Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalony indycznik


Doktor Indor

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, little angel napisał(a):

jest też całkiem niezawodna metoda antykoncepcji, wyjmowanie na czas :D

tabletki ,,po'' dalej są dostępne, tylko na receptę i cholernie drogie, brałam dwa razy przez swoje urojenia, a może jednak zapobiegłam czemuś niechcianemu..

 był wyjęty 😛

 

ale i tak wzięłam, co różnie to bywa. Ale nie sądzę, by była wtedy potrzebna. No ale jak kupił, to wzięła. Nie wiedziałam, że są dostępne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, little angel napisał(a):

wyjmowanie na czas :D

 

58 minut temu, Verinia napisał(a):

był wyjęty 😛

 

ahahahh xD

 

No nie wiem, jak dla mnie to najgłupszy ze sposobów :D Nie wiem czy wiecie, że preejakulat też zawiera plemniki. Nigdy nie trzymaj nieuzbrojonego penisa we wzwodzie blisko waginy!!!

 

Godzinę temu, little angel napisał(a):

zaciekawiła mnie ta część twojej osobowości i chciałam, żebyś ją rozwinął

Nie wiem czy mam gotowość, myślę, że mogłbym nie być zrozumiany. Ale pewnie na podstawie wszystkiego co pisałem dałoby się połączyć kropki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

Nie. A czemu pytasz? 

Bo to źle brzmi 😛

 

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

Co faceci też? Wysil się bardziej. 

Faceci też wykorzystują i znikają, czy co tam napisales

9 minut temu, MicMic napisał(a):

 

 

ahahahh xD

 

No nie wiem, jak dla mnie to najgłupszy ze sposobów :D Nie wiem czy wiecie, że preejakulat też zawiera plemniki. Nigdy nie trzymaj nieuzbrojonego penisa we wzwodzie blisko waginy!!!

Ale mało ich zawiera. Potwierdzam z okresu szalonej miłości, że nie ciąży było :D ech no cóż seks w kondomie jest milion razy gorszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

e mało ich zawiera. Potwierdzam z okresu szalonej miłości, że nie ciąży było :D ech no cóż seks w kondomie jest milion razy gorszy

No jak ktoś lubi jazdę na krawędzi, to spoko. Sama pisałaś o odpowiedzialności. A jakby była, to co? 

33 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

zy co tam napisales

Widzę musiałaś dokładnie przeczytać,hm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, little angel napisał(a):

nie oburzaj się tak, nie "rozjebię" życia dziecku, jeśli nie pozwolę mu się narodzić

No ale właśnie postępując w ten sposób ryzykujesz, że rozjebiesz. Wyskrobiesz? No okej, można. Ale nie wydaje mi się, żeby tak to powinno wyglądać. 

 

Wyobraź sobie teraz taka Dalie z dzidziusiem zrobionym w wieku nastoletnim. Już widzę jak mama i tata by pozwolili usunąć. Już widzę jak ojciec dziecka się nim zajmuje. I pozamiatane, konsekwencje 5 minut gołego, nie pokrytego niczym kutasa w cipie rozciągają się na całe życie nie tylko matki, ale dziecka, które nie miało w ogóle na nic wpływu. Chuj. Ludzie powinni być domyślnie bezpłodni stwierdzam. 

Edytowane przez MicMic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, MicMic napisał(a):

No ale właśnie postępując w ten sposób ryzykujesz, że rozjebiesz. Wyskrobiesz? No okej, można. Ale nie wydaje mi się, żeby tak to powinno wyglądać. 

 

Wyobraź sobie teraz taka Dalie z dzidziusiem zrobionym w wieku nastoletnim. Już widzę jak mama i tata by pozwolili usunąć. Już widzę jak ojciec dziecka się nim zajmuje. I pozamiatane, konsekwencje 5 minut gołego, nie pokrytego niczym kutasa w cipie dzidziusiem rozciągają się na całe życie nie tylko matki, ale dziecka, które nie miało w ogóle na nic wpływu. Chuj. Ludzie powinni być domyślnie bezpłodni stwierdzam. 

