Skocz do zawartości
Nerwica.com

Alkostygmantyzm


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Na szczescie nigdy nie uzaleznilam sie od alkoholu.

Czasem pije w celach towarzyskich, ale gdy nie pije to ani mi tego nie brakuje ani o tym nie mysle.

W domu zawsze mam jakis alkohol otwarty gdy byli goscie, ktory ma juz x lat. 

W pandemii pilam duzo Baileys, ale potem mi sie znudzilo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 20.10.2026 o 23:42, autodestrukcja2 napisał(a):

I co? I co się stało z tymi browarami ?  

A dziękuję, że pytasz 🙂 Kolega je wypił :D W końcu ktoś "normalny" jak był to mówiłem, żeby mnie od nich uwolnił a on to uczynił :D 

 

W dniu 20.10.2026 o 23:42, autodestrukcja2 napisał(a):

P.s. czy ja dobrze widzę, że nie ma żadnej ankiety na caaałym forum odnośnie tego kto pije, kto nie itp ??

A w sumie nie zastanawiałem się nad tym. Ale teraz trend chyba idzie w tym kierunku, że przewaga nie pijących mogłaby wyjść :D 

 

W dniu 20.10.2026 o 23:42, autodestrukcja2 napisał(a):

Ja musze poweidziec ze od juz kilku lat nie pije prawie... Czasami tęsknię za bardziej hulaszczymi akcentami ... Ale..ale... duużo złego alkohol wyrządził... dużo złego. Widziałam, byłam. 

No to mamy podobnie. Ta tęsknota powiedziałbym, że jest calkiem duża bo jednak jest dużo nudniej. Z drugiej strony "tamte" problemy były czasem ciężkie do zniesienia. Więc ta nuda wbrew pozorom jest po prostu spokojem od naprawdę śliskich tematów.

 

W dniu 21.10.2026 o 05:06, Niewkopomonowana napisał(a):

zdrowie gospodarza!

arza arza arza

 

W dniu 21.10.2026 o 05:06, Niewkopomonowana napisał(a):

nie piję, bo nie mogę. Biorę leki,

Powinienem powiedzieć, że też nie łączyłem jednego z drugim. 
Ale nie powiem bo kłamać nie wypada

 

7 godzin temu, autodestrukcja2 napisał(a):

Chyba shadow_no wylał te piwa do zlewu 🥲🥲

Nadal by mi było szkoda :D 

6 godzin temu, Żaba Monika napisał(a):

Na szczescie nigdy nie uzaleznilam sie od alkoholu.

Zazdro

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

<3<3 Czemu wgl była później beka z Tede? Albo pomyliłam rapera też na literę t

Nie wiem, bo nie znam go zbyt dobrze, ale tej nuty słucham bardzo często. Jest taka pozytywną 🤩 prega goni kolejną pregę 😅

Ziemia jest średnią planetą, okrążającą przeciętną gwiazdę, położoną na skraju zwyczajnej galaktyki spiralnej, jednej z ponad miliona galaktyk w obserwowalnej części wszechświata. ~ Stephen Hawking ~

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A umiecie się bawić bez alkoholu!? 
Iść na jakaś impreze i sobie potańcować albo co... bez alkoholu ? 
Czy jak pomysle ze nie moglabym sie bawic tak z moimi znajomymi bez alkoholu to znaczy ze alkohol przykrywl ze to chyba nie Ci znajomi ? 
Jakie są ekwiwalenty imprez alkoholowych ale bez alkoholu!?
No i podobne do opium uzależnienie od dramatyzmu pewnego rodzaju ? Nostalgia za brudnym romantyzmem z blokowiska? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na kilku imprezach byłam i nie potrafiłam się wyluzować, zawsze musiałam coś zażyć czy czegoś się napić, żeby jakkolwiek dobrze się bawić. Wszelkie styczności z ludźmi są dla mnie dosyć wymagające. Obecnie z domu nie wychodzę od lat i bawię się sama ze sobą.

11 minut temu, autodestrukcja2 napisał(a):

Jakie są ekwiwalenty imprez alkoholowych ale bez alkoholu!?

Shisha. Ale to inny klimat imprezy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, czarna rzodkiew napisał(a):

Na kilku imprezach byłam i nie potrafiłam się wyluzować, zawsze musiałam coś zażyć czy czegoś się napić, żeby jakkolwiek dobrze się bawić. Wszelkie styczności z ludźmi są dla mnie dosyć wymagające. Obecnie z domu nie wychodzę od lat i bawię się sama ze sobą.

Shisha. Ale to inny klimat imprezy.

Czy to jedyna alternatywa?

