Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalony indycznik


Doktor Indor

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 6.01.2026 o 22:29, Doktor Indor napisał(a):

No ogon, Chongyun wspominał gdzieś na forum kiedyś że lubi femboyów (ale może żartował)

Lubię, to źle?

W dniu 6.01.2026 o 22:19, MicMic napisał(a):

@Dalila_I @Chongyun kto się czubi ten się lubi! Może będzie ślub forumowy! 😛

Nieformalny regulamin Forum zakłada, że członkini może mieć do 4 mężów.

W dniu 6.01.2026 o 22:11, Dalila_ napisał(a):

WTF? Sam mnie pocisnales

A opowieść o uśmiechu wartownika powiedziałeś w 3 słowach, co smutne

I właśnie nie w tym wątku się prosi 

Nmzc

Niech Ci będzie.

 

W dniu 24 listopada 2025 roku ja oraz Dalila_ wybraliśmy się na szkolenie w gotowości do jw w Łasku. Ok godź 8:00 zajechaliśmy pod bramę prowadzącą do lotniska wojskowego, gdzie przywitał nas miły wartownik, który wpadł Dalili w oko za jego słodki uśmiech. Ja otworzyłem szybę tylną boczną, bo jeszcze ustawiam palce na pstryczku tak, jak w starym samochodzie, na co on uśmiechnął się jeszcze bardziej. Na informację, że my na szkolenie wartownik pokierował nas do portierni gdzie okazało się, że tutaj nie ma żadnego szkolenia i musieliśmy jechać kilka km dalej do koszar...

 

Fascynująca i porywająca historia, co nie? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

No są i takie i takie na pewno. A słowo incel chyba nie ma żeńskiej formy 

Jest femcel.

 

24 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

jeśli to jest problem dla kogoś to się bierze rozwiązanie go

Nie zawsze da się ten problem rozwiązać.

 

25 minut temu, Dalila_ napisał(a):

i zamawia się dziewczynę

Ale to nie chodzi o to żeby płacić za dziwkę, przepraszam, pracownicę seksualną.

19 minut temu, Chongyun napisał(a):

Lubię, to źle?

Nigdzie tak nie napisałem.

 

19 minut temu, Chongyun napisał(a):

Nieformalny regulamin Forum zakłada, że członkini może mieć do 4 mężów.

Pytanie ile członków może mieć członkini…

 

19 minut temu, Chongyun napisał(a):

gdzie przywitał nas miły wartownik, który wpadł Dalili w oko za jego słodki uśmiech.

Haha, a kto nie wpadł :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

kobiety dziewice też są

Nie mówię, że nie ma - jednak raczej dużo częściej są nimi z wyboru niż z przymusu, prawda?

I jak często zdarza się, że kobieta traci cnotę z kimś, komu płaci za usługę seksualną? Na pewno nieporównywalnie rzadziej niż w drugą stronę.

Jako weteran forów, portali i grup dyskusyjnych wiele razy natykałem się na posty desperatów będących niedobrowolnymi prawiczkami, gotowych "pójść na dziwki", byle stracić cnotę. Iluś z nich nawet potem "pochwaliło się" swoimi doświadczeniami z tym. Było to tyleż smutne, co odrażające. To, co oni pisali o kobietach i ich rzekomych wymaganiach, hipergamii itd. Nie wszyscy, ale wielu.

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

jeśli to jest problem dla kogoś to się bierze rozwiązanie go, i zamawia się dziewczynę

 

Nie wszyscy chcą "iść na dziwki" - niektórym przeszkadza to, że nie mogą stworzyć relacji romantycznej i związku, w równym stopniu jak frustracja seksualna.

Rozwiązanie doktora Albonisty "Dzwonię wtedy do dziewczynek" nie wszystkim odpowiada. ^^

6 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Jest femcel.

Ale femcel nie oznacza kobiety żyjącej w niedobrowolnym celibacie, usilnie szukającej partnera do seksu i nie mogącej go znaleźć i obwiniającej mężczyzn za tę niemożność i zbyt wysokie wymagania, tylko kobietę, która wybiera bycie singielką. To całkiem co innego.

