Skocz do zawartości
Nerwica.com

Psychologia to pseudonauka .


Walczący z wilkami

Rekomendowane odpowiedzi

Nie ma odpowiedzi ludzi, to może chociaż niech maszyna się wypowie?

 

 

Nie, nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. 😊

Psychologia nie jest pseudonauką — to pełnoprawna nauka empiryczna, która bada zachowanie i procesy psychiczne człowieka za pomocą metod naukowych (np. eksperymentów, obserwacji, analiz statystycznych).

Oczywiście — nie cała psychologia ma taki sam poziom naukowej ścisłości. Można to rozdzielić tak:

🔬 Psychologia naukowa

Obejmuje dziedziny, które opierają się na metodzie naukowej, np.:

  • psychologia poznawcza (bada, jak ludzie myślą i przetwarzają informacje),

  • neuropsychologia,

  • psychologia społeczna,

  • psychometria (tworzenie testów psychologicznych),

  • psychologia kliniczna oparta na dowodach (np. terapia poznawczo-behawioralna, CBT).

W tych obszarach prowadzi się badania eksperymentalne, stosuje analizę danych, replikację wyników i recenzje naukowe.

🌀 Obszary bardziej kontrowersyjne

Niektóre nurty psychologii — np. psychoanaliza Freuda, astrologiczna "psychologia", czy część tzw. "psychologii motywacyjnej" — mają mało empirycznych dowodów i bywają uznawane za pseudonaukowe.

Dlatego czasem ludzie mówią, że „psychologia to pseudonauka”, ale zwykle mają na myśli te mniej naukowe podejścia, a nie całą dziedzinę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Szemihaza napisał(a):

Nie ma odpowiedzi ludzi, to może chociaż niech maszyna się wypowie?

 

 

Nie, nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. 😊

Psychologia nie jest pseudonauką — to pełnoprawna nauka empiryczna, która bada zachowanie i procesy psychiczne człowieka za pomocą metod naukowych (np. eksperymentów, obserwacji, analiz statystycznych).

Oczywiście — nie cała psychologia ma taki sam poziom naukowej ścisłości. Można to rozdzielić tak:

🔬 Psychologia naukowa

Obejmuje dziedziny, które opierają się na metodzie naukowej, np.:

  • psychologia poznawcza (bada, jak ludzie myślą i przetwarzają informacje),

  • neuropsychologia,

  • psychologia społeczna,

  • psychometria (tworzenie testów psychologicznych),

  • psychologia kliniczna oparta na dowodach (np. terapia poznawczo-behawioralna, CBT).

W tych obszarach prowadzi się badania eksperymentalne, stosuje analizę danych, replikację wyników i recenzje naukowe.

🌀 Obszary bardziej kontrowersyjne

Niektóre nurty psychologii — np. psychoanaliza Freuda, astrologiczna "psychologia", czy część tzw. "psychologii motywacyjnej" — mają mało empirycznych dowodów i bywają uznawane za pseudonaukowe.

Dlatego czasem ludzie mówią, że „psychologia to pseudonauka”, ale zwykle mają na myśli te mniej naukowe podejścia, a nie całą dziedzinę.

 

To zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje . Nie sądziłem że ktoś zdecyduje się zaangażować do walki ze mną AI żeby zdykredytować pytanie któe zadałęm tak troche z nudów .

Ja wam powiem patrze się na te psycholożki które poznałęm i generalnie to są osoby któe kiepsko intelektualnie się w moich oczach prezentują . 

Jest też kwestia tego na co niektózy moi znajmoi któzy mają podobny poglad na sprawe zwróili uwage ja może w mniejszym stopniu że kiedy robia dziennikarze wywiad z jakimś maturzystą idącym na studia psychologiczne i pytają się dlaczego włąsnie ten kierunek to on przewazenie odpowiada :

- ,, Bo chciałbym się wiecej dowiedzieć o moich schorzeniach i chorobach . ''

Mógłbym takich moich argumentów dorzucac wiecej . Zgodzicie się że najgorszy stan psychiczny to mają przewaznie ludzie bardzo ubodzy . No ja tak troche na chłopski rozum jak człowieka głód przycisnie to i mysli samobójcze go najdą . A ci wszyscy psychologowie to ciagną do Warszawy jak za przeproszeniem muchy do nie powiem czego zeby pomagać celebrytom  w odnajdywaniu się po jakimś tam rozstaniu albo innej takiej akcji a do jakiś tam placówek dla bezdomnych to cięzko ich zagnać . 

Kurcze nie wiem .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Szemihaza napisał(a):

Nie ma odpowiedzi ludzi, to może chociaż niech maszyna się wypowie?

 

 

Nie, nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. 😊

Psychologia nie jest pseudonauką — to pełnoprawna nauka empiryczna, która bada zachowanie i procesy psychiczne człowieka za pomocą metod naukowych (np. eksperymentów, obserwacji, analiz statystycznych).

