Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cześć chciałbym pogadać o czym ważnym co zmieni wasze życie i doceni co macie


nelypolishboy

Rekomendowane odpowiedzi

o ashwa nic pozytywnego nie slyszalam, ale może ktoś coś wie

u mnie odpada, bo biorę mocne leki

ale nigdy nie byłam nią zainteresowana, ale wiem, że gdzieś się u mnie wala opakowanie

🦋 i don't trust people who fit in. 🦋

you guys are so f***ing boring. 🦋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przekonam się po dłuższym czasie. Zamierzam też pójść, spotkać kogoś i się zapoznać. Jak na osobę, która kiedyś była cicha i wstydliwa stałem się po czasach szkolnych już przede mną, mając już 23 lata stałem się otwarty do ludzi i zamierzam znaleźć osoby z ciekawymi zainteresowaniami jak ja. Powodzenia wam również życzę. Świat jest za duży by przejmować się problemami, które na skalę światom są małę jak, chociażby stres do podejścia do kogoś i zapoznanie się. A kto wie, może i swojej przyszłej miłości. Dziękuje, że to czytacie i że nadal ze sobą rozmawiacie. Miło było was poznać ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.10.2026 o 12:10, nelypolishboy napisał(a):

Zamierzam też pójść, spotkać kogoś i się zapoznać.

To daj znać, jak już pójdziesz, spotkasz i się zapoznasz. Ciekawy jestem, jak Ci pójdzie, bo mi też takie coś by się przydało, a u mnie plan zwykle pada po "zamierzam".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.10.2026 o 12:10, nelypolishboy napisał(a):

Świat jest za duży by przejmować się problemami, które na skalę światom są małę jak, chociażby stres do podejścia do kogoś i zapoznanie się.

tzn podejście do kogoś obcego, by zaapytać o drogę, czy porozmawiać w sklepie to nie problem, ale co mam powiedzieć do kogoś obcego? Hej, masz fajne włosy, może porozmawiamy? Dla mnie osobiście to nie jest taktowane zachowanie, tzn mnie takie coś zwykle irytuje i czuję się jakaś osaczona i nie wiem, co mam odowiedzieć osobie obcej i to mi się wydaje podejrzane po prostu. Poznanie kogoś przez internet jest łatwiejsze, ale są minusy. W jakimś klubie prędzej, albo takim miejscu, gdzie poznawanie ludzi przychodzi naturalnie - no ale też nie wiem gdzie. Jakieś kursy, kołka zainteresowań? To tak najprędzej. Ja bym nie podeszła, żeby porozmawiać z kimś obcym, no ale zdarzyło się, gdy potrzebowałam jakiejś pomocy lub kimś w sklepie, ale potem odchodzimy, a nie że idziemy na kawę, chociaż jakbym usłyszała taką propozycję, to może bym się zgodziła, nie wiem. Czasem ma podejrzenia, co ten ktoś ode mnie chce xD

🦋 i don't trust people who fit in. 🦋

you guys are so f***ing boring. 🦋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Typo raz zerznął moje dane z teczki bo miałam ją podpisaną jak w kolejce do psychiatry byłam xD i tak jeden z odważniejszych ruchów jak na naszych mężczyzn:P 

jprdl

🦋 i don't trust people who fit in. 🦋

you guys are so f***ing boring. 🦋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Tak miałam podpisaną w rogu i pieczątkę bo kiedyś jakaś pani doktor zafascynowala się moja dokumentacja i poprosiła o zostawienie teczki. Jak odbierałam to recepcja ja podpisała xd 

i co, napisał do Ciebie?

🦋 i don't trust people who fit in. 🦋

you guys are so f***ing boring. 🦋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Niewkopomonowana napisał(a):

i co, napisał do Ciebie?

Tak. Wtedy musiał nie zapytać bo byliśmy otoczeni ludźmi i wydygal, ale się uśmiechał czy oczko puszczal. Potem się upewnil czy na pewno mam skończone 18 lat a on rocznik 87 XDD

1 godzinę temu, luos nettor napisał(a):

Ale jak miał napisać? Co tam był adres, telefon? Takie rzeczy zapisuje się na kartach chorobowych? Dalila wyjaśnij to dokładnie.

