Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ukrywasz swoje fantazje przed partnerem?


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

5 minut temu, Verinia napisał(a):

Nigdy nie ukrywałąm, choć jedną zostawiłąm dla siebie, bo to było moje i nieco popieprzone, chociaż raz chyba wspomniałam, ale to tylko takie do oglądania i fapania. Ogólnie mieliśmy podobne, i zarażaliśmy się niektórymi. A Ty?

Pierwsza relacja była moja dziewicza to nie doszłam do etapu wykreowania fantazji, A druga znowu nie doszła do takich rozmów, o ile powinnam to nazwać relacja. Także temat nie dość pasuje do mnie ale ciekawe jak u innych. A porno hih to ja też mam fazy nieraz na popierzone normalna rzecz xD ;3

 

6 minut temu, Daimo napisał(a):

Przed kim? 😅😅😅

Przed osobą partnerską, tak by było lepiej napisać :DJak ktos nie ma, nie miał, może sobie wyobrazic hipotetycznie jak by się zachowywał 

10 minut temu, Verinia napisał(a):

Ogólnie mieliśmy podobne, i zarażaliśmy się niektórymi. 

A to przyjemnaa sytuacja;) związkowa 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Dalila_ napisał(a):

A to przyjemnaa sytuacja;) związkowa 

jeśli chodzi o sprawy łóżkowe i chemię, było namiętnie. Ale nieco się różniliśmy pod innymi względami. Było nieco toxic, ale zawsze nas do siebie ciągnęło. Specyficzna więź. No na pewno na pamięć, ja go kochałam. Tak jak umiałam, to kochałąm. Na swój własny popieprzony sposób. Ale czasem jeszcze wymienimy kilka zdań w miesiącu. NO cóż. Bywa i tak. Życie płynie dalej, ale są ciekawe wspomnienia 😄

 

fetysze ciekawe mieliśmy, ja go nauczyłąm trochę bardziej ekstremalnej energii... nie lubię się całować zbytnio, nie wiem czemu. jakoś to tak zatyka mi nos xDDD haha dziwne  nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Verinia napisał(a):

jeśli chodzi o sprawy łóżkowe i chemię, było namiętnie. Ale nieco się różniliśmy pod innymi względami. Było nieco toxic, ale zawsze nas do siebie ciągnęło. Specyficzna więź. No na pewno na pamięć, ja go kochałam. Tak jak umiałam, to kochałąm. Na swój własny popieprzony sposób. Ale czasem jeszcze wymienimy kilka zdań w miesiącu. NO cóż. Bywa i tak. Życie płynie dalej, ale są ciekawe wspomnienia 😄

 

fetysze ciekawe mieliśmy, ja go nauczyłąm trochę bardziej ekstremalnej energii... nie lubię się całować zbytnio, nie wiem czemu. jakoś to tak zatyka mi nos xDDD haha dziwne  nie?

Hahah zależy od czasu calowania:D jak długo to nie można powietrza wygodnie złapać hihihi

Ja całowanie lubię ale bardzo niewielu umie całować chyba raz spotkałam kogoś kto umie. No ale to nie najważniejsze i też idzie się nauczyć, np. Jak się "dotrzesz" z drugą osobą już to myślę że to jest jak umiejętność do wyszkolenia

Życie płynie A akurat to że jakaś nitka dalej jest to kto wie co to oznacza;) jak chcesz powiedzieć to powiedz jakie mieliście fetysze :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

jak chcesz powiedzieć to powiedz jakie mieliście fetysze :D

Tylko błagam, jak odpowie to nie cytuj bo nie każdy chce to wiedzieć :D

 

Jeśli chodzi o mnie, to bywało różnie – zależnie od relacji. Ale najczęściej nie ukrywałem. Jak ukrywasz, to nie dajesz szansy partnerowi na pokazanie, że może jego też to kręci – albo na spełnienie twoich fantazji. Budujesz mur tam, gdzie mur powinien być zburzony.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Tylko błagam, jak odpowie to nie cytuj bo nie każdy chce to wiedzieć :D

 

Jeśli chodzi o mnie, to bywało różnie – zależnie od relacji. Ale najczęściej nie ukrywałem. Jak ukrywasz, to nie dajesz szansy partnerowi na pokazanie, że może jego też to kręci – albo na spełnienie twoich fantazji. Budujesz mur tam, gdzie mur powinien być zburzony.