W wieku nastoletnim to ja używałam hormonów, kondomow i przerywanego w tym samym czasie XD 

No potwierdzam że by ani mamusia ani tatuś się nie nadawali, ale z miłości do kogoś już bym to dziecko mu urodziła jakby tego pragnął. Ale no nie taka to była sytuacja. W okresie lubie i jest fajnie i z przerywanym jest luz a kiedyś ktoś mi powiedział (w typie Mica chyba byl :D) że nie prawda ! Czasem owulacja jest w trakcie okresu ! Tak się zdarza !!

XD 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, MicMic napisał(a):

No ale właśnie postępując w ten sposób ryzykujesz, że rozjebiesz. Wyskrobiesz? No okej, można. Ale nie wydaje mi się, żeby tak to powinno wyglądać. 

 

Wyobraź sobie teraz taka Dalie z dzidziusiem zrobionym w wieku nastoletnim. Już widzę jak mama i tata by pozwolili usunąć. Już widzę jak ojciec dziecka się nim zajmuje. I pozamiatane, konsekwencje 5 minut gołego, nie pokrytego niczym kutasa w cipie dzidziusiem rozciągają się na całe życie nie tylko matki, ale dziecka, które nie miało w ogóle na nic wpływu. Chuj. Ludzie powinni być domyślnie bezpłodni stwierdzam. 

No i Mic wyluzuj, my obie z Little Angel jesteśmy w idealnym wieku rozrodczym, i to już nawet dalej niż pik. Nie byłaby to nastoletnia ciąża choć pewnie indyk zaraz gdy przyfrunie wygulga że to też by była patologiczna ciąża :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.12.2025 o 12:58, Verinia napisał(a):

Ale ojciec? On wprowadza ogólny terror w domu.

Współczuję.

Tacy ludzie jak on zwykle mają jakieś zaburzenia osobowości. Pytanie tylko, czy wrodzone, czy spowodowane jakimiś traumatycznymi przeżyciami z dzieciństwa. Czy on sam był traktowany w domu tak, jak teraz traktuje tych, wobec których czuje się władny uważać się za panisko. Miał robione jakieś testy osobowości, ma coś zdiagnozowane? Był u psychiatry i psychologa klinicznego? Jeśli nie, to przydałoby się go tam zaciągnąć. Czy on w ogóle wie, jak reszta rodziny czuje się przez niego? Czy kiedyś powiedziałaś/powiedziałyście mu, jak się czujecie przez niego i co o nim myślicie? Czy jego to w ogóle nie obchodzi?

Tak czy inaczej, szczerość to zawsze dobre rozwiązanie.

Ciekawe, jak by zareagował, gdybyś powiedziała mu prosto w twarz, że uważasz go za wstrętnego, że brzydzisz się nim i że wstydzisz się go.

W dniu 22.12.2025 o 12:58, Verinia napisał(a):

Ma dobre serce. Ale jest kontrolujący strasznie. Rządzi. Tak mu się wydaje. Kiedyś pił i byłą przemoc fizyczna i psychiczna na mnie.

To się tak jakby wyklucza. Czy on był na odwyku, na terapii, w szpitalu psychiatrycznym? Skoro został alkoholikiem, to znaczy, że ma poważne problemy ze sobą - to, że wprowadził w domu atmosferę takiego terroru, też o tym świadczy.

W dniu 22.12.2025 o 12:58, Verinia napisał(a):

Wszyscy się ode mnei odwrócili, ale chociaż byłam sobą. Byłam w zgodzie ze sobą.

To ważne, by być w zgodzie ze sobą.

21 godzin temu, Verinia napisał(a):

Po prostu to mnie przerasta. Nikt o tym nie wie i nie może wiedzieć.

To ludzka i zwyczajna rzecz, że czasem sytuacja kogoś przerasta, więc dlaczego nikt miałby o tym nie wiedzieć?

