Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

15 minut temu, Illi napisał(a):

Lacina to wymarły język i nauczany jest jedynie w celu nabycia umiejętności tłumaczenia... chodziłam w LO tylko po to, żeby na studiach mieć z głowy... ale końcówki z deklimacji pamiętam do dzisiaj. Na chooj mi to? 

Znając łacinę można sie łatwiej uczyc romańskich a nawet jesli chodzi o angielski, to sporo słownictwa z niej pochodzi, mimo ze to inna grupa jezykow. Mnie sie akurat przydaje , nawet w polskim 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Illi napisał(a):

Ja umiem odczytać łacińskie zdania, ale jak mam słownik:P nie musieliśmy się uczyć typowo języka- słówek czy zwrotów, tylko samej gramatyki. Ta w łacinie jest na tyle dziwna, że czasami zmieniała prawie całe słowa. Ale tłumaczenie zawsze ze słownikiem było:D

A błysnąć prędzej to mogę czymś innym w towarzystwie ;)

Po avku wnioskuję, że nie należysz do stereotypowych kobiet. Więc pewnie błysnąć czyjś równie niestandardowym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, libed napisał(a):

mam ale ten akumulator kupilem nowy wiec to nie problem z tym ze mial za malo pradu

teraz sie laduje rozladowalem tez power bank taki startowy i taki od telefonu bo krecilem tym akumulatorem z 30minut teraz sie wszystko laduje akumulator tez :D 

u mnie jest -12 stopni a odczuwalna to pewnie z -16 chyba cos swiece nawalaja i sie slabo grzeja bo juz wczesniej nie mogl zaskoczyc albo jakies paliwo sredniej jakosci

 

 

Często nowe akumulatory nie są doładowane. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

Cho na precle 😄

Od tego skakania zawrotów głowy dostanę :D

 

Kontynuując, byłoby strasznie gdyby się okazało, że to ta sama firma. Raz już laskę ode mnie z firmy na grupach na fb poświęconych stalkowaniu jednej baby znalazłem :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

 

Od tego skakania zawrotów głowy dostanę :D

 

Kontynuując, byłoby strasznie gdyby się okazało, że to ta sama firma. Raz już laskę ode mnie z firmy na grupach na fb poświęconych stalkowaniu jednej baby znalazłem :D 

To może lepiej nie drążyć tematu 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Krejzi1 napisał(a):

Nie dopytuj, pamietaj ze przyznales sie do kiły 😄 powinno ci zależeć na anonimowości 

Kiła to wygrana na loterii gdy wszyscy dookoła mają aids :D

 

1 minutę temu, Krejzi1 napisał(a):

Ale nie, nie mam 😛

To niedobrze. Bo ja też nie mam. To może to faktycznie to samo miejsce :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Doktor Indor napisał(a):

Kiła to wygrana na loterii gdy wszyscy dookoła mają aids :D

 

To niedobrze. Bo ja też nie mam. To może to faktycznie to samo miejsce :D

Ja pierdole 😃 to jest ten moment ze trzeba isc spać 😃 i to nie w salce do karmienia 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, MicMic napisał(a):

Często nowe akumulatory nie są doładowane. 

U mnie też problem z autem z dieslem. Teraz te mrozy i ma ciężko odpalić ale mówiłeś że to normalne. Ale dziś była sytuacja że hamulec nie hamowal what what what to jakaś usterka to nie może być przez te mrozy co nie? Xd poziom głupoty mojego pytania jest pewnie kosmiczny ale co tam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

Ja pierdole 😃 to jest ten moment ze trzeba isc spać 😃

Chyba tak :D „Nie mam, ale znam kogoś, kto też nie ma” :D

 

Teraz, Dalila_ napisał(a):

Ale dziś była sytuacja że hamulec nie hamowal what what what to jakaś usterka to nie może być przez te mrozy co nie? Xd poziom głupoty mojego pytania jest pewnie kosmiczny ale co tam

Ale co to znaczy nie hamował? Wciskasz hamulec i co – wciska się, lżej niż zwykle, ciężej, wcale? Wciskasz i nie ma różnicy? Takie zjawisko nazywa się jazdą po lodzie, generalnie, i zdarza się czasem zimą. Chyba że mówisz np. że ci ręczny w ręku został, albo przymarzł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Dalila_ napisał(a):

U mnie też problem z autem z dieslem. Teraz te mrozy i ma ciężko odpalić ale mówiłeś że to normalne. Ale dziś była sytuacja że hamulec nie hamowal what what what to jakaś usterka to nie może być przez te mrozy co nie? Xd poziom głupoty mojego pytania jest pewnie kosmiczny ale co tam

To mój najgorszy koszmar 😜 ze hamulec mi nie działa, cisne na maxa ale działa tak tyle o ile i nie mogę do końca wyhamowac 😩 

proszę nas przenieść z powrotem do tematu o snach 😛

Teraz, Doktor Indor napisał(a):

Chyba tak :D „Nie mam, ale znam kogoś, kto też nie ma” :D

 

Dla kolegi pytam 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

U mnie też problem z autem z dieslem. Teraz te mrozy i ma ciężko odpalić ale mówiłeś że to normalne.

