Skocz do zawartości
Nerwica.com

Siostro pasy!


kamysto

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem ciekawy jakie macie doświadczenia, będać zapięty w pasy w szpitalu. Ja przeszedłem to dwa razy i było to nieco komiczne.

 

Za pierwszym razem łóżko obok był koleś ewidentnie podobny do Szatana. On mi nalował wody do ust z butelki. Mój kolega ze szpitala parę miesięcy później powiedział mi to samo: "Diabeł leżał koło mnie". Faktycznie facet miał taką aparycje. Ciemna karnacja, długie czarne włosy, wielke oczy i sam wyraz twarzy.

 

Za drugim razem miałem helikopter urojeń przez pół nocy. Przenosiłęm się w czasie i wydawało mi się, że w sali obok są moim wszyscy znajomi. Do meritum. Gdy się obudziłem rano na łózkach było dwóch ludzi. Jeden wyglądał jak wampir. Czasem unosił kołdre żeby się ostudzić i to wyglądało jak machanie skrzydłami nietoperza. Miał też twarz taka jak drakula trochę. Ale najciekawszy był drugi koleś. Wysoki, chudy, długie blond włosy mała brada. I był ubrany tylko w jakieś prześcieradło zawiniete w pasie. No wyglądał 90% jak Jezus :D. 

 

Mógłbym znacznie więcej o tym poweidzieć, ale to co najważniejsze Wam tutaj ująłem.

 

A wy macie jakieś radosne lub przykre doświadczenia z pasami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taaa radosne. Zapieli mnie w pasy i jakaś karłowata dziewczyna zaczęła mnie straszyć ze mnie pobije. Potem bałam się zasnąć bo byłam pewna że dostałam zastrzyk śmierci. I próbowałam nie zasnąć. Myślałam też że niedługo cały szpital spłonie a my jesteśmy w pewnej grze. No takie tam powalone paranoję. Zasnęłam i rano wróciłam do rzeczywistości. Wypuścili mnie. Zmienili mi sale na normalną, a ta baba co mi groziła. Ten pieprzony, głupi karzeł.... Zaczął uciekać przede mną. Hahaha. To było mocne. Serio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłam bardzo niepokornym pacjentem.

W ciągu 2-u miesięcznego pobytu zapieli mnie w pasy 2 razy. Raz jak się pociełam a drugi raz jak się wkur,wiłam na pielęgniarza ( głosy, kazały mi wziąć herbatę iść do dyżurki i za całym impetem wylać na niego, tak też zrobiłam).

Nie chciałam się podporządkować.

Jestem wolnym elektronem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pasami zapinani są niespokojni pacjenci, awanturujący się, wrzeszczący, może i wieczorami, Nocą było śmiesznie, gdy takie odgłosy usłyszałam czy sceny widziałam, ale ogólnie niemiło i nie podobało mi się to. Zakładanie pampersa do tego, zastrzyk i Noc pod kontrolą pielęgniarek.

Ja jestem grzeczna i spokojna, nie miałam takich doświadczeń. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×