14 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Może z nieumiejętności przyjmowania silnych emocji (a taki drący japę gówniak to same emocje, i to bynajmniej nie pozytywne).

A czy meltdown u dorosłego, czyli gwałtowna reakcja emocjonalna charakterystyczna dla autystów, jak krzyczenie, rzucanie przedmiotami, wycie itd., też jest czymś, czego nie potrafisz przyjmować?

Zbuntowana nastolatka też potrafi drzeć japę na swoich rodziców. Zresztą, stare dziady i stare baby nieraz też się drą na innych.

14 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Poza tym dzieci zwyczajnie mnie brzydzą i zawsze tak było.

Czy aby na pewno zawsze? Dzieci to my sami, tylko trochę wcześniej - czyli mówisz, że jak miałeś pięć lat, to brzydziłeś się sam siebie oraz swoich rówieśników i dzieci młodszych od siebie?

13 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Takie fajne 5 latki co z Tobą chcą porobić coś też?

Skoro o tym mowa, to mam czteroletniego siostrzeńca, z którym lubię układać puzzle, czytać mu książeczki, bawić się z nim w odgadywanie zagadek itd. Ogólnie, jest pocieszny, choć zdarza mu się dąsać, obrażać i ogólnie reagować na różne rzeczy w sposób... cóż, dziecinny. Zawsze miałem z nim dobry kontakt. Odkąd się urodził, nazywam go swoim najukochańszym.

Moim zdaniem, dzieciaki w wieku przedszkolnym są świetne - są ciekawe świata i żądne wiedzy, zadają mnóstwo pytań, mają otwarte i chłonne umysły, mają naturalną skłonność i chęć do rozwijania się. A przy tym są autentyczne, spontaniczne, ekspresyjne, wolne od uprzedzeń i potrafią się cieszyć jak nikt inny. Dlatego nie potrafię ich nie uwielbiać.

12 godzin temu, Verinia napisał(a):

Najgorszy to ten ich hałas bezsensowny i Krzyki.

To samo można powiedzieć o kibicach, piromanach i podobnych osobnikach. Które przy tym zresztą są niedojrzałe emocjonalnie, tyle że mają o wiele bardziej zaśmiecone umysły niż dzieci.

Małe dzieci przynajmniej przez większość czasu śpią. Zatem kłopot z nimi mały.

11 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Bo co z takim robić?

Czytać mu bajki albo książki o zwierzętach, głaskać po głowie, pokazywać samolociki i inne gadżety i zabawki itd.

10 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Co dokładnie jest dla nich red flagiem?

- polecam posłuchać tego odcinka.

Niektóre dziewczyny w każdym zachowaniu nieznajomego chłopaka/mężczyzny dopatrują się przejawów narcyzmu lub innych rzeczy, które uznają za dyskwalifikujące i skreślające na samym starcie.

10 godzin temu, MicMic napisał(a):

bo teraz wszystko się robi red flagiem

Też oglądałeś ten odcinek, który podałem? ;)

8 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Nie miales styczności z takim fajnym 5 latkiem. Który robiłby z Tobą to co zawsze robisz

Skoro o tym mowa, to nawet do trzylatka może się to odnosić.

https://www.youtube.com/shorts/bxL-Re6oYro - polecam - puenta rozwala. Zresztą polecam i inne shorty tej autorki.

W innym odcinku ten trzylatek powiedział do mamy, że ma ząbki jak agama kołnierzasta. W innym tłumaczył jej, dlaczego chce jechać do Japonii, w jeszcze innym, dlaczego nie chce być nieśmiertelny. A w jeszcze innym dał się poznać jako miłośnik i obrońca przyrody. Ogólnie, cudowne dziecko świetnej matki.