"Femcelki" nieraz mają doświadczenia seksualne i partnerskie, tyle że nieraz trudne i bolesne.

O ile chłopcy i mężczyźni skarżą się na brak zainteresowania ze strony płci przeciwnej, o tyle dziewczyny i kobiety skarżą się częściej na przekraczanie ich granic przez płeć przeciwną. Czyli jest to niejako odwrotny problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Chongyun napisał(a):

No to jest fakt. Ale jaka jest Twoja opinia.

Ale w sensie jak to opinia?

 

10 minut temu, Kiusiu napisał(a):

Ale femcel nie oznacza kobiety żyjącej w niedobrowolnym celibacie, usilnie szukającej partnera do seksu i nie mogącej go znaleźć i obwiniającej mężczyzn za tę niemożność i zbyt wysokie wymagania, tylko kobietę, która wybiera bycie singielką. To całkiem co innego.

"Femcelki" nieraz mają doświadczenia seksualne i partnerskie, tyle że nieraz trudne i bolesne.

O ile chłopcy i mężczyźni skarżą się na brak zainteresowania ze strony płci przeciwnej, o tyle dziewczyny i kobiety skarżą się częściej na przekraczanie ich granic przez płeć przeciwną. Czyli jest to niejako odwrotny problem.

Racja, to nie to samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Dzieci w przedszkolu ;)

Nawet gorzej, bo dzieci przynajmniej można biciem nauczyć posłuszeństwa, a tobie już nic nie pomoże :D

 

1 minutę temu, Chongyun napisał(a):

Ok teraz rozumiem, napisałeś o zaletach więc opinia pozytywna 🙂

Ale ja nadal nie wiem o co pytasz 🙂 O moją opinię jako ludzi? Nie znam żadnego femboya osobiście (w sumie nieosobiście też nie).

 

1 minutę temu, Chongyun napisał(a):
26 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Haha, a kto nie wpadł

Ja

Bo jesteś dostępny. Jakbyś nie był, to byś wpadł. To tak działa :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Ale ja nadal nie wiem o co pytasz 🙂 O moją opinię jako ludzi? Nie znam żadnego femboya osobiście (w sumie nieosobiście też nie).

Chodzi mi o to, czy traktujesz ich jako kolejny wynalazek tęczowych zboczeńców w celu feminizacji chłopców czy akceptujesz ich jako formę wyrażana siebie. Nie pytam o odczucia zmysłowe :P

 

 

7 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Bo jesteś dostępny. Jakbyś nie był, to byś wpadł. To tak działa :D

Nie wiem czy jestem dostępny. Jestem obojętny seksualnie :P nie namawiam jej na te sprawy, o seksie rozmawiamy tylko naukowo i jako doświadczenie a nie o takim między nami. I nie jestem w jej typie jako osoba męskopłciowa a nie mężczyzna i nie jeżdżę na motorze a w dodatku ich nie lubię :P

Edytowane przez Chongyun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grouchy uspokoj sie, nie wszyscy co mają motor mi się podobają. Z tymi motorami jest tak, że dopóki kask siedzi na głowie to się motocyklista podoba ;3 jak go zdejmie a tym bardziej wyda głos to już być tak nie musi

@Kiusiuwwiem wiem, to wina jest norm kulturowych. Od zawsze było tak że mężczyźni musieli rozpustni być a kobiety trzymać pas cnoty do ślubu (jeśli do niego dochodziło). Dziś już jest wszystko inaczej a nadal jak nie spełniasz tego co wyżej jesteś gorszy;) więc o ile temat incelow jest naglasniany w necie i wgl, tak temat dziewczyn dziwkarskich co najwyżej w memie znajdziesz 

 

 

 

A teraz najważniejsze. W historii wartownika było inaczej delikatnie, bo on się nie uśmiechał, i też jakoś szczególnie nie zwrócił mej uwagi. Ale my stoimy przed szlabanem, on podchodzi do szyby pasażera czyli mnie nachyla się a grouchy wtedy wciska guzik i słychać dźwięk szyby zjezdzajacej w dół tylko że to była szyba tylna. Możliwe że wtedy wszczęłam jazgot zaczęłam coś mówić może go opierdalac nie wiem ? W każdym razie wartownik się szeroko uśmiechnął i miał przeepiekny uśmiech o mamo. Zdrów bądź uroczy wartowniku...