Tak w kartach pacjenta i wgl w dokumentacji medycznej najczęściej są takie dane jak imię nazwisko adres telefon oraz PESEL oraz e-mail. Gdy masz imię i nazwisko zazwyczaj znajdziesz czyjes konto w social mediach. Na teczce napisała pani doktor jednak, pomyliłam, napisała: "proszę wydać moje imię i moje nazwisko pieczątka i podpis jej"

Edytowane przez Dalila_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Tak. Wtedy musiał nie zapytać bo byliśmy otoczeni ludźmi i wydygal, ale się uśmiechał czy oczko puszczal. Potem się upewnil czy na pewno mam skończone 18 lat a on rocznik 87 XDD

i jak rozwinął się ten odważny podryw?

🦋 i don't trust people who fit in. 🦋

you guys are so f***ing boring. 🦋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 14.10.2026 o 23:00, Niewkopomonowana napisał(a):

tzn podejście do kogoś obcego, by zaapytać o drogę, czy porozmawiać w sklepie to nie problem, ale co mam powiedzieć do kogoś obcego? Hej, masz fajne włosy, może porozmawiamy? Dla mnie osobiście to nie jest taktowane zachowanie, tzn mnie takie coś zwykle irytuje i czuję się jakaś osaczona i nie wiem, co mam odowiedzieć osobie obcej i to mi się wydaje podejrzane po prostu. Poznanie kogoś przez internet jest łatwiejsze, ale są minusy. W jakimś klubie prędzej, albo takim miejscu, gdzie poznawanie ludzi przychodzi naturalnie - no ale też nie wiem gdzie. Jakieś kursy, kołka zainteresowań? To tak najprędzej. Ja bym nie podeszła, żeby porozmawiać z kimś obcym, no ale zdarzyło się, gdy potrzebowałam jakiejś pomocy lub kimś w sklepie, ale potem odchodzimy, a nie że idziemy na kawę, chociaż jakbym usłyszała taką propozycję, to może bym się zgodziła, nie wiem. Czasem ma podejrzenia, co ten ktoś ode mnie chce xD

Może źle to doprecyzowałem. Chodziło mi żeby zagadać ale jak ktoś wzbudzi moje zainteresowanie. W sensie nie siema co tam chcesz się poznac? no tak to nie. Bardziej "o cześć widzę że [tutaj nazwa tego co robi] też się tym interesowałem, może mogliśmy o tym porozmawiać?" cos w tym stylu żeby osoba wiedziala jakie masz intencje do niej ze was moze cos wspólnego będzie łączyło wspólny temat to już połowa sukcesu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak chociaż myślę. Bo u mnie problemem jest nie brak wiary w to co wygląd. Przez te stresy nerwice i walcz i uciekaj [adrenalinę] moje cialo wygląda źle. Mam krosty na rękach i choć z twarzy wyglądam w miarę dobrze według mnie to tylko jak zdejme okulary [ale widzę gorzej] czuje się przystoniejszy w okularach czuje się jak kujon i taki typowy informatyk przez moje długie wlosy które też zasłaniają już uszy. Niby zapuszczam wlosy bo szkoda ich ciąć na krótko bo to jest typowy fryz wole się wyróżniać, i coś swojego mieć ale no na to trzeba też pieniądze nie będę ciągle pytal się rodziców o kieszonkowe na coś chcem to sam zdzialać w jakiś sposób albo chociaż w zamian za to że coś dla nich zrobię. Także już pewnie dawno bym zrobił ruch gdyby nie dodatkowy problem wyglądu że czuje się jak taki creep/oblech mimo ze moje intencje i szacunek do czlowieka jest zdrowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Lucy32 napisał(a):

Bo tez przyjdziemy🤣

 

Godzinę temu, Niewkopomonowana napisał(a):

a ja żem wzięła zestaw nocnych leków: chlor, ketrel, lit i lamotrygina

pierwszy raz połączę lit z ketrelem i zbczm, bo tak mialam brać, gdy mówilam o bezsenności i niepokoju

 