Oczywiście — nie cała psychologia ma taki sam poziom naukowej ścisłości. Można to rozdzielić tak:

🔬 Psychologia naukowa

Obejmuje dziedziny, które opierają się na metodzie naukowej, np.:

  • psychologia poznawcza (bada, jak ludzie myślą i przetwarzają informacje),

  • neuropsychologia,

  • psychologia społeczna,

  • psychometria (tworzenie testów psychologicznych),

  • psychologia kliniczna oparta na dowodach (np. terapia poznawczo-behawioralna, CBT).

W tych obszarach prowadzi się badania eksperymentalne, stosuje analizę danych, replikację wyników i recenzje naukowe.

🌀 Obszary bardziej kontrowersyjne

Niektóre nurty psychologii — np. psychoanaliza Freuda, astrologiczna "psychologia", czy część tzw. "psychologii motywacyjnej" — mają mało empirycznych dowodów i bywają uznawane za pseudonaukowe.

Dlatego czasem ludzie mówią, że „psychologia to pseudonauka”, ale zwykle mają na myśli te mniej naukowe podejścia, a nie całą dziedzinę.

No i dobrze że wstawil cytat maszyny. Są informacje 

1 godzinę temu, Mic43 napisał(a):

No ale /cenzura/ z tym w sumie. 

Bez powodu taka oschlosc hm...

No to powiedz czemu myli, bo przecież na terapię można chodzić do psychoterapeuty jak i psychologa

 

Ja powiem że trochę pasuje mi do takich nauk jak socjologia, filozofia. Bo nauki to są tylko że średnio się to wykorzystuje 🤔 no i po co zrobili odrębną dziedzinę jeśli psychiatria jest pewnie szersza, do tego medyczna nauka? Hobbystycznie czemu nie, ale większość tych psychologów co znam to nie byli kompetentni, dlatego powinno być tak że najpierw wszyscy kończą podstawy psychiatrii czy coś ten deseń, a potem sobie wybierają ścieżkę w kierunku psychologii np na jakimś etapie studiow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psychologia to nauka oparta na temat wiedzy funkcjonowania ludzkiego mózgu, gdzie naukowcy tak naprawdę nie rozumieją funkcjonowania mozgu. Znają tylko poszlaki różne. Czasem można więcej zaszkodzić niż pomóc. No sorry! Ja wole mieć bliskich przyjaciół, którym moge się wygadać i to działa znacznie lepiej niż randomowa osoba w białym ubranku,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Walczący z wilkami napisał(a):

Ja wam powiem patrze się na te psycholożki które poznałęm i generalnie to są osoby któe kiepsko intelektualnie się w moich oczach prezentują .

Ja nie wiem czy znajdziesz gdzieś bardziej zaburzone osoby niż te, które kończyły psychologię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Chłopaki, starczy, tak wiemy że wszystkim nam zaburzonym brakuje klepek! Pytanie po co trafiacie na takie grupy ;O to jak wejść w komentarze pod postem fb lub artykulem gazety, a tam lawina hejtu że aż mrozi krew w zylach

Jakaś grzeszna przyjemność chyba. Nie wiem, od lat nie mam fb :D Ale jak miałem to lubiłem czasem wejść i poczytać co ci ludzie tam wypisują. Natomiast to nigdy nie był portal, który przyciągałby wybitne jednostki (może dlatego tyle czasu tam byłem :D).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

No to powiedz czemu myli, bo przecież na terapię można chodzić do psychoterapeuty jak i psychologa

Nie. Psycholog nie ma narzędzi do prowadzenia psychoterapii. Terapia u psychologa to jedynie wsparcie psychologiczne - nie psychoterapia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, Verinia napisał(a):

A ona raz do mnie - Ja jestem najlepsza w mieście 🙂

 

To było z 10 lat temu, więc ja jeszcze mało wiedziałam.

A mój doktor powiwedział, że ona pracowała jakiś czas w szpitalu psychiatrycznym, ale ją usunęli, bo wg niego się nie nadawała i była jakaś "Sztuczna". 😛

 

A ja do tej pory mało wiem. I też tak chodziłam caly rok do jednej na terapię...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pewnym etapie leczenia lekarz psychiatra sugerowała abym poszedł na psychoterapię...