Godzinę temu, little angel napisał(a):

nawet mnie rozbawiłeś :D 

Mnie też. :D

18 minut temu, little angel napisał(a):

w wieku nastoletnim lepiej nie mieć seksów w głowie

Teraz brzmisz jak jakiś emerytowany rolnik z Polski B narzekający na współczesną młodzież i przeganiający widłami parę nastolatków tarzających się w jego zbożu/sianie. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Dalila_ napisał(a):

No i Mic wyluzuj, my obie z Little Angel jesteśmy w idealnym wieku rozrodczym, i to już nawet dalej niż pik. Nie byłaby to nastoletnia ciąża choć pewnie indyk zaraz gdy przyfrunie wygulga że to też by była patologiczna ciąża :P

Dla mnie każda ciąża jest patologiczna. Nie mamy prawa decydować za kogoś, czy ma się pojawić na świecie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

Dla mnie każda ciąża jest patologiczna. Nie mamy prawa decydować za kogoś, czy ma się pojawić na świecie. 

No ta, rozumne i praktyczne podejście. Miczku lepiej byś realista. Życie jest chujowe ale ludzie i tak się rozmnażaja, i muszą to robić myśląc o swoim interesie. Do tego niektórym się udaje nie mieć chujowego zycia

6 minut temu, Kiusiu napisał(a):

 

Miał robione jakieś testy osobowości, ma coś zdiagnozowane? Był u psychiatry i psychologa klinicznego?

Kiusiu, tak prosto świat nie działa. Ja mam z problemem alkoholowym i nigdy żadnego leczenia nie podejmie, bo nie ma on problemu. Zaś darcie japy u mnie też jest, ale ja jape dre z wicewersa xd

 

6 minut temu, Kiusiu napisał(a):

A czy meltdown u dorosłego, czyli gwałtowna reakcja emocjonalna charakterystyczna dla autystów, jak krzyczenie, rzucanie przedmiotami, wycie itd., też jest czymś, czego nie potrafisz przyjmować?

 

O. Czyli jednak me straszne zachowania są normalne ;) rzucanie i agresją na rzeczach

6 minut temu, Kiusiu napisał(a):

Małe dzieci przynajmniej przez większość czasu śpią. Zatem kłopot z nimi mały.

Niestety kłopot jest i tak bo dzieci śpią i się wybudzaja na jedzenie, kupę robią dużo razy dziennie i też płacz, potem nie mogą już zasypiać łatwo bo im się zmysły nasilają jakby, i potem zęby idą. No ale potem już dają radę przesypiac tą noc. Ale.... i tak kilka najbliższych lat jakieś 3 jesteś uwiązany do dziecka, nie możesz zostawić go nawet z kimś na dłużej. Właściwie matki są uwiazane, nie tatusiowie ;)

 

6 minut temu, Kiusiu napisał(a):

Czytać mu bajki albo książki o zwierzętach, głaskać po głowie, pokazywać samolociki i inne gadżety i zabawki itd.

 

Tak ale indor mówił chyba o co robić żeby jemu było przyjemnie z tym dzieckiem przebywać. No to ja myślałam właśnie o zajmowaniu się swoim hobby nie wiem grzebać w motorze albo rury skręcać i 5 latek już jest na Maxa tym zafascynowany i będzie oglądał i słuchał jak Boga Ciebie. Ale no właśnie to już większe dzieci. Te małe to jednak kłopot. A takie już całkiem duże, mozna grać w galę, inny sport, kino, wiele można. Oczywiście oby dziecko nie było rozwydrzone. Nie wyobrażam sobie rozpuścić własne dziecko

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Żeby miał kto pracować na ich emerytury i podcierac im dupy

Aha aha, bo ludzie tak perspektywistycznie planują swoje działania. 

W pewnym momencie stwierdzają, że nie bardzo mają sens życia, albo wszyscy inni mają dzieci, więc głupio też nie mieć, no to robią. 

A dalej jakoś to będzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, MicMic napisał(a):

Aha aha, bo ludzie tak perspektywistycznie planują swoje działania. 