W dniu 15.10.2026 o 20:26, Dalila_ napisał(a):

Rozwalonym bębenkiem w uchu😆😆😆 o, nie opowiadam o takich szczegolach 

Odnoszę się tylko do ostatniego z cytatów bo nie umiem skasować poprzednich. Dalila dawaj to love story. Powiedziałaś A to musisz powiedzieć B.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siemka! Ostatnio czułem się bardzo źle, nawet jak sprawy szły dobrze. Trzy dni temu byłem u kolegi na urodzinach. Bawiliśmy się dobrze, ale zauważyłem, że po powrocie do domu dopadła mnie pustka. Zrozumiałem wtedy, że muszę coś zmienić w sobie, bo coś było ze mną nie tak. Postanowiłem ćwiczyć codziennie i sprawdzić, czy to coś zmieni. Do tego wróciłem do swojego serialu japońskiego, który mnie mocno zmotywował. I choć motywacja zniknęła, to dyscyplina została. Zacząłem ćwiczyć boks oraz wykonywać codziennie jakieś ćwiczenia. I wiecie co? Choć ćwiczyłem regularnie od miesięcy, to przerwy dawały efekt, można powiedzieć, efekt jojo że to wszystko wracało.
Jak zacząłem ćwiczyć codziennie, zdarzył się cud. Dosłownie moja nerwica zaczęła znikać. Zacząłem więcej jeść i czuć się psychicznie zdrowiej, a samotność mnie już nie dobija. To pokazuje, że zaburzeń trzeba pozbyć się ćwiczeniami. Nie wiem, czy wszystkie się da, ale nerwicę, stan „walcz lub uciekaj” czy problemy z IBS ćwiczenia ratują. Wypalam codziennie kortyzol, który nie ma szans na zaatakowanie mnie, bo codziennie ćwiczę i go redukuję.
Wróciłem do ćwiczeń z własną masą ciała (kalistenika) oraz do biegania dla kondycji i wytrzymałości. W końcu po trzech miesiącach zamierzam zapisać się na boks, by poznać więcej ludzi i być z nimi. Ten japoński serial, Hajime no Ippo, sprawił, że wiem, czego chcę od życia i czego mi brakuje. Brakuje mi ludzi, którzy czują rzeczy głębiej, są zdyscyplinowani i wiedzą, czego chcą od życia. Na dodatek to jest też zdrowe – codziennie się ruszać. My, ludzie, powinniśmy takie rzeczy robić, jeśli chcemy pozbyć się wielu problemów, a przynajmniej tych, które się da!
Dawno się tak nie czułem, od lat. Miałbym ochotę się popłakać, ale wolę się wstrzymać. Po prostu wiem, że moje życie będzie w końcu uratowane. Mam nadzieję, że ci, co to czytają i znajdą tę dyskusję, zrobią to samo i zaufają procesowi! Pozdrawiam Was, przyjaciele!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ps:

 

chodzilo mi że wcześniej od miesięcy i lat ćwiczyłem z odstępami co 2 lub 3 lub 4 dzień kiedy to nie było optymalne dla moich zaburzeń i stylu życia. Teraz codziennie i oczywiście z planem który nie zmęczy inynch mięsni i da im 24/48h nie wypale się i nie zepsuje sobie tym samopoczucia ani nie zrobię kontuzji. Robię już tak od 3 dni i efekty są ogromne doslownie jakbym pozbył się najcięższej rzeczy ever

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dodatkowo o ashwagandzie no minęło już kilka tygodni i mogę powiedzieć że lepiej się wysypiam/nie denerwuje się. Stałem się neutralnie stabilny a po kreatynie mogę robić po 3 powtórzenia wiecej na każdym ćwiczeniu

A witamine d3+k2 jakoś w następnym miesiącu zrobię badania by sprawdzić czy niedobór witamine d3 z 15 wskoczył do 30/40

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, nelypolishboy napisał(a):

Mam nadzieję, że ci, co to czytają i znajdą tę dyskusję, zrobią to samo i zaufają procesowi! Pozdrawiam Was, przyjaciele!

Czyli w skrócie mówiąc ćwiczenia fizyczne Cię uzdrowiły?

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×