Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cześć, tu Verinia.


Verinia

Rekomendowane odpowiedzi

Dziękuję adminon za podarowanie mi możlwiości pisania tutaj. Z Tym usuwaniem i wracaniem, to była chora akcja. Tak też się wtedy czułam. Miałam niski lit i coś się we mnie gotowało. Nie tylko w internecie. Nie będę się nad tym rozwodzić. 

Wracam na dawnym nicku, bo i tak zawsze się do mnie tak zwracacie 😛

Szkoda tych 4 tysięcy - ponad - postów, na dawnym koncie. To był impuls. Myślałam, że odejście pozwoli mi wrócić do  lepszego, realnego świata. A prawda jest taka, że potrzebuję tego forum. Potrzebuję Was. Parę osób z Was chciało mojego powortu, co było dla mnie niesmowicie miłe. Brakuje mi często takiej zwyczajnej obecności. W innych zakatkach neta, gdzie można pogadać, był klimat niestety nie dla mnie. Męczylam się tam, nie wiedząc jak się z kimkolwiek dogadać. Nie chcę prze to powiedzieć, że to jakieś durne miejsca, tyko to, że tutaj czuję się najlepiej. I to moja przejmowanie się wszystkim sprawiło, że miałam zmienne nastroje/zmienne decyzje. Tego nie da się zrozumieć, mi samej trudno, dlatego nie oczekuję tego od innych. 

 

Pozdrawiam ❤️ 

Nad wszystkim, co robię, unosi się niezłomne poczucie ironii.

 

Nie jestem szalony, interesuje mnie wolność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, shadow_no napisał(a):

Zdrówka i walcz o siebie! 💪

❤️ 

 

dziękuję 😇

Edytowane przez Verinia

Nad wszystkim, co robię, unosi się niezłomne poczucie ironii.

 

Nie jestem szalony, interesuje mnie wolność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć @Verinia. Fajnie, że się udało dogadać w kwestiach regulaminowych :D Powrót do pierwotnego nicka to dobra decyzja ;) Bądź tą Verinią jak kiedyś, która wprowadzała tutaj pozytywną energię ;)

Emocjonalne decyzje odłóż na bok. Czasem jak się gotuje w człowieku siła spokoju i opanowania to klucz. To trudne gdy czasem nam życie dopierdziela na każdym kroku i jeszcze trzeba ogarniać siebie. Chaos w sobie i na zewnątrz nie pomaga. Czasem też chcemy stąd uciekać a jednocześnie nie potrafimy odejść na zawsze. Witaj na forum ponownie 🙂

 

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Cześć @Verinia. Fajnie, że się udało dogadać w kwestiach regulaminowych :D Powrót do pierwotnego nicka to dobra decyzja ;) Bądź tą Verinią jak kiedyś, która wprowadzała tutaj pozytywną energię ;)

Emocjonalne decyzje odłóż na bok. Czasem jak się gotuje w człowieku siła spokoju i opanowania to klucz. To trudne gdy czasem nam życie dopierdziela na każdym kroku i jeszcze trzeba ogarniać siebie. Chaos w sobie i na zewnątrz nie pomaga. Czasem też chcemy stąd uciekać a jednocześnie nie potrafimy odejść na zawsze. Witaj na forum ponownie 🙂

 

 Cześć 🙂 Miło, że mnie tak przyjmujesz. Okropne rzeczy wyprawiałam. Chyba cały ten chaos przeniosłam na forum. A nick Verinia - to już coś. Dobrze kojarzony. Wymyślony przeze mnie. Trochę pożyczony od mojego imienia z bierzmowania - Weronika. Wczoraj dowiedziałam się, że Madonna też wybrała na bierzmowanie Veronica. Miła niespodzianka, bo lubię ją. Weronikq była osobą, która wyszła z tłumu - tak o niej mówiła Madonna. No i jest te postcią, która pociesza. Myślę, że mam te cechy, gdy nie mam w sobie gniewu na cały świat. Panowanie nad sobą, to coś, nad czym powinam mocno popracować. Wracam jako Verinia. Chcę wnieść do forum coś pozytywnego i mam nadzieje, że tak się zadzieje.

 

Nawet nie wiesz jak się ucieszyłam, że znowu mogę tu być, Mimo że tak uciekałam. To moebyć niezrozumiale. To byl jakis czas głebokiej niestabiności. Nie umiem ocenić jak jest teraz. Chciałabym nadrobić te tysiące postów, któ©e napisałam. Nie no, żartuję. Liczy się jakość. Choć przyznaję się i chwalę zarazem, że tamte posty byly wartościowe i długie, a nie z dupy. 

 

Jeszcze sporo przepracowania przede mną i myślę nad terapią, ale nie wiem sama... Może sama dam radę. Tyle rzeczy pokonałam, że moe i to da się wyprostować rozwijaniem się. 

 

Nie chcę tu być już czarnym charakteren. Chcę wnieść coś dobrego do naszej społeczności

Rupi Kaur _Mleko i miód_.jpeg

Nad wszystkim, co robię, unosi się niezłomne poczucie ironii.

 

Nie jestem szalony, interesuje mnie wolność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×