W pewnym momencie stwierdzają, że nie bardzo mają sens życia, albo wszyscy inni mają dzieci, więc głupio też nie mieć, no to robią. 

A dalej jakoś to będzie. 

Jak ktoś ma dziecko to dlatego że chce albo wpadnie. W chce są też ci co nie chcą ale mogą już nigdy nie splodzic to plodza

Sens życia? Jak całe dzieciństwo i młodość mieli sens to myślę że mają i bez dzieci xd

33 minuty temu, Grouchy napisał(a):

Ja nie chcę mieć dzieci bo świat to nie jest dobre miejsce aby walały się po nim moje geny. Umrę i niech świat o mnie zapomni. Ja też tęsknił nie będę.

Nigdy nie był dobry ale to co mówisz jest skrajnie empatyczne:O ja aż tak nie mam choć empatii mam naprawdę dużo, płacze za zwierzatkami itp. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Kiusiu napisał(a):

Współczuję.

Tacy ludzie jak on zwykle mają jakieś zaburzenia osobowości. Pytanie tylko, czy wrodzone, czy spowodowane jakimiś traumatycznymi przeżyciami z dzieciństwa. Czy on sam był traktowany w domu tak, jak teraz traktuje tych, wobec których czuje się władny uważać się za panisko. Miał robione jakieś testy osobowości, ma coś zdiagnozowane? Był u psychiatry i psychologa klinicznego? Jeśli nie, to przydałoby się go tam zaciągnąć. Czy on w ogóle wie, jak reszta rodziny czuje się przez niego? Czy kiedyś powiedziałaś/powiedziałyście mu, jak się czujecie przez niego i co o nim myślicie? Czy jego to w ogóle nie obchodzi?

Tak czy inaczej, szczerość to zawsze dobre rozwiązanie.

Ciekawe, jak by zareagował, gdybyś powiedziała mu prosto w twarz, że uważasz go za wstrętnego, że brzydzisz się nim i że wstydzisz się go.

 Napisałam długi post i mi się usunął. Pozwól, że nie będę cytować tylko napiszę wszystko od razu.

 

 

 

Ojciec miał w 2018r. założoną kartę niebieską, po tym jak zadzwoniłam na policję, gdy zagroził, że mnie uderzy.. Policji opowiedziałam całe moje życie. Brat schował się w pokoju. Mama słuchała. Policja od razu go przesłuchać chciała a on uciekł do piwnicy. Poszli tam, a on powiedział, że nic nie powie. Niebieska karta była założona na kilka lat, ojciec się wyprowadził. Miałąm spokój jakiego nigdy nie miałam, ale zaczęła się u mnie mania. WYjechałam do Warszawy. Rotrwoniłam dużo kasy. Byłam tam miesiąc. NIe pracowałam, tylko wydawałam i imprezowałam. Fajne czas, fakt, bo miałąm hipomanię i każdy był moim przyjacielem. Fajni ludzi. NIestety zapaliłam jakiś syf, dostałam pierwszej w życiu psychozy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Sens życia? Jak całe dzieciństwo i młodość mieli sens to myślę że mają i bez dzieci xd

No właśnie wydaje się, że sena życia się zmienia w trakcie jego trwania. 

No a dużo osób sensu nigdy nie miało i szukają go w potomku, żeby mieć coś dla siebie. Dużo kobiet tak myśli. I nawet przekazuje te wierzenia dalej swoim córkom. Typu facet, to nigdy nie wiadomo, zostawi, zdradzi etc. A takto, córciu, będziesz miala coś tylko dla siebie. To są autentyczne poglądy kobiet z pokolenia moich rodziców. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdjęli mu kartę, gdy opowiedziałam policji, że to była moja wina. Ze to przez moją chorobę to wszystko. Zdjęli mu choć byli podejrzliwi trochę. Teraz jest przemoc psychiczna. Ale ja sobie nie pozwalam. POtrafię go zwyzywać, tak jak on to potrafi robić. Jestem twarda babka, nie wejdzie mi na głowę. POtem obraża się. Czasem na kilka dni, czasem nawet na miesiąc. Mama po mojej stronie, brat ma wywalone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Verinia napisał(a):