Woli nie :D

Gorzej właśnie jak partnera to zaszokuje albo odrzuci. Albo okaże się że nie kręci go, A Ty już jesteś na takim etapie lozkowym że potrzebujesz dokładnie takich wrażeń. I zacznie Cię nie satysfakcjonowac ta sfera 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

42 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Woli nie :D

Całe szczęście.

 

42 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Gorzej właśnie jak partnera to zaszokuje albo odrzuci. Albo okaże się że nie kręci go, A Ty już jesteś na takim etapie lozkowym że potrzebujesz dokładnie takich wrażeń. I zacznie Cię nie satysfakcjonowac ta sfera 

Wszystko, co ma swój początek, ma też swój koniec.

 

Jak partnera miałoby coś we mnie zaszokować albo odrzucić to nie chciałbym mieć kogoś takiego za partnera (partnerkę). Partnerka to jest ta jedna osoba, która ma mnie znać i akceptować w całości. Jak nie akceptuje to znaczy, że nie jest to ta właściwa osoba.

 

A jak nie kręci… No nie musi kręcić, wtedy mamy kilka opcji – albo ja z tego rezygnuję, albo ona się powiedzmy zmusza (bo np. nie kręci jej to, ale chce to zrobić dla mnie, bo chce mi sprawić przyjemność), albo trzeba się zastanowić, czy to jest właściwa osoba – zależnie od tego co to byłby za fetysz i jak istotny.

 

Bez sfery łóżkowej też da się być w związku, BTW. Nie każdy chce, ale jeśli ktoś potrafi rozdzielić miłość od seksu i dostawać zaspokojenie seksualne gdzie indziej (i niekoniecznie z inną osobą), to tak.

 

Tzn. „niekoniecznie z inną osobą” nie mam na myśli że z psem czy z trupem, tylko nazwijmy to „załatwiać sprawy na własną rękę”.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, MicMic napisał(a):

Kurde, ja już chyba zapomniałem jak to jest się całować. Jakoś z moją ostatnią dziewczyną się rzadko całowałem. Dziwne. 

no widzisz, może też nie jesteś miłosnikiem. Jak całować, to wolę usta ustami niż jęzorem mielić 

 

a właśnie przez ten temat piszę trochę z exem :x 😄 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Verinia napisał(a):

no widzisz, może też nie jesteś miłosnikiem. Jak całować, to wolę usta ustami niż jęzorem mielić 

 

a właśnie przez ten temat piszę trochę z exem :x 😄 

Haha 

Kurde, z poprzednią dziewczyną się całowałem pamiętam. I to lubiłem. Nawet to mielenie jęzorem. Ale potem chyba coś mi się popsuło, bo ciągle się bałem, że osobie z którą się będę całował, będzie walić z mordy xd

Może mi się jakiś zapachowych autyzm uaktywnił, kto wie! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, MicMic napisał(a):

zapachowych autyzm

lol xDDD

 

jakoś nie czuję całowania w usta, mogę całować za to w szyję, to jest fajne.

Teraz, brum.brum napisał(a):

No nic, nic wyobraziłem sobie jak się całujesz ze swoim, nos masz zatkany i kichasz prosto na niego :D a miało być tak całuśnie 🙃

haha, no ja mam problemy z nosem zatkanym, katarem itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

jak długo to nie można powietrza wygodnie złapać hihihi

Ale to jest bardzo podniecające. Gdy się dwoje ludzi całuje do utraty tchu ;)  

1 godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

ak chcesz powiedzieć to powiedz jakie mieliście fetysze :D

Z chęcią bym się wymieniła jednak śmiem twierdzić, że nie chcecie wiedzieć. 