@Doktor Indorto że z wami sobie tu dyskutuje nie znaczy że mi wpadliscie w oczy. Bądźmy powazni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Chongyun napisał(a):

Chodzi mi o to, czy traktujesz ich jako kolejny wynalazek tęczowych zboczeńców w celu feminizacji chłopców czy akceptujesz ich jako formę wyrażana siebie. Nie pytam o odczucia zmysłowe :P

To chyba kwestia indywidualnej osoby – tego jaka jest. W to że ktoś się „dał sfeminizować” ciężko mi uwierzyć – jeśli nie było w nim tego pierwiastka wcześniej to się nie da wcisnąć w ramy femboya. Może po prostu kiedyś byli dziewczęcy chłopcy, a teraz są oni femboyami – czyli jest to nazwa na zjawisko, które istniało od dawna. Ogólnie to nie mój świat.

 

Natomiast mam problem z mówieniem „ona” do kogoś, kogo odbieram jako „on”, i odwrotnie. Wywołuje to we mnie dyskomfort i staram się raczej nie otaczać ludźmi, którzy wywołują we mnie dyskomfort. Ale to chyba nie femboy? Femboy jest deliaktny, dziewczęcy, może nawet można go pomylić z dziewczyną, ale jeśli nie jest trans, to nadal jest to „on”, nie?

 

15 minut temu, Chongyun napisał(a):

I nie jestem w jej typie jako osoba męskopłciowa a nie mężczyzna i nie jeżdżę na motorze a w dodatku ich nie lubię :P

Jako osoba, która śmiga na moto od kilkunastu lat – jak laska leci na motocykle i motocyklistów to jest to dla mnie duży nazwijmy to „red flag”. Generalnie, z doświadczenia, nie są to feminoosoby, które chciałbym poznawać jakoś bliżej (a wprost przeciwnie). Do tego w środowisku motocyklistów często kręcą się takie spragnione męskiego kontaktu atencjuszki, ja to nazywam „puchar przechodni od spodni do spodni”.

 

11 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Z tymi motorami jest tak, że dopóki kask siedzi na głowie to się motocyklista podoba ;3

Niektóre dziewczyny też są ładne jedynie w kasku z przyciemnianą szybką :D 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

jeśli nie było w nim tego pierwiastka wcześniej to się nie da wcisnąć w ramy femboya

Z tego co wiem, to nieraz dominy podczas sesji femdomu robią klientom tzw. feminizację, a wielu klientów domin to ludzie na co dzień kierujący innymi jako szefowie, prezesi, menedżerzy, oficerowie i inni pełniący role samców alfa, którzy w ramach zachowania równowagi i odstresowania się pozwalają wtedy, żeby dla odmiany ktoś nimi pokierował.

6 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

jak laska leci na motocykle i motocyklistów to jest to dla mnie duży nazwijmy to „red flag”.

Z jakiego powodu?

A co, gdy kobieta po prostu lubi jechać na motorze razem z atrakcyjnym dla niej mężczyzną? Wtedy też uznajesz to za czerwoną flagę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Kiusiu napisał(a):

Z tego co wiem, to nieraz dominy podczas sesji femdomu robią klientom tzw. feminizację, a wielu klientów domin to ludzie na co dzień kierujący innymi jako szefowie, prezesi, menedżerzy, oficerowie i inni pełniący role samców alfa, którzy w ramach zachowania równowagi i odstresowania się pozwalają wtedy, żeby dla odmiany ktoś nimi pokierował.

Możliwe. Dla mnie ten temat jest zupełnie obcy.

 

3 minuty temu, Kiusiu napisał(a):

Z jakiego powodu?

Doświadczenia 🙂

 

3 minuty temu, Kiusiu napisał(a):

A co, gdy kobieta po prostu lubi jechać na motorze razem z atrakcyjnym dla niej mężczyzną? Wtedy też uznajesz to za czerwoną flagę?

Nie, jeśli nie zarywa do wszystkich jego kumpli.

