nie dostałem, a w drugim dostałem i to dużą na parę dni przed końcem wypowiedzenia, a planem awaryjnym było wycofanie tego wypowiedzenia w ostatniej chwili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, bei napisał(a):

Jakie macie zdanie/doświadczenie w temacie pytania o podwyżkę?

Och, ciężki temat zarzuciłaś. Ja w tej kwestii jestem ciepłą kluchą, nie potrafię walczyć o swoje i mam cały czas w głowie, że nie zasługuję, nie jestem wystarczająco mądra i doświadczona itp., więc zawsze grzecznie czekam do corocznej podwyżki. Koledzy z zespołu, bardziej wygadani, a przez to lubiani, nie to co ja - cicha myszka, potrafili rzucić wypowiedzeniem i dostać kontrofertę z pokaźną podwyżką. No ale to trzeba mieć pewność, że jest się niezastąpionym (w tworzeniu atmosfery w zespole).

mucha.gif.a7a30592dde3f5402afba05f58d839ba.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, luos nettor napisał(a):

No ja w jednym wypadku odszedłem bo nie dostałem,

ale miałeś już nagraną inną pracę?

 

24 minuty temu, luos nettor napisał(a):

No to chuja ugrasz zapewne. Trzeba czasem zaryzykować, żeby dostać nagrodę.

Trudno.

Nie chce sie zwalniać z pracy która mi się podoba, tylko dlatego, że nie dostałabym podwyżki.

 

16 minut temu, czarna rzodkiew napisał(a):

a w tej kwestii jestem ciepłą kluchą, nie potrafię walczyć o swoje i mam cały czas w głowie, że nie zasługuję, nie jestem wystarczająco mądra i doświadczona itp., więc zawsze grzecznie czekam do corocznej podwyżki.

Można udać pewność siebie 😉

 

Co do tej corocznej podwyżki to u mnie już była w tym roku gdzieś w lecie... czyli idealnie wychodzi, że w zimie możnaby zapytać o kolejną, tym bardziej, że w wielu firmach koniec roku to czas podsumowań itd. Jak kogoś nie zwalniają to pewnie znaczy, że są zadowoleni z kogoś pracy, więc w sumie czemu by nie spróbować?

Edytowane przez bei

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, bei napisał(a):

ale miałeś już nagraną inną pracę?

W tym przypadku tak.

 

1 minutę temu, bei napisał(a):

Nie chce sie zwalniać z pracy która mi się podoba, tylko dlatego, że nie dostałabym podwyżki.

Chodzi o blef. Wypowiedzenie można wycofać przecież. Oczywiście też zależy jaką macie sytuację w pracy. Ja byłem długoletnim, dobrym i zaufanym pracownikiem więc wtedy się łatwiej takie hocki klocki robi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×