Odpowiedziałem, że nie będę rozdrapywał ran i gówna mojego życia z kolejną osobą... że muszę przepracować to sam, bo to moje życie i zwyczajnie nie wierzę aby poprzez wytrenowane techniki ktoś mógł mnie wyleczyć. To tylko pranie mózgu... I wiecie co psychiatra w końcu przyznała mi rację.... Po kilku latach choroby obecnie funkcjonuję normalnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś czytałem o ciekawym badaniu na temat wpływu leków na sukces terapii cbt, otóż okazało się tam że o ile baseline miał te 70% "jakiejś" skuteczności, to ludzie zażywający benzo mieli połowę mniej. Bardzo to był popularny argument wśród psychoterapeutów, wysnuli z tego że to na pewno przez leki psychoterapia się nie udaje, a nie że ludzie je jedzący muszą mieć poważniejsze problemy niż przeciętny failed normie który ich odwiedza 😂

 

W badaniach skuteczności różnych psychoterapii nigdy nie widziałem choć minimalnie obiektywnych wskaźników mających pomoc zaklasyfikować ciężkość przypadku, na przykład krótki czas trwania kryzysu bardziej świadczy na błahość problemu niż skuteczność terapii. Nie ma porównań do czego docelowo pacjent dąży, do normalnego funkcjonowania czy nie wiem myśli że za mało ludzi go lubi, albo koniecznie bardzo chce by szanowała go jakaś osoba z bliskiego otoczenia która ma go za nic, takie problemiki prawie każdego z żyjących które trzeba przeboleć, a spotkałem na grupowych terapiach ludzi którym to urastało do największego problemu świata, bez tego ich samoocena była w gruzach xd

 

Patetyczne mega są możliwości terapeutyczne dla ludzi chorych. Naucz się oddychać, przerób traumy z dziecinstwa, kłóć się z myślami swojego chorego rozumu, no beka i to wszystko za horrendalne pieniądze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, conditioner napisał(a):

Kiedyś czytałem o ciekawym badaniu na temat wpływu leków na sukces terapii cbt, otóż okazało się tam że o ile baseline miał te 70% "jakiejś" skuteczności, to ludzie zażywający benzo mieli połowę mniej. Bardzo to był popularny argument wśród psychoterapeutów, wysnuli z tego że to na pewno przez leki psychoterapia się nie udaje, a nie że ludzie je jedzący muszą mieć poważniejsze problemy niż przeciętny failed normie który ich odwiedza 😂

 

W badaniach skuteczności różnych psychoterapii nigdy nie widziałem choć minimalnie obiektywnych wskaźników mających pomoc zaklasyfikować ciężkość przypadku, na przykład krótki czas trwania kryzysu bardziej świadczy na błahość problemu niż skuteczność terapii. Nie ma porównań do czego docelowo pacjent dąży, do normalnego funkcjonowania czy nie wiem myśli że za mało ludzi go lubi, albo koniecznie bardzo chce by szanowała go jakaś osoba z bliskiego otoczenia która ma go za nic, takie problemiki prawie każdego z żyjących które trzeba przeboleć, a spotkałem na grupowych terapiach ludzi którym to urastało do największego problemu świata, bez tego ich samoocena była w gruzach xd

 

Patetyczne mega są możliwości terapeutyczne dla ludzi chorych. Naucz się oddychać, przerób traumy z dziecinstwa, kłóć się z myślami swojego chorego rozumu, no beka i to wszystko za horrendalne pieniądze. 

Jesteś mądrym łebkiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, MicMic napisał(a):

Jest ważny, dopóki, /cenzura/, ma pieniądze xddd 

A czego innego byś się spodziewał? Terapeuta to jest zawód, ci ludzie szkolą się (a przynajmniej powinni), żeby móc zarobić w ten sposób na chleb. To jest usługa jak każda inna. To, że klient (nie pacjent) jest ważny, nie znaczy, że terapeuta ma go ogarniać za darmo. Jak przyjdzie rachunek za prąd to tłumaczenie „nie mam, bo musiałem ogarnąć klienta za darmo, więc w tym czasie nie mogłem ogarniać tych, którzy mogliby mi zapłacić” nie przejdzie.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Doktor Indor napisał(a):

A czego innego byś się spodziewał? Terapeuta to jest zawód, ci ludzie szkolą się (a przynajmniej powinni), żeby móc zarobić w ten sposób na chleb. To jest usługa jak każda inna. To, że klient (nie pacjent) jest ważny, nie znaczy, że terapeuta ma go ogarniać za darmo. Jak przyjdzie rachunek za prąd to tłumaczenie „nie mam, bo musiałem ogarnąć klienta za darmo, więc w tym czasie nie mogłem ogarniać tych, którzy mogliby mi zapłacić” nie przejdzie.

Jednak są takie zawodu jakby celu społecznego, gdzie misja powinna przewyzszac cel zarobku. Możliwe że duża część aktywności powinni robić charytatywnie nawet, w sensie no nawet taki nauczyciel zostaje z uczniem dłużej po godzinach aby uczeń zrozumiał mimo że czas zajęć korekcyjnych już minął. Inne takie zawody to np strażak, lekarz, itp. i myślę że psycholog, terapeuta, który dotyka naprawdę delikatnych tematów nawet powinien mieć więcej takich skłonności. Ale niestety z powołania pewnie nie jest wielu w tych zawodach, jak i wszędzie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×