Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ewa125

uczucie smutku/ tesknoty

Rekomendowane odpowiedzi

co jakis czas mam takie krotkie, zazwyczaj kilkusekundowe uczucia maksymalnego smutku. podobne uczucie do tesknoty, czulam sie tak jak bylam na kolonii 1wszego dnia i tesknilam strasznie za mama. to uczucie jest bardzo silne, potem przechodzi. tez tak macie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie jest podobnie, z tym ze mam takie chwile załamania, ze juz nie dam rady -poddaje sie, ale za 15 min przechodzi ufff, naszczescie :!: bo człowiek moze sobie nieźle popsuc plan :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko ze ja za nikim nie tesknie , to uczucie jest takie "sztuczne" bo ani za nikim nie tesknie ani nie jest mi w tym momencie smutno z zadnego powodu ale nachodzi mnie takie uczucie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nom .... to tak jakby tęsknota za nie wiadomo czym ... za czymś czego nie ma ... jakby za lepszym światem ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
tylko ze ja za nikim nie tesknie , to uczucie jest takie "sztuczne" bo ani za nikim nie tesknie ani nie jest mi w tym momencie smutno z zadnego powodu ale nachodzi mnie takie uczucie

Ano. Taka fala smutku bez powodu :(

 

Jak ktoś Harry'ego Pottera czytał to powiem jedno - dementor :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a nie macie przy tym takiego uczucia jakbyście tęsknili za poprzednim życiem? Tzn za czymś czego niema bo tak się wydaje, ale gdzieś w głębi wydaje mi się, że to moje poprzednie życie, takie wspaniałe czyste,cudowne,kozackie, byłem piękny bogaty i światowy, odrzucam myśli o kilku żywotach, ponieważ jestm głęboko wierzący, ale mam takie uczucia, ale to już od daaawna, nawet z okresu ataków nerwicy. Pozatym podczas tego typu ataku dokładnie tak bym to określił "smutek, tęsknota, strach" - smucę się, że życie nie jest takie jak sobie wyobrażałem dopóki go nie poznałem, tęsknie za dzieciństwem i beztroską, a boję się życia i śmierci. Ogólnie to uczucie nie jest mi obce, ale zaznacze, że jest jednym z przyjemniejszych etapów tej kur.y ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... świetnie to ująłeś ;) ... ja mam wkręt, że w XVIII wieku byłam facetem ... na dodatek indiańskim wojownikiem ... od maleńkości tak mi sie wydaję ... czuję jakoś dziwną bliskość z Indianami ... bez żadnej przyczyny ..

hmmm ..... nawet tak na prawdę nic o Nich nie wiem ...

... a w czasie wojny byłam więźniem w obozie koncentracyjnym ... stąd moje obrzydzenie do leżących na ziemi włosów, moje klaustrofobie, strach przed śmiercią itp ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A myślałam, że tylko ja tak mam :? To uczucie smutku, tęsknoty, aż cos ściska i ryczec się chce jest mi doskonale znane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też to znam, okropny wyciskacz łez. Ja tęsknię za idealną przyjaźnią, która przecież nie istnieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Jak ktoś Harry'ego Pottera czytał to powiem jedno - dementor :twisted:

 

O tak - wysysacz dusz - dobre.

 

ewa125, myślę, że TO to jakieś wołanie podświadomości. Coś chce Ci zakomunikować. To przykre, że nie tęsknisz za nikim - być może o to chodzi, o blokowanie tego uczucia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale to nie jest prawdziwa tesknota, to takie jakby totalne wyczerpanie sil psychicznych na chwile, czuje sie slaba, chora i strasznie mi smutno ale nie jest to taki normalny smutek tylko milion razy silniejszy. kilka sekund i przechodzi. pamietam ze jeszcze przed nerwica mialam cos takiego. nie wiem czy to ma jakis zwiazek ale mialo to miejsce najczesciej na basenie (na studiach)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę, że to nie zmęczenie, ani smutek, ani tęsknota .... tylko odczucie tej całej beznadziei, która nas otacza .... jakby przypływ ogromnej nadludzkiej nad-świadomości ...

 

---- EDIT ----

 

mnie to od zawsze dopada w momentach kiedy robię coś czego nie chce robić ...

albo w momentach kiedy robię coś barrrdzo pasjonującego ... i nagle uświadamiam sobie .... 'ale po co to wszystko??????' :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bee -> mi sie wydaje ze te mysli "po co to wszystko" jezeli sie robi cos co sie lubi to jeszcze objaw nerwicy / depresji bo normalnie czlowiek jak robi cos co lubi to nie mysli po co mu to tylko cieszy sie z danej chwili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×