Zdjęli mu kartę, gdy opowiedziałam policji, że to była moja wina. Ze to przez moją chorobę to wszystko. Zdjęli mu choć byli podejrzliwi trochę. Teraz jest przemoc psychiczna. Ale ja sobie nie pozwalam. POtrafię go zwyzywać, tak jak on to potrafi robić. Jestem twarda babka, nie wejdzie mi na głowę. POtem obraża się. Czasem na kilka dni, czasem nawet na miesiąc. Mama po mojej stronie, brat ma wywalone.

Czemu się nie wyprowadzić, jeśli Twoi rodzice są majętni? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Kiusiu napisał(a):

Wszyscy się ode mnei odwrócili, ale chociaż byłam sobą. Byłam w zgodzie ze sobą.

dziś np. powiedział, że to dzięki niemu zdałam dobrze maturę, bo on to wymodlił i chodził często na mszę św. A ja do niego, że to nie przez Boga i Maryję, ale to moja ciężka praca. Naprawdę uczyłam się całymi dniami, korki, testy, streszczenia i w ciul tego wszystkiego. A on, że kurde to głównie jego zasługa. Idzie dostać szału....

1 minutę temu, MicMic napisał(a):

Czemu się nie wyprowadzić, jeśli Twoi rodzice są majętni? 

bo teraz moje mieszkanie jest wynajęte a umowy są na rok i nie ma wolnego mieszkania. A mieszkań mamy dużo i nie wiem. Czekam aż się ktoś wyniesie albo dopiero jak zrobią nowy blok....

5 godzin temu, Kiusiu napisał(a):

To samo można powiedzieć o kibicach, piromanach i podobnych osobnikach. Które przy tym zresztą są niedojrzałe emocjonalnie, tyle że mają o wiele bardziej zaśmiecone umysły niż dzieci.

Małe dzieci przynajmniej przez większość czasu śpią. Zatem kłopot z nimi mały.

Tak, masz rację. W sumie już mi chyba przeszła niechęć do dzieci. Może było tak, gdy wszystko mnie wkurzało. A moje kuzynki są super. Nakupiłam im prezentów, z wielkim staraniem i sercem. NIe mogę się doczekać aż jutro otworzą prezenty 😄

 

One też mnie bardzo lubią. Dziś mi już ulżyło, bo się wygadałam mamie i rodzinie tez wygarnęłam co mnie boli. Teraz zamknęłam się w pokoju i mam gdzieś, co czuje ojciec po tym co mu powiedziałam. Byłam szczera. NIe tylko ja jestem ta  najgorsza. Mimo, że zawsze staram się wprowadzać radosną atmosferę. Chyba tylko mama jest moja przyjaciółką. Zawsze mnie wspiera i wie wszystko o mojej chorobie. OJcu nie chciało sie nawet przeczytać czym jest ChAD.....

Edytowane przez Verinia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Verinia napisał(a):

dziś np. powiedział, że to dzięki niemu zdałam dobrze maturę, bo on to wymodlił i chodził często na mszę św. A ja do niego, że to nie przez Boga i Maryję, ale to moja ciężka praca. Naprawdę uczyłam się całymi dniami, korki, testy, streszczenia i w ciul tego wszystkiego. A on, że kurde to głównie jego zasługa. Idzie dostać szału....

bo teraz moje mieszkanie jest wynajęte a umowy są na rok i nie ma wolnego mieszkania. A mieszkań mamy dużo i nie wiem. Czekam aż się ktoś wyniesie albo dopiero jak zrobią nowy blok....

Przecież ten hajs, który dostajesz za wynajem swojego mieszkania możesz przeznaczyć na wynajęcie sobie czego innego. 

A jakby zabrakło, to mama ci nie pomoże? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×