Ja się nadal dziwię że mój odpala. Wcale nie jest jakoś dobrze zachowany, nie oszczędzam go, no i świece żarowe są uszkodzone tak mniej więcej od roku.

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

To mój najgorszy koszmar 😜 ze hamulec mi nie działa, cisne na maxa ale działa tak tyle o ile i nie mogę do końca wyhamowac 😩 

Miałem tak w motocyklu ale to przez moją własną głupotę, że ja jeszcze żyję to jest cud. Przy 170 hamulce straciłem bo koło przecięło przewód hamulcowy (bo „zrobię ten pęknięty błotnik, już go zdjąłem nawet… miesiąc temu”).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

To mój najgorszy koszmar 😜 ze hamulec mi nie działa, cisne na maxa ale działa tak tyle o ile i nie mogę do końca wyhamowac 😩 

Ej ale w snach to w sumie tak jest, że automaty nie działają. Dajesz gazu – nie przyspieszasz. Zapalasz światło – nie zapala się. Itd.

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Rosyjski jest łatwy do nauki. Gramatyka podobna do polskiej i z wymową nie ma problemu poza ł 😄

Łuczyłem się łosyjskiego jak jeszcze nie był niemodny :D

Zatrzymałem się na mosina i żeńszina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Doktor Indor napisał(a):

Ej ale w snach to w sumie tak jest, że automaty nie działają. Dajesz gazu – nie przyspieszasz. Zapalasz światło – nie zapala się. Itd.

Ja w śnie mam nie automat i nie działa

zazwyczaj tylko hamulec, z gazem zero problemów:) i klasycznie spadanie, ale to akurat nawet lubie mimo lekkiego dreszczyku emocji ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A u nas świece nowe wymienione i też lipa. Co jest z tymi autami jak to kiedyś jeździło jak były takie mrozy codziennie. Odzwyczaily się biedaczki. Nie wiem nie ja jechałam ale jakby było od lodu to by ojciec nie wziął to za coś dziwnego. Zawodowy kierowca wszak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

Ja w śnie mam nie automat i nie działa

Automat w sensie cokolwiek czego używasz i ma wywołać jakąś akcję 🙂 Może słowo „narzędzia” byłoby lepsze 🙂

 

A zdarzyło ci się kiedyś umrzeć we śnie? Mi nigdy. Zawsze albo się wybudzam od razu albo sen się zmienia na inny. Raz leciałem taki rozpędzony na rolkach prosto w ścianę i zanim się na niej rozpłaszczyłem… zmiana snu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Doktor Indor napisał(a):

Automat w sensie cokolwiek czego używasz i ma wywołać jakąś akcję 🙂 Może słowo „narzędzia” byłoby lepsze 🙂

 

A zdarzyło ci się kiedyś umrzeć we śnie? Mi nigdy. Zawsze albo się wybudzam od razu albo sen się zmienia na inny. Raz leciałem taki rozpędzony na rolkach prosto w ścianę i zanim się na niej rozpłaszczyłem… zmiana snu.

Aaa 😛 jezu 

nawalasz tak szybko, ze nie zdążę pomyśleć przed odpowiedzią:p ta kila w niczym ci nie umniejszyła 😛

mnie nie, ale osoby bliskie tak i budziłam sie zaryczana.

moze masz 9 zyc jak kot.

po cholerę zmienialiśmy topic?😛

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Dalila_ napisał(a):

A u nas świece nowe wymienione i też lipa. Co jest z tymi autami jak to kiedyś jeździło jak były takie mrozy codziennie.

No ale odpala wam czy nie odpala? Bo mówisz że jechałaś, to znaczy że odpalił.

 

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Nie wiem nie ja jechałam ale jakby było od lodu to by ojciec nie wziął to za coś dziwnego. Zawodowy kierowca wszak

Każdy może się pomylić. Znaczy hamulce też padają, bywa że się układ zapowietrzy, bo płyn ucieka i ktoś nie kontroluje i nie dolewa. Ale to się ocenia po pracy peda… tego, geja od hamulca. Jak pracuje, czy jest gąbczasty, czy jak podpompujesz trochę to jest lepiej, itd. Bo tam paść może wiele rzeczy, a jak jest ABS (czyli w sumie w każdym współczesnym samochodzie) to jeszcze więcej. Ile ja się raz naszukałem trafionego czujnika ABS-u, który przy 4 km/h przestawał wysyłać impulsy z koła i ABS się włączał zawsze przy hamowaniu do zera, nawet jak miał się nie włącząć bo hamowałem delikatnie na suchym…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×