11 godzin temu, shadow_no napisał(a):

A dziękuję, że pytasz 🙂 Kolega je wypił :D W końcu ktoś "normalny" jak był to mówiłem, żeby mnie od nich uwolnił a on to uczynił :D 

 

Ah! Czyli jednak istnieją dobrzy ludzie na świecie! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, autodestrukcja2 napisał(a):

Czy to jedyna alternatywa?

na pewno nie, ale to pierwsze co przyszło mi do głowy, no i wyjścia na papieroska czy papierosek w kuchni - przecież to są najlepsze imprezy! ale to wciąż używka na rzecz innej, choć lepiej już palić niż pić

najgorzej, że papieros bardzo dobrze się komponuje z alkoholem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, autodestrukcja2 napisał(a):

A umiecie się bawić bez alkoholu!? 
Iść na jakaś impreze i sobie potańcować albo co... bez alkoholu ? 
Czy jak pomysle ze nie moglabym sie bawic tak z moimi znajomymi bez alkoholu to znaczy ze alkohol przykrywl ze to chyba nie Ci znajomi ? 
Jakie są ekwiwalenty imprez alkoholowych ale bez alkoholu!?
No i podobne do opium uzależnienie od dramatyzmu pewnego rodzaju ? Nostalgia za brudnym romantyzmem z blokowiska? 

Do klubu bym nie poszła na trzeźwo, i nie wiem, czy bym poszla pod wpływem. Mam te czasy już za sobą i źle mi się kojarzą. Jeśli chodzi o sam taniec wśród osób dobrze mi znanych: lubię puszczać muzykę Billie Eilish z kuzynkami, które też są fankami. Umiem się wygłupiać, to mój naturalny dar i na Halloween będzie akcja jakaś. Jeśli chodzi o pojęcie "zabawa" na imprezach, to właśnie zależy od ludzi. Ile razy byłam mocno pijana lub mniej na jakiejś domowce znajomych,  a jednak się dobrze nie bawiłam i żałowałam, że się tam znalazłam. Nie mój świat. Ja naprawdę jestem wybredna, bo całe moje przeszłe życie było pełne żałosnych ludzi (było też wspaniali ludzie) i nawet cudowny alkohol nie pomagał w niczym, a często nawet przeszkadzał. Alkohol blokuje ci jedynie kontrolę, dzięki czemu możesz czuć się odważniejszy. Oczywiście, potrafił namówić mnie, by iść sama do klubu, ale nie jest to bezpieczne, a alko często zamazywalo mi pojęcie zagrożenia jakie może być, gdy nagle wsiadam sama w pociąg i jadę do modnego miejsca na tańce. A jak są jakieś spotkania rodzinne, to ja się dogaduję dużo lepiej z młodszymi kuzynkami, niż tymi starszymi lub reszta rodziny..no ale to moja rodzina i nie spodziewam się już, że zostanę zrozumiana, bo to niemożliwe. Umiem się bawić i robię to w różnych sytuacjach dnia codziennego. Nie muszę mieć okazji, żeby sobie pośpiewać, ale brakuje mi osob, takich artystycznych dusz, które mogłyby mi dać poczucie wspolnoty, zrozumienia i czegoś nauczyły. I wtedy nawet momenty milczenia są warte więcej niż huczna impreza przy tandetnej muzyce na fulla wśród pijanych, tępych mord. Do klubu nie wejdę, chyba że na koncert lub miejsca z techno lub rockiem.

Ziemia jest średnią planetą, okrążającą przeciętną gwiazdę, położoną na skraju zwyczajnej galaktyki spiralnej, jednej z ponad miliona galaktyk w obserwowalnej części wszechświata. ~ Stephen Hawking ~

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, autodestrukcja2 napisał(a):

A umiecie się bawić bez alkoholu!? 

Proste, że tak. Chociaż dawniej bywało z tym trudno bo przyzwyczajenia.

 

11 godzin temu, autodestrukcja2 napisał(a):

Jakie są ekwiwalenty imprez alkoholowych ale bez alkoholu!?

W sensie o co pytasz? Chodziłem głównie na normalne imprezy gdzie alkohol był ale go nie piłem już. Ale byłem pare razy też na tzw. Sober Rave. To taki cykl imprez dla trzeźwych ludzi. Raz byłem też na sylwestrze organizowanym przez SoberRave i był naprawdę udany 🙂 

 

11 godzin temu, autodestrukcja2 napisał(a):

No i co ze znajomymi ktorzy nadal pijo i ćpajo i w ogóle

U mnie większość znajomych jednak nadal pije także to bardziej ja odstaje niż oni xd

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, shadow_no napisał(a):

W sensie o co pytasz? Chodziłem głównie na normalne imprezy gdzie alkohol był ale go nie piłem już. Ale byłem pare razy też na tzw. Sober Rave. To taki cykl imprez dla trzeźwych ludzi. Raz byłem też na sylwestrze organizowanym przez SoberRave i był naprawdę udany 🙂 

 

U mnie większość znajomych jednak nadal pije także to bardziej ja odstaje niż oni xd


No o to właśnie pytam co żeś opisał. Sober rave to coś o czym nigdy nie słyszałam. 
 

 

10 godzin temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Jeśli chodzi o pojęcie "zabawa" na imprezach, to właśnie zależy od ludzi. 

Ano właśnie! czy z używką czy nie? Ojej.. używki pomagaja być barzdiej elastycznym i mniej wymagających co do ldzi właśnie...
Shadow.. musisz mieć fantastycznych znajomych... że oni chlejusy a Ty ich akceptujesz... 🥲

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×