 

Każdy mój partner był pojebany nawet bardziej ode mnie. Tylko X. który okazał się kobietą wiedział wszystko bez ukrywania czegokolwiek. Dla niego nie było tematu tabu, ale kto miałby takie macając cycki swojej siostrze? Jebie z daleka kazirodztwem, czego nie zaakceptowałam.  No i się skończyło jak skończyło - bardzo dobrze zresztą - zerwaniem i ucięciem relacji. Wiem, że przekraczam jakąś niewidzialną granicę dobrego smaku, a takimi fetyszami, którymi się dark web podnieca. ;) 

 

Jestem baaardzo otwarta na różne eksperymenty, ale ja jestem osobą dziwną. Normalne zbliżenie mnie nie jara, w ogóle ja nie potrafię się podniecić w każdej sytuacji. Muszę mieć odpowiednie warunki. To jest to o czym mówiłam, że jestem aseksualna. Klimaty BDSM nie są mi nieznane i nigdy przed partnerem, czy partnerką tego nie ukrywałam. Zawsze jakoś trafiałam na osoby z podobnymi zainteresowaniami i predyspozycjami seksualnymi. No, tylko mój ostatni ex nie wiedział w ogóle o mnie całej prawdy. Nigdy nie zwierrzyłąm mu się ze swoich fantazji bo wiem, że by ich nie zaakceptował. Zbliżenia z nim nudziły mnie. Ale może to pokazuje, że nie byliśmy dla siebie. W sumie - dobrze, że skończyło się jak skończyło. Nie chciałabym na dłuższą metę być z takim mamisynkiem. 😴

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, cynthia napisał(a):

Ale to jest bardzo podniecające. Gdy się dwoje ludzi całuje do utraty tchu ;)  

Z chęcią bym się wymieniła jednak śmiem twierdzić, że nie chcecie wiedzieć. 

 

Każdy mój partner był pojebany nawet bardziej ode mnie. Tylko X. który okazał się kobietą wiedział wszystko bez ukrywania czegokolwiek. Dla niego nie było tematu tabu, ale kto miałby takie macając cycki swojej siostrze? Jebie z daleka kazirodztwem, czego nie zaakceptowałam.  No i się skończyło jak skończyło - bardzo dobrze zresztą - zerwaniem i ucięciem relacji. Wiem, że przekraczam jakąś niewidzialną granicę dobrego smaku, a takimi fetyszami, którymi się dark web podnieca. ;) 

 

Jestem baaardzo otwarta na różne eksperymenty, ale ja jestem osobą dziwną. Normalne zbliżenie mnie nie jara, w ogóle ja nie potrafię się podniecić w każdej sytuacji. Muszę mieć odpowiednie warunki. To jest to o czym mówiłam, że jestem aseksualna. Klimaty BDSM nie są mi nieznane i nigdy przed partnerem, czy partnerką tego nie ukrywałam. Zawsze jakoś trafiałam na osoby z podobnymi zainteresowaniami i predyspozycjami seksualnymi. No, tylko mój ostatni ex nie wiedział w ogóle o mnie całej prawdy. Nigdy nie zwierrzyłąm mu się ze swoich fantazji bo wiem, że by ich nie zaakceptował. Zbliżenia z nim nudziły mnie. Ale może to pokazuje, że nie byliśmy dla siebie. W sumie - dobrze, że skończyło się jak skończyło. Nie chciałabym na dłuższą metę być z takim mamisynkiem. 😴

 

fajnie, że się podzieliłaś, ja tylko z tym, co najdłużej byłam potrafiłam się... dokończyć 🙂 

reszta była, było trochę tych przelotnych osób, nie było jakoś mega, różnie.

musi być chemia, musi być wszystko

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×