 

No i pytanie czy jako pasażerka czy jako kierująca. Te motocyklistki, które poznałem, miały coś nie tak z garem. Wszystkie, co do jednej. A plecaczki to spoko, normalna sprawa – on prowadzi, ona jeździ z nim i nie ogląda się na jego kumpli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, Chongyun napisał(a):

czy akceptujesz ich jako formę wyrażana siebie

Tu jeszcze dodam – społeczne oczekiwania wobec mężczyzn i kobiet to jedno, ale niektórzy mówią że „prawdziwy mężczyzna” to czy sro, czy „prawdziwa kobieta” sro czy tamto. A ja uważam że nie. Jak mi ktoś mówi, że „prawdziwy mężczyzna nie założyłby różowej koszulki” to już wiem, że mam do czynienia z debilem. Prawdziwy mężczyzna założy to, co mu się podoba, i nie będzie szukał potwierdzenia swojej męskości u innych. Jeśli podoba mu się spódniczka to niech chodzi w spódniczce – dalej jest facetem, tylko że w spódniczce.

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Ale podobnie mnie widzisz :D

Nie wiesz jak cię widzę :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

To chyba kwestia indywidualnej osoby – tego jaka jest. W to że ktoś się „dał sfeminizować” ciężko mi uwierzyć – jeśli nie było w nim tego pierwiastka wcześniej to się nie da wcisnąć w ramy femboya. Może po prostu kiedyś byli dziewczęcy chłopcy, a teraz są oni femboyami – czyli jest to nazwa na zjawisko, które istniało od dawna. Ogólnie to nie mój świat.

Tak, orientacji i tożsamości nie da się komuś wmówić, kiedyś i tak musi wybuchnąć ekspresja, dlatego śmieję się ze zwrotu "propaganda homoseksualna" tak jakby w wyniku propagandy ktoś miał zostać homo. A to, że tęczowi czasami przeginają w drugą stronę to inna bajka.

47 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Natomiast mam problem z mówieniem „ona” do kogoś, kogo odbieram jako „on”, i odwrotnie. Wywołuje to we mnie dyskomfort i staram się raczej nie otaczać ludźmi, którzy wywołują we mnie dyskomfort. Ale to chyba nie femboy? Femboy jest deliaktny, dziewczęcy, może nawet można go pomylić z dziewczyną, ale jeśli nie jest trans, to nadal jest to „on”, nie?

Femboye, jak sama nazwa wskazuje, to nadal chłopaki i w większości utożsamiają się jako chłopaki, tylko lubią femmy stuff, ale najczęściej i tak ubierają się jak "pokemony" czy dziewczyny z anime niż realne laski jakie widzimy na co dzień.

 

27 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Tu jeszcze dodam – społeczne oczekiwania wobec mężczyzn i kobiet to jedno, ale niektórzy mówią że „prawdziwy mężczyzna” to czy sro, czy „prawdziwa kobieta” sro czy tamto. A ja uważam że nie. Jak mi ktoś mówi, że „prawdziwy mężczyzna nie założyłby różowej koszulki” to już wiem, że mam do czynienia z debilem. Prawdziwy mężczyzna założy to, co mu się podoba, i nie będzie szukał potwierdzenia swojej męskości u innych. Jeśli podoba mu się spódniczka to niech chodzi w spódniczce – dalej jest facetem, tylko że w spódniczce.

Zgadzam się. "Prawdziwy" mężczyzna nie pozwoli sobie wmówić i poddać się woli innych. Jak będzie chciał jeździć różowym Fiatem 500, to takim będzie jeździł. 

 

 

Edytowane przez Chongyun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Mam znaleźć i wkleić? :D

Możesz. Jeśli było na priv, wklej na priv. Jeśli na forum, to możesz na forum.

 

3 godziny temu, Chongyun napisał(a):

Femboye, jak sama nazwa wskazuje, to nadal chłopaki i w większości utożsamiają się jako chłopaki, tylko lubią femmy stuff, ale najczęściej i tak ubierają się jak "pokemony" czy dziewczyny z anime niż realne laski jakie widzimy na co dzień.

Gorzej że zwykle chyba mają autyzm :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×